Strona 1 z 1

Hamowanie na Poniemieckiej Kostce

PostNapisane: poniedziałek, 30 maja 2011, 21:13
przez Bartek Tymoszuk
Siemanko , wczoraj zaliczyłem glebe jadąc na kostce 30 na godzine w strefie puszczająć puche z prawej strony , jechałem normalnie zwyczajnie wcisnąłem przód i przednie koło dostało uśizg powalczyłem prawo lewo prawo lewo i upadłem na prawo nie mam totalnie pojęcia co mogłobyć tego przyczyną słoneczny suchy dzień mała prędkość rozgrzane opony jedynie kostka poniemiecka jakieś pomysły ??:P

PostNapisane: poniedziałek, 30 maja 2011, 22:23
przez plaski
Może banan leżał?

PostNapisane: poniedziałek, 30 maja 2011, 22:27
przez Bartek Tymoszuk
hehe , na serio była czyściutka droga , nawet piasku nie było

PostNapisane: poniedziałek, 30 maja 2011, 22:29
przez Budzik
kostka poniemiecka, to sa lupane kamienie i bardzo gladnie, a one sa sliskie, wyskoczyl ci samochod i odruchowo ciut mocniej wcisnales hebel ;] kostka zwykla betonowa nie ma takeij przyczepnosci jak asfalt a taka poniemiecka zupelnie, pojdz tam na piechote i butem sprawdz jaka jest sliska, jescze mzoesz splunac aby zobaczyc jak sliska jest gdy jest mokra... istne lodowisko

PostNapisane: wtorek, 31 maja 2011, 07:16
przez chrom
Potwierdzam Budzik Kostka brukowa ma slaba przyczepnosc a kostka po Niemiecka jest jeszcze gorsza

PostNapisane: wtorek, 31 maja 2011, 07:57
przez guardian_angel
Dochodzi do tego nierówność powierzchni i cały czas jedziesz po małych dziurach i szczelinach więc kontakt opony z podłożem jest cały czas przerywany, a przyczepność drastycznie spada.

PostNapisane: czwartek, 16 czerwca 2011, 02:19
przez Adriann
zwykle tez jadac ta kostką nasz motocykl jedzie nie cala powierzchnia opony a w wiekszosci lewą. Po deszczu kostke trzeba traktowac jak lód.