Strona 1 z 1

Hamownia-wyniki przenieśiona odcinka,słabe NM

PostNapisane: niedziela, 29 czerwca 2014, 22:27
przez Ryder
Witam
Wybrałem się na hamownie moim imbryczkiem z 1996r,przebieg sugerując się licznikiem ok 60tyś km,wyszło coś takiego:
prędkość max na 6tce 230km/h
Moc na wale 78km,i 44,5NM
Moc na kole 70km, 43NM
Pomiar wykonywany u Cerbola,zmartwił mnie fakt że odcinkę mam niby przy 12,8tyś,na hamowni okazało się ze przy 14,8tyś zrobiliśmy takie gały o_O

Martwi mnie duży spadek momentu obrotowego,moc powiedzmy te 8km które uciekły przez te 18lat i przebieg są do zaakceptowania,tym bardziej że silnik nie dymi,oleju pobiera znikome ilości na 2tyś km dolalem 100ml oleju także niewiele jak na ten model.
Spalanie w trasie od 4,8l-5,1l wszystko we dwie osoby,sprawdzane co week (ciągłe dolewanie do pełna),pali na dotyk nie ma z nim problemu.

Panowie skąd taki duży spadek momentu obrotowego? 15NM to sporo,44,5NM a fabrycznie 59,5NM dają do myślenia.

PostNapisane: poniedziałek, 30 czerwca 2014, 08:54
przez woznyman
a w jaki sposób zmierzyłeś moc na wale?

PostNapisane: poniedziałek, 30 czerwca 2014, 16:22
przez Ryder
No normalnie były robione pomiary na hamowni,no bo w jaki inny sposób miałbym sprawdzić?

PostNapisane: poniedziałek, 30 czerwca 2014, 18:27
przez woznyman
Dalej nie odpowiedziałeś na pytanie...

Inaczej niż na hamowni się nie specjalnie da, chyba że masz opracowany w domu specjalny system na gumce z majtek

Na prawdę nie bez powodu zadałem tak pytanie :roll:

PostNapisane: wtorek, 1 lipca 2014, 14:32
przez Ryder
Nie wiem jak oni wykonali te pomiary,wstawiam wykresy może bd jaśniej:

Moc na wale:
Obrazek Obrazek
darmowe zdjęcia na allegro


Moc na kole,prędkość max

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
allegro galeria

PostNapisane: środa, 2 lipca 2014, 17:57
przez woznyman
No nie rozumiemy się.

W uproszczeniu wygląda to tak, że pomiaru bezpośrednio na wale nie wykonujesz tylko robisz to pomiarem strat i algorytmem.

I całe wyniki od tego zależą, a nie tylko od realnego badania

PostNapisane: środa, 2 lipca 2014, 19:09
przez chicken
tak tylko obserwuje temat, bo na hamowni jeszcze nie bylem nigdy ale tez mi sie wydawało że mierzą moc na "wyjściu" czyli na kole a na moc na wale jest jakiś stały wzór który daje +/- moc na wale przyjmując straty mocy z łańcucha, zębatki, rozpędzenia koła itp
I też jestem ciekawy czy taka strata mocy/momentu to normalka czy to za duzo w tym przypadku

PostNapisane: środa, 2 lipca 2014, 23:09
przez woznyman
Tak zupełnie poza tematem, nie do końca rozumiem jeżdżenie standardem na hamownię,

Wolałbym wydać to kasę na nowe rękawice, buty, olej...

Ale to ja, każdy po swojemu ;)

PostNapisane: piątek, 4 lipca 2014, 12:34
przez Ryder
To nie mam pojęcia jak to było mierzone :)
Też jestem ciekaw czy duzo mi ubyło kucy czy jest w normie na ten wiek :mrgreen:
Po co jechać serią,a no po to żeby widzieć w jakiej kondycji jest piec :P

PostNapisane: piątek, 4 lipca 2014, 19:24
przez woznyman
Wystarczy kompresję zmierzyć i ustawienie zaworów

Re: Hamownia-wyniki przenieśiona odcinka,słabe NM

PostNapisane: piątek, 15 sierpnia 2014, 12:26
przez Ryder
Minęło troszkę czasu,w tym czasie moto zrobiło dobre 2tyś km,w tym wyjazd nad morze.
Wymieniłem Kable WN,świece zapłonowe,oraz kapturki na kruccach od gaźników.
Moto w końcu nie przymula w zakresie 3-4tys,można jeździć dołem,tak samo jeżeli chodzi o wyprzedzanie rzadko kiedy redukuję :D
Uważam że spadek tych kilu koni spowodowany był osprzętem,teraz wynik powinnien być bliski 86km ;)
Może będzie okazja,to sprawdzimy :)