przez Gof » wtorek, 2 sierpnia 2011, 07:08
Miałem ten sam problem, silnik gasł na wybojach i długo nie mogłem dojść co to. Tam jest taka nietypowa śruba, która się wyrabia i kosa lata, trzeba ją wytoczyć na tokarce trochę większą niż jest oryginalnie, rozwiercić kosę i to miejsce gdzie ona wchodzi i po problemie. Mam magika który mi to ogarnął za rozsądne pieniądze (ogólnie powiedział że to typowy problem w jajkach) i problem zniknął, jakby coś mogę dać namiar na priv.
[ Dodano: 28-12-11, 09:48 ]Problem zniknął ale znowu się pojawił

póki co jeżdżę tak.

Ostatnio edytowano wtorek, 2 sierpnia 2011, 07:09 przez Gof, łącznie edytowano 2 razy