Strona 1 z 1

gsx-f 750 z Dęblina

PostNapisane: środa, 2 stycznia 2013, 18:53
przez krynio
To ze jest uszkodzony wiem czy warto sie w takie coś pchać ? Czy ktoś to może oglądał ?
GSX-F 750 Dęblin

PostNapisane: środa, 2 stycznia 2013, 20:22
przez Abek
Daj sobie z nim spokój. Owiewki z obu stron potrzaskane, moim zdaniem mógł być jakiś koziołek. Prawa strona owiewki bardzo mocno przytarte a na silniku 0 śladów (wymieniane?). Pod owiewkami pewnie nei za ciekawie. Żeby go zrobić to na moje oko z 1,5k + rejestracja. nie opłaca się.

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 20:45
przez TasmaN
Na dwoje babka wrozyla :/

Lezal na obu stronach. IMO na prawej porzadnie (wgniotka baku). Tylko czemu wgiotka duza a plastiki cale po prawej... :/

Jesli masz kogos znajacego sie na moto i sam nie jestes zbynim esteta to mozna obejrzec.

Ale zima jest.. duzo czasu jeszcze :) Ja bym poczekal.

PostNapisane: niedziela, 6 stycznia 2013, 20:53
przez Abek
TasmaN, jednak warto się wstrzymać :) Ja swojego szukałem dwa miechy, dzwoniłem, gadałem, wysyłałem ludzi itp a w końcu kupiłem jajko od gościa co mieszka 10 km ode mnie :)

To wygląda nie za fajnie więc koszty naprawy będą spore więc chyba lepiej poszukać czegoś droższego i pewniejszego. Ale co kto woli :mrgreen: