PROBLEM Z ODPALENIEM

silnik, gaźniki, skrzynia biegów, układ wydechowy...

Postprzez Tymon » wtorek, 28 lutego 2012, 17:04

Zajrzyj do świec, przepalanie w zimie nie służy im dobrze.
Avatar użytkownika
Tymon
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1380
Dołączył(a): niedziela, 23 maja 2010, 09:25
Lokalizacja: Busko Zdrój

Postprzez szybki_czopek » wtorek, 28 lutego 2012, 17:21

Tymon napisał(a):Zajrzyj do świec, przepalanie w zimie nie służy im dobrze.


Przepalałem niby tak żeby się porządnie zagrzał, ale trzeba będzie zajrzeć, nic nie poradze

Głupio sie przyznać ale teraz zobaczyłem dopiero sporo niżej w dziale grubszy temat o nie odpalaniu suzy :)
Całkiem ładnie rozpisane nawet rozkładanie tego co potrzebne do dostania się do świec.

[ Dodano: 04-03-12, 12:12 ]
Przepalanie w zimie ewidentnie nie służy suzie :) Wyczyściłem świece, opaliłem palnikiem takim 1200 stopni C i od tzw strzała zapaliła. Nakręciłem pare km z radości wczoraj, chociaż ciemno było już i troche zimno.
Ostatnio edytowano wtorek, 28 lutego 2012, 17:21 przez szybki_czopek, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Avatar użytkownika
szybki_czopek
 
Posty: 209
Dołączył(a): czwartek, 8 grudnia 2011, 17:32
Lokalizacja: Lublin/Siostrzytów

Postprzez ziomek4000 » poniedziałek, 19 marca 2012, 22:27

niestety mam problem z odpaleniem. rozrusznik kręci, świece sprawne, paliwo jest. problem leży w innym miejscu. zdjąłem lewą pokrywę silnika i miałem dostęp do zębatek:
http://img266.imagevenue.com/img.php?im ... _338lo.jpg
z tego co ogarniam to największa zębatka na fotce powinna kręcić się luźno tylko w jedną stronę a w drugą powinien być opór i powinna kręcić wałem. jednak ta zębatka w obu kierunkach obraca się luźno (nie przekazuje żadnej siły na silnik). tu moje pytanie do was. co tam mogło się uszkodzić? jak to naprawić?
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez lewmichal » poniedziałek, 19 marca 2012, 23:04

Zdejmij ją, to może przyczyna się ukaże.
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez ziomek4000 » poniedziałek, 19 marca 2012, 23:12

a jak mam ją zdjąć? gdy wsadziłem klucz na nakrętkę którą tam widać to kręcił się cały wał? gdzie i w jaki sposób mam to zblokować?
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez szybki_czopek » wtorek, 20 marca 2012, 07:53

może bieg wrzuć jakiś wyższy coby duży opór był ?
Obrazek
Avatar użytkownika
szybki_czopek
 
Posty: 209
Dołączył(a): czwartek, 8 grudnia 2011, 17:32
Lokalizacja: Lublin/Siostrzytów

Postprzez lewmichal » wtorek, 20 marca 2012, 08:43

Na biegu lepiej takich rzeczy nie robić. Musisz zablokować zębatkę. Są w niej otwory. Włóż w nie jakąś kontrę. Możesz łatwo dorobić z kawałka płaskownika. Wywierć otwory o rozstawie tych otworów w zębatce i wkręć w nie śruby, które włożysz w otwory zębatki i trzymając całą zębatkę zablokowaną odkręcisz nakrętkę.
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez ziomek4000 » środa, 28 marca 2012, 22:34

Dziś wreszcie udało mi się założyć z powrotem rozrusznik. Jako że oleju nie ma w silniku to odkręciłem lewą pokrywę. Założyłem klucz 17 na śrubę która trzyma zębatkę o której wcześniej pisałem i zacząłem kręcić. W pewnym momencie poczułem opór. Przekręciłem jeszcze trochę i usłyszałem jakiś głośny dźwięk z silnika. Później już mogłem kręcić bez oporów w obie strony. Jak myślicie co mogło tak mocno strzelić? Teraz nie wiem czy zalewać olejem i próbować odpalić czy wyciągać silnik i rozbierać żeby sprawdzić czy nic nie pękło w środku.
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez SzajbuS » czwartek, 17 maja 2012, 18:03

ja ostatnio poszedłem się przejechać. zgasł mi podczas jazdy i nie chciał odpalic. Wymieniłem swiece, odpalił, pochodził z 10min na 1000obrotów, poczym zszedł do 500 i spadł. Teraz gaśnie po odpaleniu... i co Wy na to? gażniki regulowałem pod koniec zeszłego sezonu
Avatar użytkownika
SzajbuS
 
