Strona 1 z 1

Problem z silnikiem

PostNapisane: czwartek, 16 lutego 2017, 21:47
przez pufocek
Witam kolegów i koleżanki :). Dzisiaj(16.02.2017) nie wytrzymałam i poszłam obudzić moje jajko po zimnie i co się okazało ...... Miała mały problem z odpaleniem ale to chyba normalne po zimnie jednak motorek stał na centralnej i zauważyłam że obrotu falują nie dużo ale jednak. Musiałem wyjść do sklepu i zostawiam motor na chodzie nie było mnie raptem 5 nim gdy wróciłam to silnik nie pracował jak by ktoś go normalnie zgasił, ale niestety nie. Odpaliłam znowu i to samo czyli obroty falują delikatnie i spadają do zgaśnięcia silnika. Zauważyłam, że jak dodaję gazu to nie zawsze się wkręca od razu (jakby była jakaś dziura w mocy). Drugą rzeczą jaką zauważyłam to że jak jest zimny do dłużej chodzi zanim zgaśnie (po zagrzaniu szybciej gaśnie) i jeszcze takie coś zauważyłam że jak jest zimny to mniej dymi z rury niż po zagrzaniu. Wiecie co może boleć moją suzi :(. Wydaje mi się że to gaźniki może dysza od wolnych obrotów, synchronizacja było robiona we wrześniu tamtego roku. Może tak się dziać przez paliwo że stało tyle i już nie ma właściwej ilości oktanów ?. Falowanie obrotów może być spowodowane przez świece bo w sumie ja jeżdżę od lipca zeszłego roku i nie wymieniałem świec i nie wiem kiedy były wymieniane.. Może dłuższa przeszkala pomogła by może się się coś tam odetkało hehehhe. Co to może być bo was tylko moja nadzieja :)

Re: Problem z silnikiem

PostNapisane: czwartek, 16 lutego 2017, 23:34
przez Gruby Kurp
Dopóki silnik się porządnie nie nagrzeje to po wyłączeniu ssania może mieć tendencję do gaśnięcia. Obroty falują (pod warunkiem, że delikatnie) z tego samego powodu. Dym z tłumika to para wodna. Moim zdaniem nie ma powodów do niepokoju. Przejedź się z 10 minut motocyklem i wtedy sprawdź czy gaśnie. Podejrzewam, że wszystkie objawy, o których piszesz, ustąpią. Swoją drogą delikatne falowanie +/- 100 obr/min nie jest powodem do niepokoju - olejaki nie są silnikami charakteryzującymi się najwyższą kulturą pracy. Jeżeli się mylę to niech ktoś mnie poprawi.

Re: Problem z silnikiem

PostNapisane: piątek, 17 lutego 2017, 18:51
przez pufocek
Kolego jeśli chodzi o ssanie to wczoraj odpaliłam na ssaniu i po paru sekundach wyłączyłam ssanie i delikatnie falowały mu obrotu i motorek chodził (delikatnie falowały obroty), ale jak się dobrze zagrzał to w tedy mu spadały do zgaśnięcia. Dzisiaj znowu mnie korciło i poszłam przepalić i włączyłam sanie kranik na on i odpalił od szczała :). Może i kolego masz rację z tym porządnym zagrzaniem bo ja tylko na postoju go zagrzewałam i może być takie coś że musi odparować woda z gaźników a najlepiej gaźniki są ogrzewane jak się jedzie a nie na sucho ;)(króćce i te sprawy).Poczekam aż śnieg stopnieje bo już mrozów nie powinno być zagrzeje suzi do czerwoności hehe. Dzięki kolego za zainteresowanie pozdrawiam

Re: Problem z silnikiem

PostNapisane: piątek, 17 lutego 2017, 19:44
przez Jabol80
Zrobi się trochę cieplej moto przegonisz kilka km ,to prawdopodobnie wszystko wróci do normy. Przez takie objawy nie ma co się stresować .

Re: Problem z silnikiem

PostNapisane: poniedziałek, 27 lutego 2017, 21:01
przez pufocek
Chyba mieliście rację bo pojeździłam chwile i teraz jest ok nie dymi :)

Re: Problem z silnikiem

PostNapisane: niedziela, 5 marca 2017, 23:09
przez piter73
pufocek napisał(a):Chyba mieliście rację bo pojeździłam chwile i teraz jest ok nie dymi :)
olejak ,zeby normalnie pracował musi złapać temperaturę 80 stopni.Wtedy jesli coś jest nie tak to należy problemu szukać. Falowanie na ssaniu u GSXFa z reguły zawsze występuje ale to już taki urok.Jak złapie temperaturę to musi być ok. :D