Strona 1 z 1
Łódź - niedziela 10.07.2011

Napisane:
piątek, 8 lipca 2011, 01:09
przez x10d
Info od kumpla:
Data: 10.07.2011 (niedziela)
Godz: 14:00
Miejsce: Łódź - pod Gabi (rog al.Włókniarzy/ul.Św.Teresy)
Opis: przyjezdzaja stunterzy z Katowic (ekipa Marchewy) robic TERROR
Jak ktos sie pisze, to zapraszam ;]
I wpisywać się również tutaj, jeśli ktoś ma ochotę czy zamiar się pojawić - zawsze możemy zrobić sobie przy okazji mini-zlot GSXF i się bliżej poznać
Im więcej moto - tym lepiej


Napisane:
piątek, 8 lipca 2011, 08:40
przez Luk@
Czytałem o tym i kuszące - jak nie polecę na salve to kto wie


Napisane:
piątek, 8 lipca 2011, 13:36
przez swistak210
Jak mi nic nieprzewidzianego nie wypadnie to powinienem się pojawić.

Napisane:
piątek, 8 lipca 2011, 21:42
przez Mario
Na 99% będę, to się wreszcie spotkamy


Napisane:
sobota, 9 lipca 2011, 23:52
przez x10d
Oka, ja wiem, ze bede na 100%. Jak cos, zeby sie rozpoznac, w ramonesce i z plecaczkiem, tez w ramonesce ;] Moto widac na zdjeciach jak cos ;]
A, moto ma jeszcze zamontowany tylni stelaz wiec delikatnie od zdjec sie rozni ;]

Napisane:
niedziela, 10 lipca 2011, 02:10
przez Luk@
Zgubiłem rejestrację dzisiaj, ale druknę coś i podjadę


Napisane:
niedziela, 10 lipca 2011, 09:17
przez x10d
Niestety, "dzieki" burzom i deszczom chlopaki odwolali spotkanie - "z natura sie nie wygra".

Napisane:
niedziela, 10 lipca 2011, 20:30
przez Mario
Niestety,
jedynie kajakiem można by było dopłynąć...

Napisane:
niedziela, 10 lipca 2011, 21:45
przez x10d
Ja niestety chyba i tak bym nie dojechal... Pol godziny przed terminem mialem wypadek samochodowy. Auto chyba do kasacji, ja i moja Kobietka na szczescie tylko mocno potluczeni, ale na razie moto musze odstawic, bo fizycznie nie dam rady jezdzic...

Napisane:
poniedziałek, 11 lipca 2011, 22:02
przez Mario
uuu, to przykro
mocne obrażenia ?

Napisane:
wtorek, 12 lipca 2011, 00:23
przez x10d
Na szczescie nie, pisalem wczesniej na SB. Nic zlamanego, ogolnie to stluczenia klatki piersiowej od pasow bezpieczenstwa i airboxow, troche prawe nogi (mojej Kobiety i moja) ucierpialy i lekko moj kark. Moglo byc duzo gorzej, choc nadal nie wiem, ja z tego calo wyszlismy przy takiej czolowce... Grunt ze zyjemy i jestesmy cali ;]

Napisane:
wtorek, 12 lipca 2011, 08:37
przez Budzik
x10d napisał(a):airboxow
chyab airbagów:P
najwazniejsze ze cali i zyjacy


Napisane:
wtorek, 12 lipca 2011, 10:22
przez x10d
Budzik napisał(a):x10d napisał(a):airboxow
chyab airbagów:P
Haha, tak, dokladnie - airbagow
