Żaden ze mnie obieżyświat

Po prostu załapaliśmy bakcyla, ale tez z Żoną jeździmy w dalsze trasy od niedawna

Do Neapolu też chwieliśmy lecieć na moto, ale w ostateczności strach zwyciężył i lecimy samochodem (naczytaliśmy się o kradzieżach na południu Włoch itp, ponadto już ze znajomymi, którzy jadą z nami, umówiliśmy się na wspólny przejazd puszką).
Kufry, lub chociaż jeden to podstawa. Miałem jechać do Włoch z sakwami, ale szczególnie dla plecaczka był by to duży dyskomfort - poza tym bał bym się je gdziekolwiek zostawiać z jakimiś bardziej wartościowymi przedmiotami. Ja dotychczas na yamaszce miałem w sumie 130l (42lx2 +46l centralny) I to starczało na 2 osoby na 2-3 tygodnie (ale jeden kufer to sam sprzęt biwakowy). Także jeden centralny, jakiś porządny np Givi Maxia + ewentualne sakwy na bok (na mniej wartościowe przedmioty) albo zestaw na boki i do tego wingrack, spokojnie dadzą radę. Niestety szykuj się na wydate rzędu 800zł na centralke + ewentualnie 1100zł na używany zestaw na boki motocykla

Ewentualnie centralny + duży tankbag np
http://www.all4bikers.pl/tank-bag-t478-3342-p-536.html też jest dobrym pomysłem.
Co do moto, ja zawsze oddaje je na przegląd przed wyjazdem. Standard to łożyska (szczególnie główka ramy), uszczelniacze, wymiana oleju itp - czyli standard. Oczywiście opony itp też są dobrym pomysłem - jak będziesz latał po winklach, obejrzyj sobie (jeśli jeszcze nie znasz tej pozycji) "Twist of the Wrist 2".
Z przydatnych rzeczy: reperaturka do opon z nabojami do CO2 (ze 100zł kosztuje, a w razie kapcia po 15 minutach możesz jechać dalej - nie kupuj pianek itp bo tylko oponę zasyfisz.) Osobiscie kupiłem jeszcze zapasową żarówkę H4 (tak z doświadczenia kiedy to mi na trasie padła i musiałem jechać na pozycyjnych). Ja mam jeszcze w motocyklu gniazdko na 12V do navi.
Co do pakowania - na pewno apteczka. Mi tyłek uratował kiedyś stoperan

także nawet takie prozaiczne leki się przydają. Mam zawsze ibuprom, fervex, jakiś lek rozgrzewający, no i standardowe wyposażenie pateczki.
Aha i jakąś latarkę weź, (małą na ledach - najlepiej czołówke), zippy (samozaciskowe opaski) i powertape - nigdy nie wiadomo kiedy mogą się przydać
