Strona 1 z 2
Sprzęgło

Napisane:
sobota, 16 lutego 2013, 12:38
przez mody_x
Witam.
Przekopałem forum i nic na ten temat nie znalazłem więc postanowiłem założyć temat.
Problem jest następujący:
Bardzo ciężko chodzi klamka sprzęgła.Przejechanie moim motocyklem po mieście potrafi wykończyć lewe przedramię.Kupiłem go już tak i z wielką nadzieją że to wina linki wróciłem do domu.Sezon przejeździłem i po zrobieniu masy innych rzeczy przyszedł czas na owe sprzęgło i tu problem.
Otóż jak się okazało linka jest w bdb stanie i chodzi luźno jak nówka.
w (tak to nazwię) wyprzęgniku jest koszyk z kulkami który znajduje się pomiędzy dwoma ślizgami i są one po to chyba żeby płynnie wodzik wpychany był do silnika i wyprzęgał silnik.
Ja tych kulek miałem 4.Pomyślałem że znalazłem przyczynę ciężko działającego sprzęgła.
Dopasowałem z małego łożyska 11 kulek i po ich zamontowaniu wszystko złożyłem.
Dumny z siebie widząc jak płynnie wychodzi wodzik złożyłem dekiel wyregulowałem luz i po wciśnięciu sprzęgła stwierdziłem że jestem w czarnej d....pie.
Czyli po kolei linka chodzi luźno,el.wodzika też.
Przyszła pora na kosz sprzęgłowy.Ściągnąłem dekiel i ujrzałem kosz skręcony 4-ma śrubkami.Po ich odkręceniu ujrzałem 4-ry sprężyny.Mówię sobie to jest to-twarde sprężyny.W auto i ogień do Katowic Olek Motocykle.Mieli takie na miejscu i szczęśliwy wróciłem do garażu.Po ich założeniu musiałem się uchlać żeby nie rozpier...... tego wszystkiego.Sprzęgło dalej chodzi ciężko nic się nie zmieniło po za tym że jestem chudszy o stówkę.
Jeżeli ktoś ma jakieś pomysły to bardzo proszę o pomoc.
Kolegom twierdzącym ta tak ma być dziękuję ponieważ miałem okazję jeździć innymi gsx'ami i tak nie było.
pozdrawiam i czekam na sugestie.

Napisane:
sobota, 16 lutego 2013, 15:02
przez bymbol
mody_x, Nie masz przypadkiem krzywego pręta sprawdź dokładnie co chodzi poprzez silnik już takie coś widziałem, lub pokaleczony brudny sprawdź pod obciążeniem morze się stawiać i się blokuje..

Napisane:
sobota, 16 lutego 2013, 19:13
przez ziomek4000
też proponuję najpierw sprawdzenie popychacza sprzęgła który jest obok zębatki zdawczej. a następnie ten pręt który jest między popychaczem a sprzęgłem.

Napisane:
sobota, 16 lutego 2013, 21:08
przez motomyszor
Jeśli dobrze rozumiem upchałeś tam 11 kulek??? Błąd..... Kulka zapiera się o kulkę i przekazuje opór na otoczenie..... to po pierwsze.... Musisz wodzik kupić. Prawdopodobnie masz coś nieoryginalnego tam. Powinien być wodzik krótszy i dłuższy. A w samym sprzęgle popychacz.
Drugie: sprawdź linkę raz jeszcze. Może być przetarty pancerz i linka pod napięciem zarzyna się. Najlepsza opcja to nowa.
Upewnij się że masz to co na schemacie:
http://www.bikebandit.com/1998-suzuki-k ... #sch502490

Napisane:
niedziela, 17 lutego 2013, 11:41
przez mody_x
Do motomyszor dzięki ale wydaje mi się ze chcesz pomoc ale niestety głupoty wypisujesz.
Jeżeli choć raz byś to rozbieral to wiedzialbys ze w wysprzegliku jest koszyk który ma 11 otworów na kulki i działa to jak lozysko .
Ja w opisie napisałem ze po rozebraniu uzupelnilem brakujące kulki a Ty mi wypisujesz ze ja upchalem 11 kulek i teraz mam tam opór.
Jeszcze raz pisze wysprzegliku po uzupełnieniu kulek chodzi jak nowy.
[ Dodano: 17-02-13, 11:48 ]
Dzięki wam za podpowiedz.
Pierwsze co zrobię to sprawdzenie popychacza,choć jak go miałem w ręce to nie zauważyłem skrzywienia.
Żapne go do wiertarki stołowej i zobacze czy nie bije.

