Warszawa

TYLKO: informacje, umawianie się, propozycje...
Do relacji z wypraw itp. jest Dział FOTORELACJE

Postprzez Budzik » czwartek, 21 marca 2013, 19:52

tylko ze ja teraz nie mam zadnych numerow bo mi serwis zrobil psikuja
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Gof » czwartek, 21 marca 2013, 21:27

unio napisał(a):Chodzi bardziej o podejście straży miejskiej i polowanie na łanie z obcą rejestracją .

Jest OK. Chociaż jak przywiozłem Haykę i latałem trochę (przed przerejestrowaniem) na blachach EL, to miałem wrażenie, że kierowcy jakoś bardziej wrogo na mnie patrzą. Ale to takie niejasne wrażenie, ledwo wyczuwalne, może być mylne. A może to ja po tym jak wsiadłem na nowe moto to przez pierwsze kilometry latałem jak cipa i to dlatego :)

Nyuno lata na blachach NOS, możesz go zapytać jak puszkarze i "strasznicy" patrzą :)

Jeśli chodzi o polowanie to mam wrażenie że jest odwrotnie, tzn. w innych częściach kraju poluje się na Warszawiaków. Ale może dlatego że latam na warszawskich blachach i nie miałem okazji zobaczyć jak to jest z tej drugiej strony.

Inna sprawa to to że w Warszawie jest bardzo dużo puszek na blachach spoza Warszawy. Motocykli... w sumie nawet nie zwróciłem uwagi.

Zapomniałeś o najgorszych z najgorszych wszystkie numery które zaczynaja się na B np; BI , BIA, na tych to uważaj zwani potocznie Śledziami .

Ja mam najgorsze doświadczenia z TK i TKI.

unio, zanim przyjedziesz do Wawy to daj znaka, to możemy się spotkać i polecieć większą ekipą w parę fajnych miejsc :) Ja np. bardzo lubię widok na Warszawę z kopca Powstania Warszawskiego na ul. Bartyckiej, wprawdzie motocyklem na sam kopiec nie wjedziesz (chociaż jak się uprzesz i schody ci niestraszne... widziałem jak strażnicy miejscy jechali samochodem po tych schodach), ale widok jest niesamowity.

Tylko daj znać wcześniej bo wiadomo że ludzie różne rzeczy sobie planują, mnie np. nie ma 10-12 maja, a w majówkę jeszcze nie wiem.
Ostatnio edytowano czwartek, 21 marca 2013, 21:35 przez Gof, łącznie edytowano 4 razy
Gof
 

Postprzez unio » piątek, 22 marca 2013, 09:31

Oki, jak będę jechał to dam znać wcześniej. Zawsze to warto polatać z miejscowymi którzy wiedzą gdzie i jak dojechać w ciekawe miejsca. W tamtym roku była u nas w Elblągu spora ekipa z Poznania jadąca dookoła Polski na motocyklach i chwalili sobie naszą gościnność. Co do polowania to u nas panuje takie stwierdzenie i to nie jest tylko moja opinia ze możesz jeżdzić non-stop w Trójmieście bez mandatów a jak wjedziesz do E-ga to zaraz zarzucą na Ciebie sieci. Jak rozmawiałem z Poznaniakami to mówili że u nich jest całkiem do d...y bo ktoś z rodziny komendanta policji zginął przez motocyklistę i są wrogo nastawieni.
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez ADHD » piątek, 22 marca 2013, 09:32

nie byłem na kopcu hee
ADHD
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 30 lipca 2011, 05:33
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez AJUŚ » piątek, 22 marca 2013, 10:26

co do ciekawych miejsc:
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place ... szawa.html

Panowie nie ma czegoś takiego jak polowanie...jak masz z moto wszystko ok i prędkości nie przekroczysz to milicji nie masz się co obawiać, ale jak jedziesz i słychać Cie z dużej odległości to nie ździw sie że Ci zatrzymają:P gorzej ze strażą miejską i parkowaniem bo oni robią zdjęcia i później wezwania przychodzą za złe parkowanie, także lepiej przejść 300 metrów niż w Twoim przypadku przyjeżdżać jeszcze raz.
Obrazek
AJUŚ
 
Posty: 127
Dołączył(a): poniedziałek, 26 marca 2012, 19:15
Lokalizacja: piaseczno/TOS

Postprzez unio » piątek, 22 marca 2013, 12:57

Tak ale mozesz np. wjechac gdzieś przypadkowo pod zakaz i to nie z winy tego że nie przestrzegasz znaków tylko z tego że nie znasz miasta a koncentrujesz się na wszystkim dookoła i znak akurat nie jest na Twoim polu widzenia. U nas jest takie miejsce gdzie straż miejska czycha na błąd kierowców na Starówce i nawet ekipę Geslerowej chcieli ukarac ale to za bardzo medialna sprawa :mrgreen:
http://www.elblag24.pl/fakty/84959-stra ... ssler.html
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez RAV » piątek, 22 marca 2013, 14:29

unio napisał(a):Tak ale mozesz np. wjechac gdzieś przypadkowo pod zakaz i to nie z winy tego że nie przestrzegasz znaków tylko z tego że nie znasz miasta a koncentrujesz się na wszystkim dookoła i znak akurat nie jest na Twoim polu widzenia. (...)


