facelift imbryka
Witam, chciałem się z wami podzielić moją modyfikacją lampy w imbryku, ktoś będzie chciał sobie coś podobnego zrobić. Wiec z racji tego że jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma postanowiłem troszeczkę upiększyć mojego starego imbryczka (może będzie szybszy :p)
A tak poważnie, zaczynamy od wymontowania lampy
Wyjmujemy wszystkie żarówki i odklejamy gumy na górze i na dole lampy, następnie lampę wsadzamy do piekarnika na 20 min i temperaturę między 70-90, po wyjęciu delikatnie płaskim śrubokrętem odchylamy klosz lampy, idealnie nam odchodzi od rozgrzanego i płynnego sylikonu. Jak już mamy rozklejoną lampę, od tyłu nawiercamy robię jakimś wkrętem to drzewa otwory w których mają się znaleźć diody,
gdy wiemy już gdzie nam wyjdą diody możemy powiększyć otwory, ja użyłem lutownicy, natomiast jak ktoś ma wkrętarkę czy inne bajery to również może tego użyć.
Następnie przygotowujemy diody, ja użyłem 8mm białe zimne i pasują idealnie, 5mm byłyby za małe a 10mm już by nie weszła.
następnie instalujemy diody w otworach, starając się przy tym ustawić je tak aby świeciły na wprost a nie do środka lampy i zalewamy np. gorącym klejem, tylko solidnie bo lampa musi jeszcze raz trafić do piekarnika ni nie chcemy aby nam się klej rozlał
po wyschnięciu kleju łączymy wszystkie kable ze sobą + z plusami - z minusami i gotowe.
Teraz klosz lampy możemy sobie prysnąć jakim lakierem aby nadać jej fajniejszy kształt, należy tylko pamiętać aby pomalowane fragmentu nie wchodziły w obszar odbłyśnika, wiadomo, światło w imbryku dupy nie urywa wiec szkoda by było jeszcze to pogarszać. Osobiście nałożyłem 3 warstwy czarnego matu oczywiście wcześniej dobrze odtłuszczając powierzchnię.
Teraz lampa może trafić z powrotem do piekarnika z założonym już kloszem, tym razem 10 min i 70 stopni wystarczy żeby silikon się rozpuścił a żeby klej się nie roztopił
po wyjęciu przez ok 5-7 min dociskamy porządnie lampę aby wszędzie równo złapało.
Pozostaje już tylko podłączyć przewody pod światło pozycyjne i możemy się cieszyć lekkim faceliftem naszego czajniczka
koszt materiałów czyli 4 diody, 4 rezystorki, przewód. laska kleju i lakier mat to ok 30-35 zł
Czas operacyjny ok 1,5 godziny
Mam nadzieję że materiał się przyda i czekam na ewentualne słowa krytyk i:)
A tak poważnie, zaczynamy od wymontowania lampy
Wyjmujemy wszystkie żarówki i odklejamy gumy na górze i na dole lampy, następnie lampę wsadzamy do piekarnika na 20 min i temperaturę między 70-90, po wyjęciu delikatnie płaskim śrubokrętem odchylamy klosz lampy, idealnie nam odchodzi od rozgrzanego i płynnego sylikonu. Jak już mamy rozklejoną lampę, od tyłu nawiercamy robię jakimś wkrętem to drzewa otwory w których mają się znaleźć diody,
gdy wiemy już gdzie nam wyjdą diody możemy powiększyć otwory, ja użyłem lutownicy, natomiast jak ktoś ma wkrętarkę czy inne bajery to również może tego użyć.
Następnie przygotowujemy diody, ja użyłem 8mm białe zimne i pasują idealnie, 5mm byłyby za małe a 10mm już by nie weszła.
następnie instalujemy diody w otworach, starając się przy tym ustawić je tak aby świeciły na wprost a nie do środka lampy i zalewamy np. gorącym klejem, tylko solidnie bo lampa musi jeszcze raz trafić do piekarnika ni nie chcemy aby nam się klej rozlał
po wyschnięciu kleju łączymy wszystkie kable ze sobą + z plusami - z minusami i gotowe.
Teraz klosz lampy możemy sobie prysnąć jakim lakierem aby nadać jej fajniejszy kształt, należy tylko pamiętać aby pomalowane fragmentu nie wchodziły w obszar odbłyśnika, wiadomo, światło w imbryku dupy nie urywa wiec szkoda by było jeszcze to pogarszać. Osobiście nałożyłem 3 warstwy czarnego matu oczywiście wcześniej dobrze odtłuszczając powierzchnię.
Teraz lampa może trafić z powrotem do piekarnika z założonym już kloszem, tym razem 10 min i 70 stopni wystarczy żeby silikon się rozpuścił a żeby klej się nie roztopił
po wyjęciu przez ok 5-7 min dociskamy porządnie lampę aby wszędzie równo złapało.
Pozostaje już tylko podłączyć przewody pod światło pozycyjne i możemy się cieszyć lekkim faceliftem naszego czajniczka
koszt materiałów czyli 4 diody, 4 rezystorki, przewód. laska kleju i lakier mat to ok 30-35 zł
Czas operacyjny ok 1,5 godziny
Mam nadzieję że materiał się przyda i czekam na ewentualne słowa krytyk i:)
to pojechałeś