Napisane:
niedziela, 17 lutego 2013, 18:32
przez motomyszor
Poprostu źle zrozumiałem twój opis. Bo nie raz widziałem wodziki zastąpione gwoździem, kulkami czy innymi wynalazkami.
Tobie chodziło o łożysko wyprzęglika:
http://www.discountbikespares.co.uk/our ... XR-SV.html
Dalej obstawiam linkę. Póki nie założysz nowej nie będziesz pewny że to nie ona....

Napisane:
niedziela, 17 lutego 2013, 22:40
przez Jacky
Może się wygłupię ale nasmarowałeś linke?


Napisane:
poniedziałek, 18 lutego 2013, 07:44
przez Budzik
Ciezko chodzace linki to tak jakby nic nowego w gsxfie. Ja po wymiani elinki linki na nowa (stara byla sprawna a po zdjeciu tez lekko chodzila) sprzeglo moglem wciskac 1 palcem. Niestety po jakims czasie linka sie zabrudzila lub srodek smarny sie zuzyl. Mozna reaktywowac stara linke. Potrzebujesz do tego strzykawke z igla i troche oleju. Kilka kropel oleju w linke pod pancerz przy klamce i naciskasz klamke kilkukrotnie. Caly zabieg powtarzasz az linka zacznie lekko chodzic. Jednak efekt nie.jest wybitnie dlugotrwaly. Najszybciej i najefektywniej to wymienic linke na.mowa

Napisane:
poniedziałek, 18 lutego 2013, 10:07
przez mody_x
Do motomyszor:
To co mi pokazałeś na linku to jest element wyciskający który znajduje się w koszu sprzęgłowym.Ja uzupełniłem kulki w w tym ustrojstwie które znajduje się w obudowie po lewej stronie.w ten element jest wpinana linka.Jak ściągniesz plastikową zaślepkę w obudowie to zobaczysz śrubkę do korekcji luzu, a jak wciśniesz sprzęgło to pokaże ci się trochę tego koszyczka z kulkami.
Zamawiam linkę i zobaczymy.
Dziwi mnie jedynie fakt iż linkę smarowałem i bez obciążenia chodzi luźno.
Ale może rzeczywiście jak przyjdzie obciążenie to gdzieś ją blokuje.
Dzięki wszystkim i oczywiście jak linka przyjdzie to po założeniu dam znać co wyszło.

Napisane:
poniedziałek, 18 lutego 2013, 11:01
przez unio
Budzik napisał(a):Ciezko chodzace linki to tak jakby nic nowego w gsxfie. Ja po wymiani elinki linki na nowa (stara byla sprawna a po zdjeciu tez lekko chodzila) sprzeglo moglem wciskac 1 palcem. Niestety po jakims czasie linka sie zabrudzila lub srodek smarny sie zuzyl. Mozna reaktywowac stara linke. Potrzebujesz do tego strzykawke z igla i troche oleju. Kilka kropel oleju w linke pod pancerz przy klamce i naciskasz klamke kilkukrotnie. Caly zabieg powtarzasz az linka zacznie lekko chodzic. Jednak efekt nie.jest wybitnie dlugotrwaly. Najszybciej i najefektywniej to wymienic linke na.mowa
U mnie tak chodzi jednym palcem już czwarty sezon na szczęście. Co do smarowania to ja smaruję raz na rok strzykawką jak piszesz z igłą tyle że olej rozrzedzam z benzyną dla lepszego dotarcia po całości linki. Benzyna odparuje a olej zostanie no i mam tą gume przy klamce która daje dobra osłonę przed kurzem i brudem a linka najszybciej pęka właśnie w tym miejscu.

Napisane:
poniedziałek, 18 lutego 2013, 11:29
przez mody_x
tylko nie wiem czy u ciebie w jajku sprzęgło nie zostało konstrukcyjnie zmienione w odróżnieniu od imbryka.kolega w 600-tce ma tak samo ciężkie sprzęgło jak ja tylko ze jego motor więcej stoi niż bzyka.

