Korekta licznika

Inne sprawy nie pasujące do powyższych działów.

Korekta licznika

Postprzez firefox » wtorek, 8 czerwca 2010, 13:45

Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Budzik » wtorek, 8 czerwca 2010, 14:06

ale tzreba wypelnic to oswiadczenie http://www.matto.strefa.pl/allegro/Oswiadczenie.pdf :d
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Nyuno » wtorek, 8 czerwca 2010, 14:18

Ciekawe... czy koleś nie ma czasem problemu z prawem w związku ze świadczoną usługą. Korekta ;) Dobre sobie :D
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Budzik » wtorek, 8 czerwca 2010, 14:42

mysle ze jesli wypisuja takie oswiadczenia to nie powinni miec porbolemow. zreszta mozesz wymienic zegary na nowe/inne uzywane z mniejszym przebiegiem i juz :D
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez ivan » wtorek, 8 czerwca 2010, 18:20

Ale przecież to jest normalne zachowanie i "przykrywka" działalności. Każdy może się tłumaczyć że zmienił zegary bo mu nie działały a w poprzednim moto miał duuużo mniejszy przebieg :) Jest wiele takich ogłoszeń w prasie motoryzacyjnej lub w necie. I nikt z tym nie może zrobić porządku. Jedynie ew. kupujący może założyć cywilną sprawę o celowe wprowadzanie w bład przez sprzedającego.

I ma jakąś nową markę w ofercie: SUZUKU :)
Avatar użytkownika
ivan
 
Posty: 346
Dołączył(a): środa, 17 czerwca 2009, 19:11
Lokalizacja: Wawa

Postprzez bilay » wtorek, 8 czerwca 2010, 18:34

Tylko, że korekta liczników jest zgodna z prawem, a sprzedawca ma obowiązek przyszłego kupującego poinformować o zamianie stanu licznika kilometrów. Wszyscy wiemy jak jest w rzeczywistości...
bilay
 

Postprzez Budzik » wtorek, 8 czerwca 2010, 21:50

mozesz sie z nim sadzic, o ile nie masz w umowie K-S napisanego ze kupujacy zostal poinformowany o stanei techniczym itd... tego pojazdu
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez firefox » środa, 9 czerwca 2010, 07:17

A skad masz niby wiedziec ze byla taka"korekta" licznika i jakie podstawy, aby uwazac ze taki wpis powinien byc na K-S
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez ivan » środa, 9 czerwca 2010, 20:57

Polska to dziwny kraj, tutaj wszystkie motocykle niezależnie od wieku mają 20-30 tys km. Chyba każdy jeździ przez 4-5 lat a potem stoi następne 5 lat :)

Ja tam wolę kupić moto co ma przebiegu 50-60 tys niż kupić 10-letnie moto z przebiegiem 20 tys :)
Avatar użytkownika
ivan
 
Posty: 346
Dołączył(a): środa, 17 czerwca 2009, 19:11
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Nyuno » czwartek, 10 czerwca 2010, 00:05

No nie każdy, bo mój z roku 2002 ma już prawie 80 tysięcy trzaśnięte.
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez domel » czwartek, 10 czerwca 2010, 06:30

ivan napisał(a):Polska to dziwny kraj, tutaj wszystkie motocykle niezależnie od wieku mają 20-30 tys km. Chyba każdy jeździ przez 4-5 lat a potem stoi następne 5 lat :)

Ja tam wolę kupić moto co ma przebiegu 50-60 tys niż kupić 10-letnie moto z przebiegiem 20 tys :)
Jak zaczynałem interesować się motocyklami pod koniec lat 90 to pamiętam że każdy motocykl niezależnie ile miał lat miał max właśnie max 30tyś km(samochody naogół max 100) teraz jest to zbyt podejrzane więc motocykle mają po 40-45tyś a samochody koło 180tyś(choć czasem zdarzy sie motocykl z większym przebiegiem) i pewnie stąd obawy ludzi że moto sypnie się mając 50tyś bo komuś kiedyś spynął się z przebiegiem np. 45tyś(145tyś??), "Motocykl" robiąc test tzw długodystansowy czyli 25tyś km i pisze że motocykl w bdb stanie... a niby w jakim miał być ?! Chyba już wspominałem w innym temacie że szukając motocykla znalazłem SV sprowadzone z belfastu gdzie właścicielem była jakaś firma motocykl bardzo dużo jeżdził(stąd mniejsze zużycie bo najgorsze są krótkie odcinki)i miał przebieg(co wyszlo dopiero z papierów)nie 12tyś mil jak na liczniku a 112tyś mil czyli ok 180tyś km a palił bezproblemowo) co dawało ok. 30tyś km rocznie.(rocznik był 2003 albo 2004). Ciekawe ile takich motocykli jest co roku sprzedawanych a właścielem nawet nie są świadomi ile ma naprawdę ich motocykl ;)
Komar->WSK125->MZ ETZ 251->Yamaha XJ 600S->Suzuki GSXF750->Suzuki SV1000S
domel
 
Posty: 33
Dołączył(a): sobota, 21 marca 2009, 14:40
Lokalizacja: Poznań/Nowy Tomyśl


Powrót do INNE...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość