przez Loku » piątek, 27 marca 2009, 22:22
Apropo Arkadi kiedys na pierwszym roku pamietam z łodzi pojechaliśmy zobaczyc tą cała arkadie i nawet pamietam jakieś rondo kolo niej. Ale jak tam dojechaliśy to do tej pory nie wiem, faktem jest że dojechaliśmy na zamkniecie a po nocnym zwiedzaniu stolicy, 3 godziny próbowalem z niej wyjechać jakaś masakra znaki to chyba jeszcze hitlera pamietaja na wisłostradzie, do łodzi dojechaliśmy o 3 w nocy a rano pamietam na 8 na takie przerąbane zajęcia ale śmiechu i radości bylo co nie miara. Ech to były czasy aż sie łezka w oku zakreciała.