Zabawne sytuacje z policją

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Zabawne sytuacje z policją

Postprzez Valhalla » środa, 20 kwietnia 2011, 00:09

Znajomy ostatnio kupił sobie "nowszy" samochód. Moc silnika 200km
Historia autentyczna
Na jednej z dolotówek do Warszawy troszkę przekroczył prędkość i widzi misiaczków
Oczywiście hamuje - we wstecznym lusterku samochód za nim widać że niestety nie nadąży więc odpuścił. Ograniczenie do 50 misiaczki machają
Rozmowa:
- Witam. Wie pan dlaczego Pana zatrzymaliśmy?
- No tak, pewnie trochę za szybko jechałem
- Nom. Proszę spojżeć (pokazuje radar 86km/h). Co robimy?
- (Zagląda w portfel - pusty). No nie mam gotówki więc chyba wypisujemy
- Za to wykroczenie jest od 200 do 400 zł i 6 pkt karnych, ale możemy porozmawiać
- Tak? Słucham
- Puszczę Pana jak mi pan powie ile Pan jechał
(chwila konsternacji)
- Naprawdę mnie Pan puści?
- Tak, całkowicie serio
- No z 210...
- Tak sądziłem... Miłego dnia (oddaje dokumenty)

Czemu ja kuwa nie mam takiego szczęścia i nie trafiam na takich?!?!?

Dobra, raz trafiłem:
W tym ługim tunelu nad wisłą zagadałem się o 3 w nocy z kumplami i troszkę szybciej jechałem (nie wiem ile bo nie patrzyłem na licznik - jedyne co zobaczyłem to lizaczek zatrzymujący mnie)
- (Zjazd na pobocze, otwieram szybę i czekam)
- (Podchodzi uśmiechnięty od ucha do ucha policjant) Dlaczego się Pan zatrzymał... Przecież nie machałem... proszę jechać i się śmieje
- (Rozglądam się w lusterkach, a tam stoi drugi radiowóz i jeszcze z 4 misiaczków, wszyscy pokładają się ze śmiechu na masce radiowozu) Ok, dziękuję miłej nocy...

Odjechałem, do dziś nie wiem co sądzić o tej sytuacji, no ale jak już ruszyłem - to z lepszym humorkiem ;p (cośtam zaoszczędziłem ;p)
"Nie wiem" - znaczy wiem, ale nie chce mi się tego tłumaczyć ;p
Avatar użytkownika
Valhalla
 
Posty: 126
Dołączył(a): poniedziałek, 28 lutego 2011, 13:31
Lokalizacja: Warszawa

Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości