Świece zapłonowe w GSX 1250F

układ zapłonowy, światła, alarmy, kontrolki, przewody...

Świece zapłonowe w GSX 1250F

Postprzez adamspa » poniedziałek, 9 września 2013, 20:52

Czy w modelu GSX 1250 F trudniej jest wymienić świece , w porównaniu do GSX 650 F.
Czy w motocyklu z większym silnikiem , dostępność do świec zapłonowych jest bardziej utrudniona ? Wydaje mi się , że ogólnie chyba tak.
Gdyby ktoś z Was miał informacje jak jest w przypadku Hayabus , to bardzo proszę.

Dziękuje.
adamspa
 
Posty: 35
Dołączył(a): środa, 1 czerwca 2011, 12:29
Lokalizacja: Chrzanów

Postprzez Gof » wtorek, 10 września 2013, 09:48

I bez łamanego da radę, tam jest sporo miejsca :) Tylko że do Hayki (gen 1) nie każdy klucz pasuje. Normalna nasadka 16mm nie wchodzi, ale kupiłem nasadkę do świec (minimalnie cieńsza) i weszła. Nasadka na 1/2 cala, do tego przedłużka 1/2 cala, grzechotka i jest OK. Tylko wkładając i wyjmując nasadkę ze skrajnych garów (1 i 4) trzeba zdjąć grzechotkę z przedłużki i podpiąć już po włożeniu nasadki do kanału świecy, bo grzechotka zahacza o kanały powietrza.

Jedna uwaga jeszcze - jeśli będziesz robił to w Hayce pierwszy raz (nie wiem jak to wygląda w GSXF 1250), to pamiętaj, żeby podpiąć wężyk od czujnika IAP (jest przymocowany do airboxa) z powrotem do trójnika (jest trójnik podciśnienia, rozprowadzający je na IAP i na reduktor ciśnienia paliwa, podciśnienie do VCSV jest brane z innego króćca). Łatwo go przeoczyć. Ile ja się za pierwszym razem naszukałem, dlaczego mi się zalewa...
Ostatnio edytowano wtorek, 10 września 2013, 09:53 przez Gof, łącznie edytowano 2 razy
Gof
 


Powrót do ELEKTRYKA I ELEKTRONIKA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość