Pozdrawianie innych uczestników ruchu

Prowadzenie, składanie w zakręty, jazda w grupie, hamowanie...

Postprzez x10d » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 12:46

Ręka, noga, głowa - co popadnie ;)
Obrazek - Suzuki GSX750F K6
Obrazek - Mitsubishi Pajero III 3.2 DI-D GLS Long

www.spisperfum.pl
Avatar użytkownika
x10d
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 10 kwietnia 2011, 00:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez adasko28 » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 12:56

nogą jeszcze niewidziałem, no chyba ze skurcz kogos złapał
Avatar użytkownika
adasko28
 
Posty: 62
Dołączył(a): czwartek, 4 sierpnia 2011, 22:13
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez x10d » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 13:04

adasko28 napisał(a):nogą jeszcze niewidziałem, no chyba ze skurcz kogos złapał

Jak kogos wyprzedzasz dosc szybko z lewej strony i chcesz pozdrowic, to noga najlatwiej, bo reke masz na gazie, skinienia glowy pewnie i tak nie zauwazy, a lewej reki nie zobaczy.
Obrazek - Suzuki GSX750F K6
Obrazek - Mitsubishi Pajero III 3.2 DI-D GLS Long

www.spisperfum.pl
Avatar użytkownika
x10d
 
Posty: 448
Dołączył(a): niedziela, 10 kwietnia 2011, 00:11
Lokalizacja: Łódź

Postprzez gsxf600 » poniedziałek, 29 sierpnia 2011, 19:48

ostatnio na Połczyńskiej pozdrawiała mnie jakaś większa ekipa stojąca na czerwonym z prostopadłej rycząc silnikami :mrgreen:
fakt, że było to jeszcze połączone z machaniem ;)
gsxf600
 

Postprzez jurand3 » środa, 31 sierpnia 2011, 06:17

Ja jak czuje ze nie moge kogos reka pozdrowic bo np jest zakret, w korku jade czy inne sytuacje to poprostu kiwam glowa i w wiekszosci przypadkow zostaje to odwzajemnione :)
jurand3
 

Postprzez Joter » środa, 31 sierpnia 2011, 18:51

W sumie dawno nic nie pisałem to chociaż może w takim miłym temacie.

Policji już więcej nie zamacham. Zrobiłem to raz po, na małej uliczce w deszczu po czym chłopaki za mną zawrócili i w deszczu mnie kontrolowali...

Motocyklistów pozdrawiam zawsze, kiedy ich widzę... Zazwyczaj łapką w górze czasami machnięciem głowy, zazwyczaj wszyscy odpowiadają.

Jak ktoś mnie wyprzedza to zanim do mnie dojedzie to już podnoszę łapkę, wtedy mam pewność, że gość to zauważy. Znowu jak ja wyprzedzam to łapkę podnoszę dopiero po zakończonym manewrze kiedy już jestem z przodu.

A zdarza się wam dziękować puszkom za zjechanie? W korku zazwyczaj prostuję paluchy w prawej ręce, w trasie tak samo jak z moto, wyciągam grabę jak już zakończę wyprzedzanie.
Joter
 
Posty: 43
Dołączył(a): środa, 14 lipca 2010, 23:04
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez BiEdRoN » środa, 31 sierpnia 2011, 21:11

Joter napisał(a):A zdarza się wam dziękować puszkom za zjechanie? W korku zazwyczaj prostuję paluchy w prawej ręce, w trasie tak samo jak z moto, wyciągam grabę jak już zakończę wyprzedzanie.
ja staram się dziękować, w korku przeważnie lewa, a na trasie kierunkami lub przy mniejszych prędkościach łapa w góre
simson s51-> gsx 600f -> gsx750f -> gsx 750f-> xciting 400i
Obrazek
Avatar użytkownika
BiEdRoN
 
Posty: 1355
Dołączył(a): środa, 25 marca 2009, 19:29
Lokalizacja: Wawa-3city-Lebork

Postprzez gsxf600 » środa, 31 sierpnia 2011, 23:35

Joter napisał(a):A zdarza się wam dziękować puszkom za zjechanie?

zawsze, najczęściej skinieniem głowy albo lewą jak jest możliwość
gsxf600
 

Postprzez Bandian » czwartek, 1 września 2011, 09:16

u mnie zazwyczaj lewa w gore, na swiatlach skieniecie glowa.

