Strona 1 z 1

synchro a silnik

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 13:04
przez domina
Witam,
mam pewiem problem. W swoim jajku mam wsadzony silnik od bandziora 600, 2000 rok. W pewnym momencie jak sie rozgrzal to gasl. Zostala zdjeta glowica, zeszlifowane zawor, ustawione i zlozone, odrazu zostalo zrobione synchro. A efekty? jak sie rozgrzeje to gasnie na niskich obrotach. Dodatkowo jak ostatnio zdjelam puche to byla tam bena. Dodatkowo w okolicy 7 tys. obr. zacina sie i po pewnym momencie ciagle dalej. Moje pytanie brzmi. Czego moze byc to przyczyna? Zle zlozonego silnika czy synchro? Pomozcie;/

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 14:20
przez ziomek4000
jeśli benzyna była w kolektorze to na pewno któryś cylinder nie pali i paliwo leci dalej. zobacz jak wyglądają świece i czy na wszystkich jest iskra. na ile masz ustawione wolne obroty? chociaż skoro jeden gar nie chodzi to na pewno są za niskie.

Re: synchro a silnik

PostNapisane: niedziela, 7 lipca 2013, 18:22
przez Alpha
domina napisał(a): .....jak sie rozgrzeje to gasnie na niskich obrotach....

Przyczyną może być za bogata mieszanka (na niskich obrotach ), trzeba prawidłowo wyregulować wolne obroty .

Możliwe są jeszcze niewłaściwe luzy zaworowe , brudny filtr powietrza .

Były robione pomiary ciśnienia sprężania , przed i po ściągnięciu głowicy ?