Witam wszystkich!
Cześć,
mam na imię Maciek, pochodzę z i mieszkam w Warszawie. Od sierpnia jestem szczęśliwym posiadaczem GSX600F z roku 1999. Obecnie, z małym opóźnieniem, zdobywam uprawnienia do użytkowania go
, więc na razie uczę się obsługi serwisowej tego sprzętu i dużo czytam o jeździe i wyprawach. W związku ze szczególnie korzystną sytuacją mam na ten sezon ambitne plany wycieczkowe, ale na razie nie będę zapeszał.
Jajeczko bardzo mi się podoba i mam wielką nadzieję, że będzie mi jeszcze długo służyło, co zapewne przełoży się na moją długą obecność na forum.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Maciek
mam na imię Maciek, pochodzę z i mieszkam w Warszawie. Od sierpnia jestem szczęśliwym posiadaczem GSX600F z roku 1999. Obecnie, z małym opóźnieniem, zdobywam uprawnienia do użytkowania go
Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Maciek
Będę musiał szybko nauczyć się jeździć i obsługiwać Jajko - człowiek wchodzi w pewien piękny wiek, żegna się z dotychczasową pracą i zanim otworzy nowy rozdział w życiu, kupuje Jajo i nie może się opędzić od myśli objechania nim Europy.
W międzyczasie odłożyłem na bok klawiaturę i trochę się ubrudziłem - wymienione przewody hamulcowe na nowe w oplocie (stare były od nowości, więc już pora na zmianę), wymienione tłoczki hamulcowe, układ zalany. Olej, filtry... Kompletuję powoli narzędzia, czytam o gniazdkach zapalniczki, oponach, szukam kufrów i stelaży (bez powodzenia) itd.