Strona 1 z 1

Kominiarka zalety i wady

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 10:31
przez zolwik
Witam, nie wiem czy dobrze wybrałem miejsce na temat jeśli )nie to proszę moda o przeniesienie)
Pewnie jestem w mniejszości motocyklistów co latają bez kominiarki ,po wczorajszej podróży tak mi przewiało kark hoho , pomyślałem o zakupie kominiarce. Proszę o wypowiedz czy to pomoże i jakie jeszcze są przy tym zalety i wady, no i jaką kupić jest tego trochę na rynku i znając życie to najtańszej nie ma co kupować i zakładać (bo może nie oddychać itp.)natomiast by nie przepłacać .

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 11:01
przez TasmaN
ja tez latam bez kominiarki. Kiedys mialem i mi sie pod kaskiem sciagala, skrecala, zaslaniala i ogolnie wkurwiala...

Teraz jezdze w takiej masce neoprenowej z kolnierzem. Zajebiste, polecam.
Grubsze od kominiarki i cieplejsze.

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 11:41
przez zolwik
O coś dla mnie nowego a w jakiejś konketnej latasz? Bo przedział 12-120 złociszy.

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 13:53
przez firefox
TasmaN napisał(a):ja tez latam bez kominiarki. Kiedys mialem i mi sie pod kaskiem sciagala, skrecala, zaslaniala i ogolnie wkurwiala...


bo nie umiales zalozyc :P

Re: Kominiarka zalety i wady

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 14:08
przez Kacper
zolwik napisał(a):Witam, nie wiem czy dobrze wybrałem miejsce na temat jeśli )nie to proszę moda o przeniesienie)
Pewnie jestem w mniejszości motocyklistów co latają bez kominiarki ,po wczorajszej podróży tak mi przewiało kark hoho , pomyślałem o zakupie kominiarce. Proszę o wypowiedz czy to pomoże i jakie jeszcze są przy tym zalety i wady, no i jaką kupić jest tego trochę na rynku i znając życie to najtańszej nie ma co kupować i zakładać (bo może nie oddychać itp.)natomiast by nie przepłacać .


Ja mam kominiarkę Brubecka - super polecam, dobrze chroni kark, bezszwowa. Cena 60 zł

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 14:10
przez guardian_angel
Ja nie lubie kominiarek, bo się w nich niewygodnie jeździ,a poza tym rozpychaja kask, w lato to bedzie latał jak garnek na łbie i nie idealnie przylegał. W chłodne dni jeżdzą w kołnierzyku z windstopperem podszyty polarkiem. Wygodny ciepły i żaden wiater szyji nie owiewa. Polecam kołnierz z firmy POLANDEX Polski producent odzierzy motocyklowej.

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 14:13
przez Bochen
Kominiarka ma jeszcze jedno bardzo ważne zastosowanie. Jak się jeździ to łeb się w kasku poci. Niestety nie wszystkie kaski mają wyciągany wkład i nie można go wyprać. Po roku jeżdżenia w takim kasku strasznie zalatuje skarpetami i dlatego zakłada się kominiarke. Raz w tygodniu wrzuca się do pralki i gitara. Te droższe mają tam jakieś srebrne nici i inne pierdoły, coby bakterie się nie rozwijały, a te za 10 zł to czysta bawełna, więc jak najbardziej oddycha. Ja mam taką za 10zł, wypiorę 2 razy i kupuję nową, bo to nie są pieniądze.

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 16:58
przez TasmaN
zolwik napisał(a):O coś dla mnie nowego a w jakiejś konketnej latasz? Bo przedział 12-120 złociszy.


Sadze ze w granicach 50-60 zl. Ja kupowalem w jakims salonie moto i dalem 90 zl ale tam to drogie wszystko.

Kolnierzyk ma ochrone na szyje, klatke, i twarz... super mi sie w tym jezdzi.
A jak sciagne kask to tylko maske wywijam jak kolnierzyk i nie musze sciagac calosci.

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 20:30
przez firefox
guardian_angel napisał(a):Ja nie lubie kominiarek, bo się w nich niewygodnie jeździ,a poza tym rozpychaja kask, w lato to bedzie latał jak garnek na łbie i nie idealnie przylegał. W chłodne dni jeżdzą w kołnierzyku z windstopperem podszyty polarkiem. Wygodny ciepły i żaden wiater szyji nie owiewa. Polecam kołnierz z firmy POLANDEX Polski producent odzierzy motocyklowej.


