Przede wszystkim to zapraszam do Powitalni!
Wg mnie nie ma sensu kupowania tak starego sprzętu do jazdy (no chyba, że chcesz do kolekcji go dać).
Cały czas będzie się rozregulowywać gaźnik (mnie to w starym motocyklu strasznie wpieniało), wszelakie gumy parcieją no i ogólnie problemy są.
Nie mówię, że nie zdarza się dorwać eleganckiej sztuki, która będzie wiernie służyć, no ale to trzeba mieć już szczęście.
Jak chcesz to mam na sprzedaż swoje jajko z 2002 roku. A słowa wyżej nie są spowodowane jego sprzedażą
Sprzęt znany na forum, a także będzie opisany (tak, konkretnie ta sztuka wraz ze mną) w Świecie Motocykli przez Pawła Borutę.
(a powód sprzedaży- wg mnie jedno z ważniejszych pytań przy zakupie- przesiadka na większy litraż- mam już zaklepaną litrową Hónde)