Posty: 29
Dołączył(a): czwartek, 21 maja 2009, 18:54
Lokalizacja: okolice Łomianek

Postprzez Alpha » czwartek, 17 maja 2012, 21:27

Zatankuj paliwo .

Świece po wykręceniu były właściwego koloru , suche , mokre ?
Odpowietrzenie zbiornika drożne ?
Paliwo leci wężykiem po przekręceniu na "PRI" ?
A na "ON" , po zassaniu buzią (wężykiem od podciśnienia ) , paliwo leci ?
Kiepskie paliwo ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez lewmichal » czwartek, 17 maja 2012, 22:20

No i ja mam problem z odpaleniem jednego jajka 600. Po zimie ani nie pyrknie, a chodził normalnie w tamtym sezonie. Co zostało zrobione celem odpalenia:
- regulacja zaworów
- czyszczenie i przegląd gaźników (membrany, pływaki ok, poziom paliwa ustawiony jak trzeba, śruba składu mieszanki ustawiona jak serwisówka podaje)
- wymienione świece na nowe (iskra jest)
- akumulator naładowany (kręci jak głupi)
i mimo to nie chce zagadać żadnym garem. Próby z filtrem powietrza i bez. Odpalanie na ssaniu i bez ssania z gazem. Powoli kończą się pomysły. Ostatnie jakie mi przyszły do głowy, to, że paliwo stare po zimie albo że może iskra nie w tym momencie idzie (zapłon przestawiony).

Coś komuś jeszcze może podejdzie jakiś pomysł?
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez ziomek4000 » czwartek, 17 maja 2012, 22:55

a paliwo dochodzi do gaźników? ostatnio jak składałem GS to źle poprowadziłem wężyk i się zagiął i też nie chciał silnik zagadać bo paliwa nie dostawał.
Powyższy post przedstawia pogląd użytkownika w danej chwili i nie może byś wykorzystany przeciwko niemu w innym terminie oraz w innej sprawie.
Avatar użytkownika
ziomek4000
 
Posty: 1337
Dołączył(a): poniedziałek, 13 lutego 2012, 22:05
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez lewmichal » czwartek, 17 maja 2012, 23:00

Tak, gaźniki napełnione. Paliwo podawane bezpośrednio z butli.
W sumie to zapłon tu nie może być przestawiony. Przecież tutaj zapłon jest bezobsługowy. Ewentualnie tak sobie myślę, że iskra jest za słaba (przewody, cewki?). Ale czy by nawet nie pyrknął?
Ostatnio edytowano czwartek, 17 maja 2012, 23:08 przez lewmichal, łącznie edytowano 1 raz
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez szybki_czopek » piątek, 18 maja 2012, 07:02

A jakieś czujniki nie blokują zapłonu? Może padł od stopki czy coś ?
Obrazek
Avatar użytkownika
szybki_czopek
 
Posty: 209
Dołączył(a): czwartek, 8 grudnia 2011, 17:32
Lokalizacja: Lublin/Siostrzytów

Postprzez lewmichal » piątek, 18 maja 2012, 07:16

Ale wtedy by iskry nie było wcale. Chyba, że się mylę.
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez szybki_czopek » piątek, 18 maja 2012, 07:56

ano masz racje, mój błąd
Obrazek
Avatar użytkownika
szybki_czopek
 
Posty: 209
Dołączył(a): czwartek, 8 grudnia 2011, 17:32
Lokalizacja: Lublin/Siostrzytów

Postprzez lewmichal » piątek, 18 maja 2012, 09:15

W sumie tak myślę, że iskra mogłabyć za słaba. Chyba do zbadania fajki, przewody, cewki. Czy przy słabej iskrze też w ogóle by nie zagadał? Ma ktoś jakąś wiedzę w tej kwestii?
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Postprzez Alpha » sobota, 19 maja 2012, 22:03

Świeca jest mokra ?
Może kilkukrotne ich wykręcenie i wysuszenie gdy znowu mokre , spowoduje ze w końcu zagada .
Próbuj odpalać najpierw bez ssania .

