Strona 1 z 3
Chlodzenie ,wentylator

Napisane:
czwartek, 6 marca 2014, 02:41
przez Sokol
Witam czy ktos z was sie zastanawial lub chcial wstawic za chlodnice oleju, wentylator z malego auta (tico , seicento ,cinquecento)do gsxf?

Napisane:
czwartek, 6 marca 2014, 07:57
przez Pan W
A po co ją tam wstawiać? Tak z ciekawości.

Napisane:
czwartek, 6 marca 2014, 08:07
przez KR-Ociec
Sokol, nie bój się, nie "zagotujesz" oleju w naszych temperaturach
No, chyba, że będziesz: tylko pomykał w paradach w największe upały
Olejakom nie jest straszna wyższa temp. a nawet lepiej dla silnika i spalania - bo jest dobrze dogrzany


Napisane:
piątek, 7 marca 2014, 04:29
przez Sokol
Wiem ale ,ja chce jeszcze cos poprawic wzmocnic w silniku I tak mysle od dluszego czasu nad tytanowymi lub kutymi tlokami ,pierscienie ,ostrzejsze walki razadu ,korby KR-Ociec wiem co olejaki potrafia zniesc ogladam na yt jak je katuja do czerwonosci ,te silniki to najlepsze w histori .Pan W, to proste by olej schlodzic ,mial bys olejaka na "sterydach"


Napisane:
poniedziałek, 12 maja 2014, 20:22
przez Jabol80
Mi się udało zagotować moje jajco w Piatkowej paradzie FJŚ , i nie tylko mi kilku naszych kolegów z forum miało ten sam problem.
Tylko tyle że mojej cos teraz dolega dziwne dzwieki dochodzą z silnika.
Też się zastanawialiśmy nad poprawa chłodzenia .

Napisane:
poniedziałek, 12 maja 2014, 20:26
przez Pan W
Czyli jednak wentylator na chłodnicy oleju ma sens? Tylko co powinno go włączać? Najprościej dorobić włącznik "na krótko"...

Napisane:
poniedziałek, 12 maja 2014, 21:31
przez chicken
Pan W, Może najprościej na zwykły włącznik pod ręką, bez kombinowania. Jak wiesz że stoisz juz 15 min w korku i nie ma bata żeby ominąć to zapobiegawczo zobie włączasz wentyl dopóki się nie rozkulasz ponownie. Też już o tym myśle

Napisane:
wtorek, 13 maja 2014, 06:55
przez Pan W
chicken, no to miałem na myśli. Jak widzisz że zaraz się zrobi gorąco to pyk przełącznik i wentylator działa a potem jak się rozluźni to myk i go wyłączasz. Musze poszukać wentylatora takiego, żeby pasował na chłodnice. elektryka to już prostszy zabieg.

Napisane:
wtorek, 13 maja 2014, 12:16
przez Jacky

Napisane:
wtorek, 13 maja 2014, 12:44
przez Miksol
Ale ma to sens wyłącznie z wskaźnikiem temperatury. Może być manualnie włączany, ale kontrole trzeba mieć. Niedogrzany silnik to też nie dobrze. Swego czasu myślałem nad prostym układem wyposażonym w wyświetlacz i czujnik temperatury, sterującym przekaźnikiem w zależności od zaprogramowanej wartości. Załączało by wentylator. Można by też dobrać odpowiedni termo włącznik, pytanie, czy dostanie się taki, którego temperatura oscyluje w optimum temperatury oleju.