Napisane:
poniedziałek, 18 lutego 2013, 16:57
przez Budzik
Gola linka chodzi luzno bo ma luz. Jak ja zalozysz na motosykl to sie `zagina` i trze o pancerz jak nie ma smarowania to ciezej chodzi i tyle. Wymien linke i zobaczymy. Wg mnie powinno sie poprawic jesli nie bedzie poprawy to wtedy bedziemy myslec.

Napisane:
poniedziałek, 18 lutego 2013, 23:07
przez mody_x
Na logikę i to co zrobiłem to już tylko linka zostaje.Niestety w tym tygodniu pracuje na popołudniu i z czasem może być ciężko ale zadzwonię i dowiem się czy maja na miejscu.
Chciałbym w tym tygodniu się z tym uporać bo jeszcze trochę roboty mi przy suzi zostało.
A takie pytanie Budzik przy okazji bo masz moto z tego samego roku jak u ciebie z rozrządem znaczy czy go słychać.bo u mnie słychać a napinacz ma jeszcze parę ząbków żeby wyjść.

Napisane:
wtorek, 19 lutego 2013, 07:02
przez Budzik
Ja mam ponad 60 tys przebiegu i mechanik mowil ze rozrzad jest jeszcze ok

Napisane:
wtorek, 19 lutego 2013, 11:51
przez mody_x
mi tez mechanior powiedział ze to jest normalne w gsx'ach i dzwoni mi.
Kumpel niedawno kupił R'ke z 92 roku przebieg 42 tys udokumentowane i cisza jak w nówce.
Dlatego zastanawia mnie wypowiedz mechanika "one tak mają".

Napisane:
wtorek, 19 lutego 2013, 21:29
przez Alpha
Moim zdaniem w napinaczu jest zbyt krótka sprężyna , która nie jest w stanie "obsłużyć " całej długości trzpienia z ząbkami . Bardzo różne są przez to siły w początkowym i końcowym zakresie pracy . Właśnie w końcowym punkcie może nie dać rady napiąć łańcucha za następny ząbek , stąd dzwonienie .

Napisane:
środa, 20 lutego 2013, 20:28
przez pawel22424
Mody x
czy jak wyciągnołeś ten wodzik miałeś tak jakąś kulkę?
mam ten sam problem po kilku km sprzęgło muszę wyciskać całym barkiem dłoń już nie daje rady dzisiaj wymieniłem linkę dalej to samo wyciagnołem ten wodzik jest krzywy jutro będę go szukał ale rozkręcając inne motocykle (wsk jawa mz) wydawało mi się, że powinna być tam kulka

Napisane:
środa, 20 lutego 2013, 21:36
przez Budzik
panowie, wy zacznijcie sie odzywiac to problem z brakeim sily w rece sie skonczy ;]

Napisane:
środa, 20 lutego 2013, 22:06
przez Tymon
Budzik napisał(a):zacznijcie sie odzywiac
Albo pilota od TV przerzucić do lewej łapki aby ją poćwiczyć


Napisane:
czwartek, 21 lutego 2013, 11:48
przez mody_x
Do Pawel22424 :Kulki masz w tej części po lewej stronie.Wytłumaczę jeszcze raz.
Po stronie linki z lewej strony motocykla jest pokrywa zębatki zdawczej.W tej osłonie jest taki element wpychający wodzik w stronę sprzęgła.Zasada działania tegoż elementu jest taka ,że my wykonujemy poprzez linkę ruch obrotowy a ten element zamienia poprzez ślimak w środku ten ruch na posuwisty.I tym prostym sposobem my ciągniemy linkę jednocześnie wpychając wodzik.W tym elemencie aby wyeliminować tarcie zastosowano imitację łożyska tzn. metalowy koszyk z miejscem na 11 kulek.Ja po rozebraniu tego miałem już tylko 4.Wymieniłem kulki na nowe ale problem nie zniknął.Czekam na zamówioną linkę.
Wszytkich którzy chcą mi wmówić że nie mam siły zapraszam do siebie
