Strona 1 z 1

Jajko 750

PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 06:33
przez kojak83
Prośba o ocenę

http://otomoto.pl/suzuki-gsx-f-katana-gsx-750-gsx-750f-M2519720.html

Średnio podobają mi się w nim 2 rzeczy:

- handlarz
- spasowanie lewej owiewki

Może koledzy/koleżanki coś jeszcze znajdą? :P

PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 07:40
przez RAV
No tak, słabe spasowanie lewej owiewki mogło nastąpić po zakładaniu crash padów albo po paciaku :D niestety widać że moto leżakowało sobie na lewej- otarty zadupek na wysokości napisu 750, starta śruba podnóżka kierowcy, przytarty uchwyt pasażera. Pierdoły dosłownie. Mój był znacznie mocniej przytarty, a jeździ prosto jak po sznurku. Uszkodzeń geometrii bym się tu nie doszukiwał. Jedyne minusy to wizualne obtarcia lakieru. Jako, że z Poznania masz raptem 15 kilometrów, to chyba warto by było podjechać/podejść i obejrzeć na żywo, wraz z doznaniami dźwiękowymi :D

A i przyjrzyj się oponom, bo na zdjęciach nie wyglądają zbyt ciekawie, choć to może być "magia" zdjęcia po prostu.

Edit, skontrolować należy również płyn hamulcowy bo wygląda na zdjęciu jak smoła a powinien być jak "cienka herbatka" :)
No i co to jest to "coś" na zegarach obok wskaźnika poziomu paliwa ? :D

PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 07:40
przez KR-Ociec
Co do handlarza - nie znam kolesia, nie powiem nic.
Przytarta lewa osłona tylna (foto nr2 i 6) ale to pryszcz, (chociaż wygląda na to, że leżał na lewym boku - zobacz pada foto nr 2 w zbliżeniu, jakby przytarty od tylnej strony bo przekręcony, więc + tylna osłona daje "parkingówkę" ??? bo lusterko OK - albo to wina mojego monitora i jego słabej rozdzielczości)
"Buty " wydają się do spr. dokładniejszego, na fotkach jakby za bardzo wysłużone,
Napęd na samym początku - foto nr 6 w zbliżeniu - więc albo świeżo po wymianie ale raczej skrócony o 1 oczko i zakuty bo zębatka tył mi się widzi do du... (albo to znowu mój monitor jest do du... :) )
No i te KROPELKI pod Moto to pewnie po myciu bo cóż by innego, OLEJ ?! :D
POPRAWKA:
- porównaj foto nr 2 i 7 - na prawym padzie białe logo/napisy na lewym BRAK !!! - więc ŚLIZG !!! lekki - a nie "parkingówka" !!!!!!!
Stąd też to co piszesz o spasowaniu lewej - Prawda !!!

Tyle ja, co Wy dodacie?

PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 07:56
przez kojak83
O tych kosmetycznych zarysowaniach nie wspominałem bo to najmniej ważne dla mnie :P
Ważne jest to co się stało pod spodem po ślizgu i czy ogranicznik kierownicy nie dobił na tyle mocno żeby ramę i lagi pokrzywić.
To skracanie łańcucha to chyba nie bardzo zdrowe dla niego? Czy jeśli zębatka nie wygląda jak zęby rekina to jest to dopuszczalne? Spytam go o to ale handlarz zapewne prawdy nie powie.

PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 08:13
przez KR-Ociec
kojak83, - zęby nie mogą być "igiełki" - najlepiej zobacz w sklepie jak powinny wyglądać i porównaj na żywca a wtedy będziesz wiedział na pewno co było robione ((albo przeglądnij "Instrukcję Obsługi GSX-F" - tam jest opisane i są foty, jest do pobrania na Forum)
Jeśli zęby "igiełki" a łańcuch "krótki" - skracany o 1 oczko bo facio nie chciał inwestować przed sprzedażą i oszukuje !
Jeśli zęby OK - napęd był wymieniony cały - przypuszczalnie !

PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 08:42
przez kojak83
Chyba dojrzałem oznakę naprawy metodami wiejskimi ale nie jestem pewien bo mam kiepski monitor w pracy. Na ostatnim foto połamana lewa owiewka i zaklejona jakąś naklejką ostrzegawczą.

I kolejna sprawa - na tym samym foto lakier pęka na zbiorniku i zaczyna korodować :( Wygląda jakby była wgniotka i została wyciągnięta przyssawkami.

PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 09:06
przez RAV
kojak83 napisał(a):Chyba dojrzałem oznakę naprawy metodami wiejskimi ale nie jestem pewien bo mam kiepski monitor w pracy. Na ostatnim foto połamana lewa owiewka i zaklejona jakąś naklejką ostrzegawczą.

I kolejna sprawa - na tym samym foto lakier pęka na zbiorniku i zaczyna korodować :( Wygląda jakby była wgniotka i została wyciągnięta przyssawkami.


To Twój monitor :P

W miejscu gdzie dostrzegłeś "pękniętą" owiewkę jest po prostu takie załamanie kształtu i to jest fabryczne. Aż sprawdzałem ze swoim. tu jest prawidłowo.

Co do wgniotki na zbiorniku to moim zdaniem jest to nic innego jak tylko odbicie jakiegoś obiektu, plus załamanie kształtu zbiornika daje taki efekt.

Stary masz do niego 10 minut. Podjedź, sprawdź. Zdjęcia nigdy nie dają 100% pewności, ale tak samo nie są w stanie określić że to na pewno padaka. Czasami warto ruszyć się z miejsca :P

[ Dodano: 04-06-12, 10:16 ]
kojak83 napisał(a):O tych kosmetycznych zarysowaniach nie wspominałem bo to najmniej ważne dla mnie :P
Ważne jest to co się stało pod spodem po ślizgu i czy ogranicznik kierownicy nie dobił na tyle mocno żeby ramę i lagi pokrzywić.
To skracanie łańcucha to chyba nie bardzo zdrowe dla niego? Czy jeśli zębatka nie wygląda jak zęby rekina to jest to dopuszczalne? Spytam go o to ale handlarz zapewne prawdy nie powie.


Żeby ogranicznik pokrzywił lagi i ramę to trzeba na prawdę duuuuużo więcej niż parkingowy paciak. I zdecydowanie było by widać inne efekty tej wywrotki (dekiel silnika, crash pad by przestał istnieć a nie był zarysowany, podnóżek kierowcy zwiedzałby pole a nie miał jedynie startą śrubkę itd. itp.). Po uszkodzeniach moto widać że nie miało prawa nic więcej się z nim stać jak tylko porysowany lakier.
Na prawdę wielu z nas zaliczyło mocniejsze gleby (ja spotkanie z MINI Cooperem i krawężnikiem, NiDeMa gleba i szlif po asfalcie i jeszcze ktoś tylko nie pamiętam kto a to tylko z ostatnich 3 tygodni) i ramy to wytrzymały, a tu masz jedynie zarysowania ...

PostNapisane: poniedziałek, 4 czerwca 2012, 09:20
przez kojak83
Może jestem faktycznie przewrażliwiony ale zwiedziłem już chyba całą wielkopolskę w poszukiwaniu moto i trafiałem na same złomy a za tą kasę na paliwo mógłbym pomalować całego sprzęta i wymienić chyba wszystkie części eksploatacyjne - dlatego tak dokładnie oglądam ogłoszenia i czepiam się czego się da :P

[ Dodano: 04-06-12, 10:52 ]
Przepytałem gościa troszkę i rzeczywiście na tym zbiorniku coś się musiało odbić bo mówił, że tam nie ma żadnej rysy ani pęknięć.
Przede wszystkim to nie jest handlarz i ma go od 3 lat a ogłoszenie wystawił jego kolega, który handluje. Teraz moto jest u mechanika na wymianie oleju i regulacji gaznikow więc jak go odbierze to się wybiorę na oględziny i dam znać co i jak :)