Co do puszkarzy to dziekuje im za nie-zjechanie tudziez zajechanie specjalnie drogi jedna reka a nawet jednym palcem ze tak powiem. niestety w 99% sa to kobiety (bez obrazy) gadajace przez kom, nie kontrolujace kierownicy.
Bandian
 

Postprzez Gof » czwartek, 1 września 2011, 14:54

Ja wyróżniam trzy typy kierowców.

1. Dobry kierowca
2. Baba za kółkiem
3. Ch... za kółkiem

Kierowcy z pierwszego punktu nie dzielą się według płci.
Ostatnio edytowano czwartek, 1 września 2011, 14:56 przez Gof, łącznie edytowano 1 raz
Gof
 

Postprzez gsxf600 » czwartek, 1 września 2011, 15:32

Bandian napisał(a):Co do puszkarzy to dziekuje im za nie-zjechanie tudziez zajechanie specjalnie drogi jedna reka a nawet jednym palcem ze tak powiem. niestety w 99% sa to kobiety (bez obrazy) gadajace przez kom, nie kontrolujace kierownicy.

ale to chyba niepotrzebnie zaognia "konflikt" :?: :D
chociaż jeżeli chodzi o panie i panów gadających przez telefon to prawdopodobnie nie ma znaczenia - i tak nie wiedzą co się dzieje :lol:
ja, jak mówiłem, zawsze dziękuję, a jak nie ma za co to zlewam i tyle.
jedyną rzeczą, która jest mnie w stanie lekko zapienić na drodze, niezależnie na ilu kółkach się poruszam, to uporczywa jazda lewym\środkowym pasem, jazdy prawym kmioty chyba się nigdy nie nauczą...

[ Dodano: 01-09-11, 16:33 ]
gof napisał(a):Ja wyróżniam trzy typy kierowców.

1. Dobry kierowca
2. Baba za kółkiem
3. Ch... za kółkiem

Kierowcy z pierwszego punktu nie dzielą się według płci.


o, ja podobnie tylko, że wyróżniam jeszcze jeden, najgorszy IMO typ:
"baba za kółkiem płci męskiej" :lol:
gsxf600
 

Postprzez Gof » czwartek, 1 września 2011, 16:04

gsxf600 napisał(a):a jak nie ma za co to zlewam i tyle.

Ja raczej też, ale parę razy barański jeden z drugim podnieśli mi ciśnienie. Najczęściej rzucona pod kaskiem w przestrzeń kobieta lekkich obyczajów załatwia sprawę.

jedyną rzeczą, która jest mnie w stanie lekko zapienić na drodze, niezależnie na ilu kółkach się poruszam, to uporczywa jazda lewym\środkowym pasem, jazdy prawym kmioty chyba się nigdy nie nauczą...

Ja to olewam - jak ślimak jedzie lewym to wyprzedzam prawym i tyle. Sam staram się zajmować prawy/środkowy jak tylko jest wolny.

Wiem za to, że skutery często ustawiają się na lewym długo przed planowanym lewoskrętem dlatego, że ciężko im się przebić i nikt mógłby ich nie wpuścić.

[ Dodano: 01-09-11, 16:33 ]
gof napisał(a):Ja wyróżniam trzy typy kierowców.

1. Dobry kierowca
2. Baba za kółkiem
3. Ch... za kółkiem

Kierowcy z pierwszego punktu nie dzielą się według płci.


o, ja podobnie tylko, że wyróżniam jeszcze jeden, najgorszy IMO typ:
"baba za kółkiem płci męskiej" :lol:

Tzn. agresywna baba, czy facet-pipa? :D
Ostatnio edytowano czwartek, 1 września 2011, 16:05 przez Gof, łącznie edytowano 1 raz
Gof
 

Postprzez gsxf600 » czwartek, 1 września 2011, 16:18

gof napisał(a): facet-pipa? :D

zdecydowanie to :lol:

gof napisał(a):wyprzedzam prawym i tyle

normalne, ale czasem jest jednak ciężko, no i psuje mi to moją super płynną jazdę :lol: dość dużo jeżdżę i to mnie naprawdę w@#%wia, a piątkowe wyjazdy z naszego miasta to już jest masakra.
akurat zazwyczaj jeżdżę nocą - uwielbiam :brawo: ale jak się nie da to syf total.
Ostatnio edytowano czwartek, 1 września 2011, 16:26 przez gsxf600, łącznie edytowano 2 razy
gsxf600
 

Postprzez fincher » piątek, 13 stycznia 2012, 23:41

Widzę sporo postów bardzo niepochlebnych o skuterzystach.
Proszę was abyście pamiętali jak samemu zaczynaliście swoją przygodę z motocyklem czy był to odrazu super sprzęt ??

