przez PozytywnieZakreconyWariat » niedziela, 30 sierpnia 2009, 21:31
Mikan, My w końcu polecieliśmy z McDonaldsa na okolo 21 moto(podzieleni na dwie grupy)...szkoda że nie wymieniliśmy się nr telefonów to byśmy się jakoś złapali....a widziałem troche jajec.Polecieli z nami tez ludzie z Polish Bandit Crew...

"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"