alpi
Witam
jestem Alpi i w tym roku pierwszy sezon na dwóch kółkach za mną
gdzieś tam kiedyś za gówniarza rozbierałem WSK'i a kumplami, składaliśmy je przez tydzień by dwa dni pośmigać. 3-4 lata temu zrobiłem papier i przez 3-4 lata nie miałem chwili czasu by kupić coś ... co się przymierzałem to toś wyskakiwało. I tak sie to ciągnęło do kwietnia tego roku. Jest czas , jest kasa ...tylko teraz co
" nie kupuj plastika, kup se czopaka " " nie kupuj czopka , bądź turystą " " mieszkasz w górach! kup enduro! " po tygodniu doradzania co jest ok , a co jest ble bałem sie zapytać znajomych o pojemność ...ale popełniłem ten czyn!
"1400 bierz!!! nic innego, dupe urywa , wargi furkoczą " "500 kup ale 450" " jeżli będziesz tak jeżdził jak się wspinał to kup 125 ..to może sie nie zabijesz". I tak prawde mówiąc po dwóch tygodniach byłem w takiej kropce doradzania , że nie wiele y brakowało a bym odpuścił. Siadłem , spisałem priorytety : na tyle mocne by w terenie górskim nie padło , na tyle słabe że gdy przypadkowo odkręcę to mnie maszynka nie wyprzedzi , w miarę lekkie ale nie małe. Końcówką kwietnia rejestrowałem Jajko w urzędzie
mam taki fan z odkrywania możliwości "czarnej Kury" że hej
mieszkam w kotlinie jeleniogórskiej, w wolnej chwili pływam , bawie sie instrumentami i jeżdżę gsxf 750.