W Warszawie nie ma znaków, sygnalizacja świetlna informuje cię tylko o tym, że w stolicy jest jeszcze prąd a kolorki na nich migają bez ładu i składu wprowadzając tylko zamęt, linia ciągła to po prostu przerywana tylko odstępy się zmniejszyły po zimie, część drogi wydzielona z ruchu to miejsce do parkowania, zawracania czy też wyrzucania śmieci. Ostatnio spotkałem pana co to na rondzie walił na mnie na czołowe - zasuwał całe rondo po wewnętrznym pod prąd :) nie powiem na jakich był blachach bo mi zaraz ktoś zarzuci, że jestem niemiły. Odnośnie blach to przeczytałem ten wątek dzisiaj rano, wsiadłem w samochód i pojechałem do roboty, stanąłem po drodze na światłach przy pomniku Lotnika - 5 pasów razem z tymi do skrętu i od lewej obok siebie stoją => LU / KR / GA / LLU / DW :P no banana miałem na ryju do następnych świateł :D

I na koniec - unikaj rond !!! zdecydowanie i koniecznie. Tu nie ma reguły, z prawego w lewo, z lewego w prawo, w kółko pod prąd, drift golfem, bądź też środkiem przez wysepkę, środkowy to koło fortuny dla cieniasów - Kasiu pokaż panu D jak ...

Mimo to co wypisałem wyżej Warszawa to na prawdę ładne miasto, masa miejsc do zwiedzania, wiele zapomnianych budowli z "jakąś" historią, w okresie długich weekendów praktycznie wszystkie atrakcje dostępne od ręki także nudzić się nie da. Serio dajcie znać jak będziecie przyjeżdżać to może zbierzemy jakąś paczkę i razem pozwiedzamy bo faktycznie w wielu miejscach już dawno mnie nie było a wszystko się rozwija.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez moro99 » piątek, 22 marca 2013, 15:34

ja bym jeszcze zaznaczyl ze kopernik to miejsce racej na caly dzien
Avatar użytkownika
moro99
 
Posty: 1207
Dołączył(a): piątek, 23 grudnia 2011, 13:03
Lokalizacja: w-wa - centrum

Postprzez Jabol80 » piątek, 22 marca 2013, 17:50

Zapomniałeś o najgorszych z najgorszych wszystkie numery które zaczynaja się na B np; BI , BIA, na tych to uważaj zwani potocznie Śledziami .

Ja mam najgorsze doświadczenia z TK i TKI.

Obok mojego bloku postawiony został 2 lata temu nowy blok, a pod tym blokiem same blachy LLB,BI i tym podobne .
Kawałkiem ulica jest jedno kierunkowa ,ale tym to nie przeszkadza,powiedziałem sobie że po zimie jak będe zjerzadzał z Grochowskiej w ulicę na której mieszkam i pojawi mi się na niej śledz pchający pod prąd to Sharanem jego uceluje. :brawo:
Przydał by mi się nowy zderzak i atrapa,a teść zrobi po kosztach.
Avatar użytkownika
Jabol80
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 850
Dołączył(a): środa, 10 października 2012, 18:01
Lokalizacja: Warszawa-Grochów

Postprzez Budzik » piątek, 22 marca 2013, 18:02

Czytajac post rava mijalem dzis kino femine, a tam auto plustamwaj na sridku skrzyzowania LLU
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez Gof » piątek, 22 marca 2013, 18:46

Jak tak czytam rava to mam wrażenie że w zupełnie innej Warszawie żyjemy.
Gof
 

Postprzez RAV » piątek, 22 marca 2013, 23:26

Gof napisał(a):Jak tak czytam rava to mam wrażenie że w zupełnie innej Warszawie żyjemy.

napisałem trzy akapity dotyczące poruszanych w tym wątku tematów, Ty napisałeś jedno zdanie z którego kompletnie nic nie wynika. Czy to aby nie OT panie Administratorze ? :P Jak mam się odnieść do Twojej wypowiedzi, skoro nic konkretnego w niej nie zawarłeś ? kompletnie nie wiem czy chodzi Ci o sytuacje opisane przeze mnie na drogach, czy o ironii dotyczącej "dowolności w interpretacji przepisów" czy też odnośnie tego co napisałem o "możliwych do odwiedzenia atrakcjach" Warszawy, a może jednak o tym że w grupie będzie raźniej coś pozwiedzać ? no nie wiem.
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez ADHD » sobota, 23 marca 2013, 12:38

