Jestem Joanna, Aśka, Jot jak tam uważacie, whatever ;-)
Kupiłam gsxfa ;-) 600, z 89(!)roku. Już w nakedzie.
(tak mam doświadczenie.
)I nawet miałam już wybraną fotkę którą chciałam tu wkleić ale...
Nie.
A dlaczego?
Otóż dlatego że wpadłam na szalony pomysł że to idealna maszyna do spełnienia pewnego marzenia.. ;-)
No i spełniam. Otoczona kamerą na początku jedną, teraz dwoma, moje niekochane przez poprzedniego właściciela dziecko, rozebrałam, zadbałam i otoczyłam opieką, pewne rzeczy dodając, a pewne ujmując.. ;-) wszelkie info wkrótce
Żeby pójść o krok dalej, eFka obecnie znajduję się w lakierni w której pracuję ( nie, nie mamy biura... ;-) tylko warsztat.
) gdzie dostanie, oczywiście również pod czujnym okiem kamer, nowy agresywny streetfighterowski design.Tak więc zdjęcia nie ma bo wrzucę film jak tylko uda mi się skończyć i poskładać wszelkie materiały i ścieżkę dźwiękową do kupy
Bo film też składam sama.
Taka ze mnie Zosia Samosia




