Strona 1 z 2

750 km - da się ???

PostNapisane: czwartek, 9 kwietnia 2009, 23:21
przez blue angel
Witam.

Wspólnie z dwoma kolegami (obaj posiadacze GSXF) mamy plan na wyjazd. Mieszkam nad morzem więc w grę wchodzi wyjzd w góry. Trasa ma coś około 750 km. Plan jest taki żeby przejechać to w jeden dzień. Moje pytanie do was. Czy ktokolwiek przejechał taka trasę i przeżył ??? Czas przejazdu GPS obliczył na około 9 h. Macie jakieś dośiadczenia w takiej trasie. Dodam, że b agaże jadą w samochodzie który też z nami jedzie. My mamy ze sobą tylko plecaki i karty kredytowe :)

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 06:54
przez kosa1022
Moim zdaniem nie ma bata nie w 9 godzin ale w 12 ??

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 07:54
przez blue angel
co do czasu to nie ma chyba takich możliwości. Nawigacja podaje je przeliczając czas przejazdu bez uwzględnienia innych użytkowników drogi. Nie o czas mi chodzi w sumie ale o to czy ktoś już jechał taką trasę na jajku. Czy mi czasami kręgosłup nie pęknie po 400 km ??

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 08:07
przez kosa1022
Napewno lekko nie będzie. Ale jek nie sróbujesz to sie nie dowiesz. Coś mi się wydaje że będziesz pionierem :) Jajko vs jednorazowo 750km

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 08:12
przez blue angel
Znajomi powiedzieli mi tak "albo to pokochasz albo znienawidzisz". Na jednym z forum przeczytałem, że po kilkuset km motorem ma się go dość na tydzień co się dobrze składa bo jade akurat na tydzień :) . Spróbować pewno spróbuje, pocieszam się tym, że pomimo tego, że z trzech osób które jadą jestem najstarszy to mam najwięcej doświadczenia. Jeszcze tylko zaplanuję dokładnie trasę a później poustalam czy czasami nie postawili gdzieś nowego masztu z radarem bo takich zdjęć z wakacji nie oczekuję, no chyba że robione od przodu to będę się uśmiechał :mrgreen: .

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 08:19
przez kwiatek
Nie straszcie mnie ja też planuje przejechać 400km na moto i mam plan aby przez ok 2tygodnie jeszcze tam jeżdzić i wrócic ponownie do domu :D

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 09:09
przez Miki
zależy od własnych upodobań, i samozaparcia, wydaje mi się że jest to do zrobienia, ja mam za sobą 250KM w jedną i w drugą i idzie przeżyć, a i nie zgodzę się że ma się dość moto po takiej podróży, fakt na góra 2 dni :D a potem znowu na siodło 8) 8) powodzonka 8)

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:03
przez kosa1022
Napewno po takiej drodze będziesz spał jak niemowlak bo taka droga jest zaje...cie wyczerpująca

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:14
przez ZiGi
Mi się też wydaje że to kwestia wzrostu kierowcy i tym samym pozycji za kierownicą.
Ja tam przy wzroście zaledwie 180cm po przejechaniu 275km w ogóle nie narzekałem.
Poza tym zawsze robisz sobie też jakieś krótkie postoje choćby na tankowanie czy jakieś szamanko właśnie co jakieś 250-300km.
Więc przetrwać przetrwasz bo jak to mówi siostrzeniec "Ceba być kwardym a nie mentkim" Obrazek

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 13:22
przez Loku
A to Ty chcesz gdzieś dojechać, czy dojechać w jakieś miejsce i wrócić? Oczywiście że jest to wykonalne 750km to jest to normalna odległość po normalnych drogach oczywiście (należy wziąść poprawke że to Polska). Czytałem kiedyś o kolesiu z Katowic który MZ ETZ251 w jeden dzien dojehał do Gdańska i wrócił i był mega szczęśliwy, faktem jest że zajeło mu to prawie pełną dobe. Koleś udowodnił że sie tak da i że nie koniecznie należy mieć nowoczesny sprzęd. Od nas kolesie z Częstochowy na Hayce i na R1 coś koło 1 tyś.km jechali i przyjechali w mniej niż 10godzin. Myśle że jak jesteś zapalonym pasjonatom motocykli to przejedziesz tą odległość z bananem na twarzy, napewno bedziesz zmęczony ale szczęsliwy i rano bedziesz chciał jechać dalej - przynajmniej ja tak mam.

PostNapisane: piątek, 10 kwietnia 2009, 17:45
przez pinio
Panowie i Panie...
750 km ...jasne że się da.
Czasu bym nie liczył bo to zależy od tego czy chcesz jak najszybciej dolecieć , czy rekreacja.
Ja powiem tak:
Polska jest pieknym krajem i jest co zobaczyć i jest gdzie się zatrzymać. W zeszłym tygodniu olałem jazdę samochodem i postanowiłem zamienić bardzo wygodne 4 koła na imbryka. Poleciałem sobie z Warszawy do Kalisza i z powrotem. Czasu nie liczyłem , ale zrobiłem 695 km. Nawet tego nie planowałem. Spontam i tyle. W weekend następne 300 km i jakoś tych kilo nabiłem. Prędkość - bezpieczna, trochę lasów, autostarada, różnie. Jak chcesz kolego jechać moto i tylko to bierzesz po uwagę to sadzaj swój zad na 2 kołka i jazda. Ja bym tak zrobił.

Pi.

PostNapisane: sobota, 11 kwietnia 2009, 09:05
przez Łysolek
dasz rade moze nie 9 godzn ale 7 ostatnio spędziłem na motocyklu jeżdżąc od klienta do klienta, czyli normalny dzień w pracy tylko dodam do tego zę w korach musiałem sie przeciskać co jest bardziej męczące niż jazda w trasie, tak więc dasz rade spokojnie :) powodzenia

PostNapisane: sobota, 11 kwietnia 2009, 12:13
przez Mikolaj
Mój rekord to ok 900km. Hanstholm (Dania) do granicy polskiej. Jeszcze na xj. Przelotowa była koło 120km/h. Czas przejazdu to około 15 godzin. Potem ze zmęczenia nie mogłem zasnąć. Teraz wiem że rozbił bym to na dwa dni. Powiem jeszcze tylko że jeszcze bardziej zmęczony byłem po przejechaniu 500 km po polskich drogach niż po tych 900 po autostradach.

ps. Ale było zajebiście i pojechał bym jeszcze raz.

PostNapisane: niedziela, 12 kwietnia 2009, 08:17
przez blue angel
Witam.

Dzięki za odpowiedzi. Czyli da się :) bardzo się cieszę. JAdę do zakopanego i będę tam przez tydzień i dopiero późnbiej wracam. Droga to w zasadzie wg GPS ok. 200 km autostrad 400 km dróg krajowych i reszta to wojewódzkie i drugorzędne. Zobaczymy na realu jak to wyjdzie. Czy jestem pasjonatem to nie wiem do tej pory woziłem tyłek 4 kółkami i nie narzekałem ale jak mam jechać do pracy i muszę teraz w ciepłe dni brać auto to jestem zły. Więc radość będzie duża tak mniemam. Postoje planuję co około 200 - 250 km z odpoczynkiem na hot doga na Orlenie :) i coś do picia dla Suzuki. Co do czasu to nic na siłę lecz niestety na przejazd mam 1 dzień i nie mogę tego rozłożyć na dwa. Liczę jakieś 10 - 11 godzin przy założeniu że prędkości będą turystyczne żadnych 200 km/h (no może przez chwilę).

PostNapisane: niedziela, 12 kwietnia 2009, 11:07
przez Loku
E to z palcem w ... zrobisz tą odległość. Życze miłej jazdy.

PostNapisane: czwartek, 16 kwietnia 2009, 06:04
przez domel
Kumple wracając z Chorwacji walneli w jeden dzień hmm nie pamiętam dokładnie...1200-1300km jakoś tak. Ruszali rano, dojechali w nocy a jeszcze po drodze coś zwiedzali :) Jeden był na VFR drugi na Fazerze.

PostNapisane: czwartek, 16 kwietnia 2009, 14:49
przez kosa1022
No to pełen respekt

PostNapisane: sobota, 18 kwietnia 2009, 12:09
przez ZiGi
No to mój instruktor Piotr Gadaj zrobił właśnie na VFR-ce w 16h trasę o długości 1750km Obrazek
Mniej więcej coś takiego
Obrazek

Także myślę że 750km też się da :P

PostNapisane: wtorek, 21 kwietnia 2009, 16:40
przez -evil-
620 na raz się da :D tyle sieknełem do Pragi w piątek :]

PostNapisane: wtorek, 12 maja 2009, 21:01
przez wiking
tydzien temu zrobilem 600km i szczerze mowiac bylem zdziwiony ze tak dobrze mi sie jechalo bo troche sie balem tego dystansu bo kiedys jechalem na mazury z pasazerka jakies 320km to byla tragedia. ramiona, plecy nadgarstki bolaly strasznie. a teraz sam co prawda obladowany (kufry z boku, na zbiorniku, plecak przywiazany do siedzenia) ale cala droge czerpalem przyjemnosc z jazdy, fajna sprawa.