RAV przeginasz mówisz jak jakiś centuś "nagle potknął się o kamień rycząc :
`O psia kość ! Jak oni mogą w tej stolicy żyć !?" https://www.youtube.com/watch?v=Pd0ScofLTGw pozdrawiam
ADHD
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 30 lipca 2011, 05:33
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez RAV » sobota, 23 marca 2013, 14:52

chyba się nie wyspałem . . . ADHD, chcesz mi wmówić że napisałem coś "nie tak" na Warszawę ? Gdzie przeginam ? Ludzie zacznijcie pisać konkrety bo w ogóle się nie rozumiemy :P qrwa ja centuś ???? gdzie ja napisałem że mi źle w Warszawie ? czytacie ze zrozumieniem czy na odwal się ? :P :D
I proszę Cię nie wrzucaj mi tutaj tej skundlonej wersji jakiegoś pseudo-celebryty co to zabłysnąć chciał tym coverem (przekręcając w dodatku słowa) bo Grzesiuk to się w grobie przewraca (moje flaki również). Jak można tak spierdzielić taką zajebistą piosenkę ? Oryginał i tylko oryginał :P
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez unio » sobota, 23 marca 2013, 15:22

Spokojnie ziomki moze to Was uspokoi
http://www.youtube.com/watch?v=ePNUSmH3dMI
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Postprzez ADHD » sobota, 23 marca 2013, 15:29

RAV brakuje mi słów , nawet tego nie komentuje ;)
ADHD
 
Posty: 99
Dołączył(a): sobota, 30 lipca 2011, 05:33
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez RAV » sobota, 23 marca 2013, 15:52

ADHD napisał(a):RAV brakuje mi słów , nawet tego nie komentuje ;)
no i jak tu dyskutować skoro nie wiadomo o czym.
ale czego nie skomentujesz ? tego że nigdy nic złego nie napisałem o Warszawie ? czy tego że nie znoszę tej wersji piosenki ? bo za cholere nie wiem o co Ci chodzi.

Unio ja jestem mega spokojny (siedzę i gram z synem w bierki właśnie więc nie mogę się denerwować bo mi łapy latają :) ) tylko się zrozumieć jakoś nie możemy. Dochodzę do wniosku, ze pisanie z ironią czy sarkazmem w internecie nie ma większego sensu, bo i tak ktoś kto cię nie zna osobiście tego nie załapie, a potem się tworzy jałowa dyskusja odbiegająca od tematu.

pozdrawiam i zapraszam z całego serca do W-wy. Ja uważam że jest tu co zwiedzać i można zajefajnie spędzić czas, jeżeli ktoś tu ma inne zdanie to ......... ma do tego prawo takie samo jak ja do swojego :P :)

peace i oby do wiosny :P
RAV
Klubowicz
Klubowicz
 
Posty: 837
Dołączył(a): niedziela, 15 maja 2011, 18:12

Postprzez Gof » sobota, 23 marca 2013, 16:19

RAV napisał(a):napisałem trzy akapity dotyczące poruszanych w tym wątku tematów, Ty napisałeś jedno zdanie z którego kompletnie nic nie wynika.

Widocznie uznałem, że tyle wystarczy. "Mądrej głowie dość dwie słowie".

Przez tyle lat i tyle tysięcy kilometrów nikt mi nigdy na rondzie na czołowe pod prąd nie wyjechał, nie widzę na rondach jakiejś szczególnej samowolki, w życiu nie widziałem żeby ktoś jechał przez środek ronda, czy wywalał śmieci na wysepki. Wczoraj sobie policzyłem samochody na światłach. 12 samochodów stało, wszystkie na W. Do tego stały na czerwonym, a nie jechały, a ty piszesz, że ludzie nie stosują się do świateł.

Więc mam po prostu inne obserwacje z Warszawy i tyle.

kompletnie nie wiem czy chodzi Ci o sytuacje opisane przeze mnie na drogach, czy o ironii dotyczącej "dowolności w interpretacji przepisów" czy też odnośnie tego co napisałem o "możliwych do odwiedzenia atrakcjach" Warszawy, a może jednak o tym że w grupie będzie raźniej coś pozwiedzać ? no nie wiem.

Skoro myślisz, że pisząc, że mam wrażenie, że żyjemy w innej Warszawie, miałem na myśli to, czy w grupie nie będzie raźniej... no cóż, niech i tak będzie.
Gof
 

Postprzez Budzik » sobota, 23 marca 2013, 16:26

Gof, wczoraj byl piatek i sloiki pojechaly do domu.

a na rondach dzieja sie cuda, szczegolnie turbulentnych. kieowcy niedzieli i z malych miejscowosci sraja po gaciach na widok ronda, a juz turbulentne to dla nich zupelny sajgon. pozatym znaki inne niz STOP to czarna magia. na wsiach sa tylko takie :P
Na granicy przyczepności uciekamy codzienności
Avatar użytkownika
Budzik
 
Posty: 3270
Dołączył(a): wtorek, 13 kwietnia 2010, 16:39
Lokalizacja: Wwa

Postprzez unio » sobota, 23 marca 2013, 16:47

sorry BUDZIK ale do kogo ta aluzja ?
Avatar użytkownika
unio
 
Posty: 559
Dołączył(a): poniedziałek, 1 czerwca 2009, 19:45
Lokalizacja: E-g

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zloty, podróże, wyprawy, wspólne latanie...

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość