Strona 1 z 1
Malowanie dekla od wlewu paliwa

Napisane:
czwartek, 27 lutego 2014, 16:55
przez fresh-1980
Pytanko.
Chciałbym pomalować/odświeżyć/ dekiel/korek/ od wlewu paliwa.
Z mojego już schodzi farba i jakoś nieestetycznie to wygląda.
Czy malował ktoś z Was a jak tak to czym.
Myślałem nad jakimś chromem w sprayu ale nie wiem czy to zda rezultat.

Napisane:
czwartek, 27 lutego 2014, 17:37
przez Miksol
Ja to bym wypolerował raczej...

Napisane:
czwartek, 27 lutego 2014, 17:43
przez fresh-1980
ale co polerować jak już prawie nic nie ma farby na deklu

Napisane:
czwartek, 27 lutego 2014, 18:11
przez requiem5
fresh-1980, włóż go na noc do rozpuszczalnika cała farba zejdzie i pozostanie sreberko. tak jak u mnie, nie polecam malować chromem bo po kilku obtarciach palcem sinieje.
śrubki mam pomalowane zwykłą czarną matową w sprayu


Napisane:
czwartek, 27 lutego 2014, 18:49
przez KR-Ociec
requiem5, szacunek za w pełni profeskę w robocie przy Moto

!!!
Dekielek błyszczy jak Ty wiedzą fachową na Forum


Napisane:
czwartek, 27 lutego 2014, 19:03
przez fresh-1980
requiem5, dziękuje za podpowiedz.Może tak spróbuje.Najpierw jednak zdemontuje wszelkie uszczelki.Może uda mi się jakoś zrewanżować.
Pozdrawiam

Napisane:
czwartek, 27 lutego 2014, 19:11
przez KR-Ociec
fresh-1980, - od uszczelek zacznij bo w rozpucholu Ci spuchnął i kiszka !
Tam - tylko surowy metal !


Napisane:
czwartek, 27 lutego 2014, 19:42
przez requiem5
fresh-1980, i uważaj jak będziesz rozbierał bo jest tam taka maleńka kuleczka ja ją zgubiłam bo nie wiedziałam że czegoś takiego można się spodziewać w dekielku.

Napisane:
czwartek, 27 lutego 2014, 20:01
przez Schummi
requiem5, a do czego ta kuleczka??? bo ja swój rozkręcałem dwa lata temu jak malowałem bak ale nie pamiętam czy było tam coś

albo zgubiłem nawet o tym nie wiedząc


Napisane:
piątek, 28 lutego 2014, 07:56
przez requiem5
Jak rozbierzesz już sam korek to tam są takie maleńkie blaszki itp. i gdzieś w tamtym miejscu była taka kuleczka. Przypuszczam, że służyła do odpowietrzania zbiornika bo przecież jak paliwa ubywa to w zbiorniku robi się podciśnienie i musi być jakiś odpowietrznik.
gdyby tego nie było korka by nie dało rady podnieść do ponownego napełnienia zbiornika tak by zassało.

Napisane:
piątek, 28 lutego 2014, 08:51
przez fresh-1980
requiem5, Powiedz mi czy po tym zabiegu,czyli potraktowaniu w rozpuszczalniku jakoś zabezpieczyłaś dekielek przed ubrudzeniem.
Chodzi mi czy pomalowałaś go może lakierem bezbarwnym????

Napisane:
piątek, 28 lutego 2014, 09:06
przez Gof
requiem5 napisał(a):fresh-1980, włóż go na noc do rozpuszczalnika cała farba zejdzie i pozostanie sreberko. tak jak u mnie, nie polecam malować chromem bo po kilku obtarciach palcem sinieje.
Oryginalnie korek jest pomalowany proszkowo i nie zejdzie od rozpuszczalnika - Twój był pomalowany farbą w sprayu i dlatego zeszła
Najpierw było tak:
A potem tak:
Co do kuleczki, jeśli to jest ta, o której myślę, to ona służy do tego, żeby był klik przy otwieraniu klapki.

Napisane:
piątek, 28 lutego 2014, 09:14
przez requiem5
o tak właśnie dobrze mówisz, ona była od klapki a nie w korku, bo teraz moja klapka nie blokuje się tylko sobie opada ciągle i muszę ją przytrzymywać żeby włożyć kluczyk. Latem go rozbierałam i skleroza już
[ Dodano: |28 Lut 2014|, o 09:15 ]fresh-1980, niczym go nie zabezpieczałam od lata tak wygląda.

Napisane:
piątek, 28 lutego 2014, 09:40
przez fresh-1980
Gof, Gdyby mój przypadkiem również był pomalowany proszkowo,to czy jest szansa pomalować go jakąś farbą która nie odpryśnie? Tylko nie malowanie proszkowe/ spray lub pistolet/

Napisane:
piątek, 28 lutego 2014, 10:09
przez Gof
No ta farba w sprayu jest niestety delikatniejsza niż malowanie proszkowe... sama nie odpryśnie, ale łatwo ją zetrzeć, czy porysować.