Strona 1 z 1
Rozrusznik gsx600f 92r

Napisane:
sobota, 29 marca 2014, 07:10
przez no1s
Witam. Dzisiaj pstryknąłem światłami gdy chciałem odpalić motocykl, i coś zaśmierdziało kontrolki przygasły. Rozrusznik przestał kręcić, tylko pstryka. Z popychu odpalam i jest wszystko ok, mozna smigac. Jaka moze byc tego przyczyna? co mogło tam pójść? bo się za bardzo nie orientuje.
[ Dodano: |29 Mar 2014|, o 15:12 ]
Sprwadziłem bezpieczniki, i spalił sie bezpiecznik head, chyba ten od świateł. Włożyłem bezpiecznik od swiatel, a tu kontrolki się świecą i mozna probowac odpalac chociaz nie ma kluczykow w stacujce, lecz rozrusznik nie kreci. Co robić?

Napisane:
środa, 9 kwietnia 2014, 15:39
przez Pan W
A prąd w aku jest? Może aku rozładowany?
Zmierz prąd na rozruszniku. Czy dostaje napięcie?
Sprawdź przycisk startera.
Tyle tak na szybko

Napisane:
czwartek, 10 kwietnia 2014, 15:53
przez no1s
Sprawdzalem przycisk start i wydaje sie byc ok. Wgl to jest dziwna sprawa, patrzyłem jak odpala przez kable i pod aku od samochodu to odpala, tylko rozrusznik tak cieżko kręci. Gdy naciskam na starter to kontrolki przygasają włącze i wyłącze tak z 10x swiatła i kontrolki palą się normalnie. Nwm co już patrzeć, zero pomysłów. Może zwarcie w aku na celach? Dzięki za odpowiedź, bo do tej pory nikt się nie odzywał, a za oknem pogoda kuuuuusi!!!!!

Napisane:
czwartek, 10 kwietnia 2014, 16:13
przez michalm83
Sprawdź na innym akumulatorze. Możesz podłączyć samochodowy ale tak żeby ominąć ten co masz w motocyklu.
Podłącz miernik sprawdź napięcia co się dzieje z napięciem w stanie spoczynku , przy próbie odpalenia i jak mrugasz światłami.
Rozrusznik ma swój przekaźnik może on coś szwankuje.Przycisk Startera tylko zamyka obwód w tym przekaźniku i ten daje napięcie na rozrusznik.
Niestety przez net tego nikt za ciebie nie zrobi a jak chcesz porad typu" wymień to czy tamto " to naszykuj się na wydatki.

Napisane:
czwartek, 10 kwietnia 2014, 18:01
przez no1s
Zrobię tak jak mówisz. Podłącze omijając ten mój aku, bo w sumie to może iść zwarcie przez mój aku na celach. Miernikiem był już sprawdzany pokazało 11v, co jest dziwne, bo jak by padła któraś cela to raczej by było 10v? Wiem, że przez neta nikt mi nie zrobi tego, ale tyle co ja już rozkręcałem go i składałem, to myślę, ze bym sam to ogarnął tylko po której stronie leży problem. Gdy wyjąłem rozrusznik na sucho kręcił pięknie, tylko wiadomo pod wałem jest obciążenie, takze i szczotki mogą padać. Dzięki za odpowiedź już jest co sprawdzać.

Napisane:
czwartek, 10 kwietnia 2014, 21:11
przez chicken
no1s napisał(a): takze i szczotki mogą padać.
gdyby szczotki padały to nie działałby wogole, w każdym razie obciążenie nie robiłoby mu różnicy

Napisane:
czwartek, 10 kwietnia 2014, 22:26
przez BiEdRoN

Napisane:
poniedziałek, 14 kwietnia 2014, 07:25
przez no1s
Sprawdziłem, i pali normalnie po obejsciu aku. I zapytam o cos jeszcze, bo dziwna sytuacja ostatnio byla. Wymienilem swiece i pojechalem sie przejechac, gdy juz wracalem z przejażdżki to moto tak przy 160km/h zaczal strzelac z wydechu i przygasac trwalo to z 30s i potem juz bylo normalnie. Co mu moglo odbic?