Ja mam POLANDEXA kominiarke z kolnierzem i jestem zadowolony, fajna jest i nie trzeba oddzielnego kolnierza :)

PostNapisane: niedziela, 8 listopada 2009, 21:54
przez Pit
POLECAM FIRMĘ MARKO W MIARĘ TANIE I SOLIDNIE WYKONANE PRZYNAJMNIEJ NA TAKĄ TRAFIŁEM;)

PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 09:27
przez Rychu
Zapomnieliscie jeszcze o jednej wydaje mi sie, ze dosc waznej rzeczy. Kominiarka wycisza tzn zmnieszja ilosc szumow szkodliwych dla uszu. Poza tym dzieki temu, ze wchodzi pod kurtke to izoluje uszy od przewiania/przeziebienia. Slyszalem, ze jezdzac bez kominiarki mozna sobie przeziebic ucho srodkowe. Podobno nie przyjemna sprawa. Ale owszem nmoze byc tak, ze nic sie nie bedzie dziac. Oczywscie dobrze tez jak nie zawiewa w gardlo i w brode!!!
Polecam tak czy inaczej kominarke.

PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 09:48
przez ZiGi
Ja jeżdżę w kominiarce METRO z wydłużonym przodem (tzw. śliniakiem) z windstoperem.
Jest w niej ciepło nie ma problemu z przewianym karkiem czy przeziębionym gardłem :)

PostNapisane: poniedziałek, 9 listopada 2009, 20:47
przez Byniu
ja posiadam kominiareczke ret bike(przynajmniej tam kupiłem :!: ) szczerze to nie wyobrażam se jazdy bez niej :shock: Wiadoma rzecz że łepetyna się poci itp. przy zakładaniu kasku uszy się nie zawijają :P (mnie osobiście to bardzo wkur...) nosze binokle 8) i w niczym mi nie przeszkadza...

PostNapisane: wtorek, 10 listopada 2009, 18:07
przez ivan
To i ja dorzucę swoje 5 gr. Jak dla mnie jazda bez kominiarki jest po prostu niewygodna . To tak jak noszenie butów bez skarpet.
Jeśli chodzi o kominiarki na zimę to chyba lepszym rozwiązaniem jest kołnierz + zwykła kominiarka. Na zimne dni mam kominiarkę POLANDEX z membraną, ogólnie ciepła, wygodna ale niestety potrafi się wyciągać z tyłu (może mam za duży łeb ;)) i podobną opinię słyszałem od kilku osób. Kiedyś latałem z kołnierzem i bylo ok, ale niestety gdzieś kołnierz mi się zapodział i pozostaje przy kominiarce :)

Na lato mam kominiarkę Vanucci (cena ok 40 zł) i jest zajebista. Kominarki za 10 zł się rozciągają, często mają szwy, są niewygodne i głowa się w nich poci.
Ważne przy wyborze kominiarki jest to żeby była elastyczna i nie wyglądała jak worek na kartofle co pozwoli bardziej dopasować się do naszej głowy.

Aha, jeszcze mi się przypomniała kolejna zaleta - łatwiej założyć kask (zwłaszcza jak ktoś ma odstające uszy:))

PostNapisane: środa, 13 października 2010, 20:54
przez Cygi
http://allegro.pl/kominiarka-winter-bal ... 94410.html
kupiłem taka bo chciałem ja wypróbowac czy ta z wyzszej pólki cenowej ma jakies rzeczyswiste super walory. Musze przyznac ze owszem z kołnierzem juz lepiej deflektor na nos i jezdzi sie w niej całkiem ok. Mysle ze jednak mogłem kupic cos tanszego i w sumie tez spełniało by swoija role. Mam jeszcze zwykła czarna kominiarke i tez jezdzi sie w niej całkiem przyjemnie. Alpinestars jednak kołnierzem zakrywajacy barki ma lekka przewage. Minusem zas jest ze trudniej sie zakłada bo to cienki materiał i dobrze przylega a jak ma sie łysy łeb i lekko szczecina urosnie na głowie to trudno i załozyc i sciagnac :)