Tymon napisał(a):Zajrzyj do świec, przepalanie w zimie nie służy im dobrze.






lewmichal napisał(a):No i ja mam problem z odpaleniem jednego jajka 600. Po zimie ani nie pyrknie, a chodził normalnie w tamtym sezonie. Co zostało zrobione celem odpalenia:
- regulacja zaworów
- czyszczenie i przegląd gaźników (membrany, pływaki ok, poziom paliwa ustawiony jak trzeba, śruba składu mieszanki ustawiona jak serwisówka podaje)
- wymienione świece na nowe (iskra jest)
- akumulator naładowany (kręci jak głupi)
i mimo to nie chce zagadać żadnym garem. Próby z filtrem powietrza i bez. Odpalanie na ssaniu i bez ssania z gazem. Powoli kończą się pomysły. Ostatnie jakie mi przyszły do głowy, to, że paliwo stare po zimie albo że może iskra nie w tym momencie idzie (zapłon przestawiony).
Coś komuś jeszcze może podejdzie jakiś pomysł?
Alpha napisał(a):Świeca jest mokra ?
Może kilkukrotne ich wykręcenie i wysuszenie gdy znowu mokre , spowoduje ze w końcu zagada .
Próbuj odpalać najpierw bez ssania .
Musiałeś regulować poziom paliwa ??? Ustawiałeś na nie wciśniętych amortyzatorkach iglic ?
unio napisał(a):Czy sam robiłeś te zabiegi na gaźnikach i zaworach ? Bo ostatnio kumpel po oddaniu do serwisu musiał wszystko poprawiać w innym warsztacie a skasowali go 170zł. Miał źłe ustawienie składu a do tego gaźniki przelewały.
Dla mnie to problem leży po stronie braku dostarczenia mieszanki do cylindrów.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość