Strona 1 z 5

2 cylindy nie palą ;(

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 20:51
przez Radzio
Witam, mam problem, dzisiaj uruchomiłem swoje jajko i strasznie ciężko chodziło. Gasło co chwile, ogólnie masakra. Po chwili skapnąłem się że (patrząc od prawej siedząc na motocyklu) 2 pierwsze kolektory są gorące a 2 ostatnie lekko ciepłe. Mam nadzieję, że to wina świeć.

Mam 2 pytania;
1. Jak zasilane są gaźniki ? Bo są tam 2 rurki. Dwaa pierwsze zasilane z jednej a dwa ostatnie z drugiej?
2. Czy jeżeli są zasilane parami to mogło się tak zdarzyć, że podczas zimy odłożył się syf w gaźnikach i je zablokował ?

Jakie są wasze propozycje i diagnozy ? Bo szczerze mówiąc za bardzo nie wiem od czego zacząć ;)

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 20:54
przez Budzik
kiedy odpapales moto ostatnio? moze tzreba bylo sprobowac przegazowac to by zaskoczyly, a ak nie to moze cewka

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 20:56
przez Radzio
Ostatni raz to gdzieś pod koniec października

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 21:02
przez Gof
Jak dokładnie zasilane są gaźniki, to nigdy nie zwróciłem uwagi (nigdy nie odłączałem wężyka od strony gaźników), ale próbowałeś go konkretnie przepalić? Jak długo on był odpalony?

Co do cewki Budzik, to nie, to nie cewka :) Jedna zasila szeregowo świece 1 i 4, druga 2 i 3.

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 21:06
przez Radzio
Parę minut :) Łącznie. Nie próbowałem go tak ostro przegazować. Po jakim czasie powinne same zaskoczyc ? Mniej więcej ?

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 21:08
przez Gof
No jak jest wszystko OK, to od razu... ciężko powiedzieć. A może po prostu świece zalało, ale to też by raczej zaskoczyło. Z tym syfem w gaźnikach możesz mieć rację. Rozbierz, sprawdź, na odległość raczej nic się nie poradzi :)

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 21:13
przez Radzio
Spoko, dzięki. Ale jeszcze jedno pytanie. Filtr powietrza trzeba ściągać zeby wywalić gaźniki? I czy po takim czyszczeniu nie bedzie potrzebna jakaś regulacja ? I czy laik sobie z tym zadaniem poradzi? (czyszczenie) :)

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 21:16
przez Gof
Mogę napisać jak mi się wydaje, ale niech się wypowie ktoś, kto to robił i nie wprowadzi w błąd :) Ja nigdy nie wyciągałem gaźników. Tzn. robiłem to i rozbierałem na części pierwsze (i potem regulowałem), ale nie w GSXF.

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 21:20
przez Budzik
Radzio, jak podczas czyszczenia cos rozregulujesz to delikatnie to motocykl Ci odpali al enie bedize chodzil rowno lub bedie mial 'dziure' w obrotach ale odpali ci na wszystkie 4 cylindry wiec powinienes rozwiazac problem niepalacych garow. wtedy zostanie ci ewentualna synchronizacja i regulacja. ja bym jescze zobaczyl czy paliwo dostaje sie do gaznikow.

Gof, no z tymi cewkami nie bylem pewny bo ostatni raz sciagniety zbiornik mialem dosyc dawno wiec dokladnie niepamietalem, a aby sprawdzic sie to zdjecia mialem ale to na starym telefonie.

aby sciagnac gazniki musissz sciagnac airboxa, a przynajmniej go poluzowac

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 21:27
przez Gof
Budzik napisał(a):Gof, no z tymi cewkami nie bylem pewny bo ostatni raz sciagniety zbiornik mialem dosyc dawno wiec dokladnie niepamietalem, a aby sprawdzic sie to zdjecia mialem ale to na starym telefonie.

Jeżeli jest jedna cewka na dwie świece, to jeżeli jeden cylinder jest między sprężaniem i pracą, to drugi jest między wydechem i ssaniem. Częściowe zjonizowanie resztki spalin, pozostającej w tym drugim cylindrze sprawia, że napięcie wymagane do przeskoku iskry jest dużo mniejsze, niż w pierwszym cylindrze i dzięki temu największa część energii iskry przypada na ten pierwszy cylinder.

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 21:45
przez Budzik
a zaplon u nas jest 1-3-4-2 czy 1-2-3-4 (chyab 1-3-4-2)

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 21:46
przez Gof
1342, dlatego jak 1 jest między wydechem a ssaniem to 4 jest 180 stopni dalej, między sprężaniem i pracą, tak samo z 3 i 2.

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 22:02
przez unio
Co do cewek to na pewno są dwie i zasilają cztery gary. Sprawdzisz gdzie która idzie po przewodach jak zdejmiesz bak. Co do Gaźnika, nie zdejmujesz filtra powietrza tylko cały bak i wykręcasz opaski zaciskowe na kruććcach ssących i na dole gażników na krućcach wlotowych do cylkindrów. Opaski jest dosyć ciężko poluzować jeżeli śrubki zaciskowe są żle obrócone i śrubka jest gdzieś pod spodem. Krućce maja taki wypust na który muszą wejść po założeniu względem gaźnika bo inaczej będziesz łapał lewe powietrze. Jak nie robiłeś czyszczenia to lepiej niech Ci ktoś to zrobi po zdjęciu gaziorów a jak się uprzesz to są odpowiednie preparaty i instrukcje jak to zrobić. Nie możesz rozregulować śruby składu mieszanki bo wtedy to już tylko colortune albo metoda prób i błędów na każdym gaźniku z wyciąganiem, wkładaniem i próbami co chwila. Najpierw zmień świece i jaką masz temp. w garażu ? Bo na wiosnę zawsze są problemy z rozruchem u mnie na jednym garnku ale jak przepali to chodzi do końca sezonu.

PostNapisane: środa, 23 stycznia 2013, 22:31
przez Radzio
Ogólnie moto stało w nieogrzewanym pomieszczeniu gdzie temperatura była jedynie o kilka stopni wyższa niż na dworze. Do garażu ogrzewanego dopiero dziś wstawiłem. Niska temperatura mogła spowodować, że świece się posypały ?

Jaki rozmiar klucza potrzebny jest do odkręcenia świec ? Jest różnica w rozmiarze klucza pomiędzy np NGK a Denso ?

PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2013, 07:17
przez Gof
Mało prawdopodobne, świece nie sypią się od niskiej temperatury. Już bardziej od odpalania w takiej temperaturze mogły się zalać, ale to też nie jest dramat. Jak jeździłem w tą zimę i jajo nie chciało odpalić, świece się zalały, to w końcu odpaliło i zaczęły palić. Ale wyciągnij, obejrzyj, wyczyść, może to to.

Klucz 16mm, nie ma różnicy w rozmiarze między NGK i Denso - tzn. obie firmy produkują różne świece, ale do jajka wszystkie są na klucz 16mm.

PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2013, 14:07
przez szybki_czopek
Ze swojego doświadczenia (trochę walczyłem z niedziałającym jednym garem) moge poradzić tak jak mówili poprzednicy,
-najpierw świece, obejrzyj czy nie są zasmolone, wtedy czyszczenie/wypalanie powinno pomóc+ kontrola optyczna iskry
-potem proponuję sprawdzić drożność wężyków
-jak nie pomoże to prujesz gaźniki a za paczkę-dwie paczki fajek ktoś Ci zrobi synchro które i tak miło jest zrobić raz na sezon

PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2013, 15:07
przez Radzio
Panowie, dzięki wielkie. Już wszystko śmiga. Wystarczyło przeczyścić świece :)
Jajko wróciło do świata żywych :D

PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2013, 18:32
przez blue angel
No to ja się biorę na weekend za świece bo mi jedna nie pali.

PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2013, 19:09
przez Budzik
blue angel, jak chodza Ci 3 to daj mu troche pochodzic i sprobuj przegazowac i przytrzymac na ciutke wyzszych obrotach wtedy powinien ten 4 cylinder zaskoczyc

PostNapisane: czwartek, 24 stycznia 2013, 22:16
przez blue angel
Budzik. Tak zrobiłem ostatnim razem jakieś miesiąc temu i wskoczyła tak jak mówisz. Ale kilka dni temu odpaliłem na chwilę ale z uwagi na promile towarzystwa :D nie katowałem ich pobytem w garażu. Ale pomyślałem że zobaczę jeszcze te później. CHOLERA przypomniałem sobie dlaczego nie chciał dobrze pracować. K...wa znowu zapomniałem wyjąc worek z filtra powietrza którym go zatkałem żeby mi pają się tam nie pchały.. w poniedziałek robię przepalenia.