Napisane:
środa, 14 maja 2014, 12:25
przez requiem5
Też myślałam nad takim wentylatorem ale gdy zimą zdejmowałam chłodnicę to okazało się, że od strony silnika jest zachlapana błotem na 1/3 powierzchni więc tym samym o taki obszar zmniejsza się chłodzenie. Wyczyszczenie jej żeby wszędzie był prześwit dał taki efekt, że teraz w czasie godzinnej jazdy silnik rozgrzewa się max do 75C a w trasie jak lecę to spada nawet poniżej 60. Dodatkowo jak już miałam zdjętą tą chłodnicę to wymieniłam w niej oliwkę bo przecież jak wymieniamy olej to w chłodnicy zostaje stary.
Nie wiem jeszcze jak się będzie grzał przy 40 stopniowym upale ale na chwilę obecną zrezygnowałam z wentylatora


Napisane:
środa, 14 maja 2014, 12:38
przez Miksol
requiem5 napisał(a):(...)Dodatkowo jak już miałam zdjętą tą chłodnicę to wymieniłam w niej oliwkę bo przecież jak wymieniamy olej to w chłodnicy zostaje stary.(...)
Olej cyrkuluje, więc zmienia się sam

Ale takie "przedmuchnięcie", na pewno nie zaszkodzi


Napisane:
środa, 14 maja 2014, 14:12
przez requiem5
Miksol, tak cyrkuje ale zarówno wlot jak i wylot są u góry więc coś tam na dnie zawsze przez te lilka lat osiądzie. Np. "mół rzeczny" jak to było w moim ;P

Napisane:
czwartek, 15 maja 2014, 09:08
przez Miksol
requiem5 napisał(a):Miksol, tak cyrkuje ale zarówno wlot jak i wylot są u góry więc coś tam na dnie zawsze przez te lilka lat osiądzie. Np. "mół rzeczny" jak to było w moim ;P
No w sumie masz racje... Dół się zamuli, i cyrkuluje tylko górą. Efekt ograniczona skuteczność - Fakt

Re: Chlodzenie ,wentylator

Napisane:
wtorek, 23 czerwca 2015, 14:05
przez Miksol
Chciałem wrócić do tematu...
Wiem, że ktoś zakładał wentylator do chłodnicy oleju. O ile mnie pamięć nie myli Requiem.
Moje pytanie - czy zaważy -łaś/-liście poprawę??
Chodzi mi głównie o parady. Mój imbryk jest już wiekowy i uszczelnienia nie są już tak "precyzyjne" jak 20 lat temu
Jak jechałem na rozpoczęciu sezonu to byłem lekko w szoku jak z silnika zaczęło się dymić...
Koledzy z boku patrzyli modląc się o brak potencjalnej eksplozji a ja "letko" paliłem się ze wstydu razem z moim moto
Ciekawi mnie, czy wentylator na prawdę daje radę...
Re:

Napisane:
wtorek, 23 czerwca 2015, 22:13
przez kluczu
Jabol80 napisał(a):Mi się udało zagotować moje jajco.
Tylko tyle że mojej cos teraz dolega dziwne dzwieki dochodzą z silnika.
Nie "przytarło" się co w silniku?
Re: Chlodzenie ,wentylator

Napisane:
środa, 24 czerwca 2015, 06:46
przez requiem5
Na moje oko temp. w podobne dni czyli 30C przed montażem w korku warszawskim dochodziła do 120 a teraz nie przekracza nawet 100C. Więc różnica jest. W trasie bez większych różnic.
Re: Chlodzenie ,wentylator

Napisane:
środa, 24 czerwca 2015, 08:27
przez Miksol
Chodzi głównie o parady... Szkoda mi gotować silnik... a pojechać fajnie...
Trzeba coś pomyśleć...
Re: Chlodzenie ,wentylator

Napisane:
środa, 24 czerwca 2015, 11:55
przez requiem5
wentylator mam wsadzony od kawy 750 żeby był adekwatny do silnika. Jak coś to mogę wrzucić kilka fot jak mam to u siebie zrobione.
Re: Chlodzenie ,wentylator

Napisane:
czwartek, 25 czerwca 2015, 07:22
przez Miksol
Na zlocie coś tam zaglądałem, ale dawaj foto
Na spokojnie popatrzymy