Wracając do tematu
Jadąc moim mini chopperkiem pozdrawiam wszystkich motocyklistów, armatura zawsze podniesie lewą, najczęściej z olewką spotykam się ze strony młodych kolesi na sportach ale tak już musi być.
Nie każdy szanuje tych co dopiero wchodzą w ten piękny motocyklowy świat.
Z racji mojego głośnego jak na pojemność wydechu w korku samochody często same robią wolny środek za co dziękuje skinieniem głowy lub LwG.
Niestety trafią się też tacy co specjalne zajdą drogę ale cóż z tym się nic nie zrobi.
fincher
 

Postprzez Milan » poniedziałek, 16 stycznia 2012, 10:44

Ja miałem fajną sytuację co do pozdrowienia :D Jechałem do dziadków na wieś, i jakiś starszy pan jechał z wózkami na równie starszej wsce :D Myślę sobie no motocyklista, machnąłem mu lewą a pan widocznie nie zkumał bo się trochę wystraszył i pogubił koszyki ;d
A co do skuterowców to nie cierpię emerytów nie znających wogole zasad panujących na drodzę (2 mało co nie miałem na sumieniu) oraz potocznie zwanej gimbusiarni co albo nie zna albo ma w dupie najbardziej elementarne zasady ruchu drogowego. Sam jezdziłem skuterem i to wyżyłowanym, bo leciał ok 120, ale nie robiłem show na ulicy, choć nie powiem samochody wyprzedzałem.
Są skuterzyści i skuterzyści.
Milan
 

Postprzez Bartek Tymoszuk » czwartek, 2 lutego 2012, 01:35

na odleglosc z motocyklista to lewa reka albo prostowanie palcow trzymajac kiere , na swiatlach sie klaniam motocyklistom , i puszkarzowi ktory gra pierwsze skrzypce za moim pole position , wtedy sami kiwaja i to tak fajnie wychodzi jakbysmy sobie zyczyli milego dnia :) , w korku tez sie raczej klaniam jak ktos jest mily a jak mnie wkurwi to staje najblizej szyby kierowcy i odcinam zaplon :( tak samo reaguje jak mi ktos wymusi albo odpierdoli maniane z tym ze w koru za chamówę robie to krócej i bez klaksonu ;d
ogolnie zasada , szanuje wszystkich dopoki nie pokaza braku szacunku albo pokaza ze na taki szacunek nei zasluguja
Avatar użytkownika
Bartek Tymoszuk
 
Posty: 242
Dołączył(a): środa, 4 maja 2011, 22:56
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez korytarz4 » wtorek, 21 lutego 2012, 12:55

ja zawsze też staram się machać "lewa w górę". Co do kierowców puszek to gdy widzę, że mi zjeżdżają to zawsze kończąc manewr podnoszę lewą rękę. Jak ktoś ustępuje to należy mu podziękować taką mam zasadę. Aha i jak już ktoś mi zjeżdża to staram się go wyprzedzać przy "rozsądnej" prędkości obrotowej silnika aby przez jego np otwartym okienku nie dostały się 102db :mrgreen:
Pozdrawiam Kuba
korytarz4
 
Posty: 66
Dołączył(a): poniedziałek, 2 maja 2011, 12:55
Lokalizacja: Luboń/Poznań

Postprzez igor ostrołęka » piątek, 29 marca 2013, 18:39

macham motocyklistom każdej maści-zawsze odmachują:),ludzie na skuterach są wystraszeni albo nie trybią o co cho :) policjantom macham :)
Avatar użytkownika
igor ostrołęka
 
Posty: 56
Dołączył(a): piątek, 9 listopada 2012, 19:28
Lokalizacja: ostrołęka

Postprzez Rafior » wtorek, 23 kwietnia 2013, 21:44

Do motocyklistów na każdym rodzaju motocykla macham łapą, do skuterów nie macham a do policjantów kiwam łbem :D Ot i cała historyja :)
To muzeum, nie klubokawiarnia proszę pana.
Avatar użytkownika
Rafior
 
Posty: 51
Dołączył(a): sobota, 13 października 2012, 08:35
Lokalizacja: Czarna Białostocka

Postprzez sebapod76 » niedziela, 28 kwietnia 2013, 21:05

macham,kiwam głową, jak mi ktoś wyjechał tico w kapeluszu to go strąbiłem. nogą jeszcze nie praktykowałem
0 Rh-
Avatar użytkownika
sebapod76
 
Posty: 54
Dołączył(a): piątek, 12 października 2012, 20:19
Lokalizacja: Kępa k/ Zaniemyśla

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Technika jazdy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron