No szkoda, nie miałem czasu wejść na forum tak to moze bym się zoriętował i w końcu ruszyłem sam z Orlenu i ze 2 Bandity zajechały chwile przede mną. Fajnie sie jechało tylko impreza raczej nie wyszła i nie chodzi nawet o ten wypadek tylko o brak organizacji. Dwie godziny stałem po bilet do kasy