Musiałeś regulować poziom paliwa ??? Ustawiałeś na nie wciśniętych amortyzatorkach iglic ?
Avatar użytkownika
Alpha
 
Posty: 437
Dołączył(a): piątek, 7 sierpnia 2009, 21:18
Lokalizacja: wielkopolska

Postprzez unio » niedziela, 20 maja 2012, 09:03

lewmichal napisał(a):No i ja mam problem z odpaleniem jednego jajka 600. Po zimie ani nie pyrknie, a chodził normalnie w tamtym sezonie. Co zostało zrobione celem odpalenia:
- regulacja zaworów
- czyszczenie i przegląd gaźników (membrany, pływaki ok, poziom paliwa ustawiony jak trzeba, śruba składu mieszanki ustawiona jak serwisówka podaje)
- wymienione świece na nowe (iskra jest)
- akumulator naładowany (kręci jak głupi)
i mimo to nie chce zagadać żadnym garem. Próby z filtrem powietrza i bez. Odpalanie na ssaniu i bez ssania z gazem. Powoli kończą się pomysły. Ostatnie jakie mi przyszły do głowy, to, że paliwo stare po zimie albo że może iskra nie w tym momencie idzie (zapłon przestawiony).

Coś komuś jeszcze może podejdzie jakiś pomysł?


Czy sam robiłeś te zabiegi na gaźnikach i zaworach ? Bo ostatnio kumpel po oddaniu do serwisu musiał wszystko poprawiać w innym warsztacie a skasowali go 170zł. Miał źłe ustawienie składu a do tego gaźniki przelewały.

Ustawiałem śrubę składu mieszanki i nijak się miało z serwisówką zarówno przed ustawieniem jak i po jego ustawieniu nie mówiąc że dla wersji kanadyjskiej jest inne ustawienie od wersji europejskiej, po za tym w 750 ma też inne ustawienie na skrajnych gaźnikach niż na środkowych.
Może od tego kręcenia już też dobiłeś świece mimo że nowe, chociaż w to wątpię żeby wszystkie na raz.
Dla mnie to problem leży po stronie braku dostarczenia mieszanki do cylindrów.
Ostatnio edytowano niedziela, 20 maja 2012, 09:09 przez unio, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez lewmichal » niedziela, 20 maja 2012, 23:01

Alpha napisał(a):Świeca jest mokra ?
Może kilkukrotne ich wykręcenie i wysuszenie gdy znowu mokre , spowoduje ze w końcu zagada .
Próbuj odpalać najpierw bez ssania .

Musiałeś regulować poziom paliwa ??? Ustawiałeś na nie wciśniętych amortyzatorkach iglic ?

Świece ok. Na pewno nie zalane. Probowałem bez ssania i z.
Regulowałem, bo poziom paliwa był za wysoki.
Co rozumiesz przez amortyzatorki iglic? Gniazdo, w którym siedzi iglica? Jeśli tak, to nie wciskałem. Normalnie przy odwróconych gaziorach mierzyłem wysokość pływaka.

[ Dodano: 21-05-12, 00:09 ]
unio napisał(a):Czy sam robiłeś te zabiegi na gaźnikach i zaworach ? Bo ostatnio kumpel po oddaniu do serwisu musiał wszystko poprawiać w innym warsztacie a skasowali go 170zł. Miał źłe ustawienie składu a do tego gaźniki przelewały.

Dla mnie to problem leży po stronie braku dostarczenia mieszanki do cylindrów.

Wszystko sam robiłem. I nie robiłem tego pierwszy raz, więc wiem, że na pewno wszystko jest ustawione jak trzeba.
Macie jakiś pomysł w jaki sposób sprawdzić, czy z gaźników wychodzi mieszanka? Może samo powietrze idzie? Chyba trzeba by spróbować samostartem
Ostatnio edytowano niedziela, 20 maja 2012, 23:01 przez lewmichal, łącznie edytowano 1 raz
Serwisowanie motocykli szosowych

Crashpady do GSXF

https://www.garazcudow.pl/
Avatar użytkownika
lewmichal
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 1618
Dołączył(a): niedziela, 28 marca 2010, 18:04
Lokalizacja: Świdnik/Lublin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do SILNIK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość