Jak zaczynałem interesować się motocyklami pod koniec lat 90 to pamiętam że każdy motocykl niezależnie ile miał lat miał max właśnie max 30tyś km(samochody naogół max 100) teraz jest to zbyt podejrzane więc motocykle mają po 40-45tyś a samochody koło 180tyś(choć czasem zdarzy sie motocykl z większym przebiegiem) i pewnie stąd obawy ludzi że moto sypnie się mając 50tyś bo komuś kiedyś spynął się z przebiegiem np. 45tyś(145tyś??), "Motocykl" robiąc test tzw długodystansowy czyli 25tyś km i pisze że motocykl w bdb stanie... a niby w jakim miał być ?! Chyba już wspominałem w innym temacie że szukając motocykla znalazłem SV sprowadzone z belfastu gdzie właścicielem była jakaś firma motocykl bardzo dużo jeżdził(stąd mniejsze zużycie bo najgorsze są krótkie odcinki)i miał przebieg(co wyszlo dopiero z papierów)nie 12tyś mil jak na liczniku a 112tyś mil czyli ok 180tyś km a palił bezproblemowo) co dawało ok. 30tyś km rocznie.(rocznik był 2003 albo 2004). Ciekawe ile takich motocykli jest co roku sprzedawanych a właścielem nawet nie są świadomi ile ma naprawdę ich motocyklivan napisał(a):Polska to dziwny kraj, tutaj wszystkie motocykle niezależnie od wieku mają 20-30 tys km. Chyba każdy jeździ przez 4-5 lat a potem stoi następne 5 lat
Ja tam wolę kupić moto co ma przebiegu 50-60 tys niż kupić 10-letnie moto z przebiegiem 20 tys
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość