Chyba że, ktoś miałby ochotę dojechać pierwszego maja i zostać do wtorku , bo kilku nas zostanie. To by rozładowało tłok, a jeden dzień i tak bylibyśmy razem.?
Drewno jest na miejscu, jednak każdy może jakiegoś pniaka przytargać i będzie taniej.
Naczynia, szklanki i kieliszki są na wyposażeniu domków.
Poczekajmy trochę. Może się cała sytuacja wyklaruje.


to rozmawiałam z nim i powiedział, że on będzie wiedział dopiero wtorek/środa przed samym weekendem niestety 
