kupno auta - pomóżcie :(

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Postprzez zolwik » piątek, 18 lutego 2011, 09:02

Jw.

Jeden z pierwszych puszek to był klekot i kiedyś się opłacało bo różnica ceny paliw była dość duża. W tej chwili jeżdżę 10Letnim z LPG i szczerze wolę częściej wymieniać eksploatacyjne części . Niż martwić się jak przyjdzie poniżej -20C nie wypominając o częściach.
JA TU TYLKO SPRZĄTAM !!!
Avatar użytkownika
zolwik
 
Posty: 2115
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 10:21
Lokalizacja: Nie daleko Gdyni

Postprzez dziadekartur » piątek, 18 lutego 2011, 10:19

Panowie myślę, że radzenie komuś jest bez sensu. Kolega prosi o opinie a nie o rady. Każdy miał z nas doświadczenia ze swoimi - powtarzam swoimi autami i co auto nawet w tym samym roczniku to inna opinia. Ja jestem posiadaczem już 15-stego lub 17-stego auta w swoim życiu i myślę, że wybór auta zależy od potrzeb;
1. do czego auto będzie służyć - trasy, czy miasto,
2. ile osób będzie go użytkowało,
3. jak dużo kilometrów robi rocznie,
4. jakie masz pojęcie o mechanice - czy jesteś w stanie zrobic podstawowe obsługi i reperacje,
Opinia kolegi, że jeżeli mały silnik to mało pali jest błędna ale podpowiedzmy koledze, że każdy samochód został stworzony na jakiś rodzaj paliwa i jego się powinien trzymać. Przykładem może być, że niektóre marki samochodów nie nawidzą gazowania - oczywiście jak wyjeżdzasz z nową instalacją to jest pięknie- problemy zaczynają się po 15-20 tysiącach. Myślę, że podstawą dla ciebie jest analiza powyższych czterech punktów i wtedy zastanawianie się nad potrzebami. Jeżeli tak, jak piszesz możesz przeznaczyć na samochód 10-13 tyś. zł, to długo za te pieniądze - zagazowanym samochodem nie pojeździsz, chyba, że kupisz od kolegów, którzy ci radzą gaz ale poproś o pisemną gwarancję na chociażby 50 tyś km.
Podam ci spalanie moich i dzieci samochodów:
1. Toyota rav4 D4D- 7,2-7,6l/100
2. Merc 2,2 cdi 7,5-8l/100 aktualnie do sprzedania za małe pieniądze,
3. opel astra II 2,2 DCI 5,7-6,2 l/100
4. audi A4 1,6 LPG -12-14l/100 LPG + benzyna- mamy z nim największe problemy
Myślę, że za te pieniądze powinieneś pomysleć nad dieslem- ja kupiłem Córce powyższego Opla 2,2 DCI z 2004 r. w wersji sport za 15000 zł. - oczywiście benzyna za te same pieniądze będzie tańsza ale wytrzymałość silników diesla do benzyny to tak jak dzień i noc.
Takie są MOJE - powtarzam MOJE opinie które możesz wziąść pod uwagę ale do końca nie sugerować się nimi. Pozdrawiam
Avatar użytkownika
dziadekartur
 
Posty: 52
Dołączył(a): poniedziałek, 25 października 2010, 16:15
Lokalizacja: Bliżyn

Postprzez GilotynaHTB » piątek, 18 lutego 2011, 11:49

posiadam hondę civic 5D 96r wcześniej z silnikiem 1,4 (90KM) nie licząc na początku po zakupie naprawy uszczelki pod głowicą samochód generalnie bezawaryjny.Jedynie wymiany części eksploatacyjnych typu klocki olej amortyzatory...Robię rocznie ponad 30tys a moim egzemplarzem już nakręciłem prawie 100 tys.Wszystko zależy jak zadbany kupisz.Jedyny mankament angielek to blachy.Progi nadkola są podatne na rdze bardziej od egzemplarzy składanych w japonii.5D byłey składane w zakładach rovera w anglii :P
Teraz mam silniczek 1,5 i powiem że jest bardziej ekonomiczny przy większych osiągach
A więc jak trafisz na dobry egzeplasz będzie służył poszukaj na forum civic.pl często możesz prześledzić temat danego auta w relacjach i wiadomo że kupisz o pasjonata marki często wychuchany model ;)
co do 7 geny to nie miałem styczności ale jak dla mnie jedyny słuszny model to Type-R :D ale na to tyle kaski nie uzbierałeś
Avatar użytkownika
GilotynaHTB
 
Posty: 87
Dołączył(a): piątek, 6 sierpnia 2010, 22:25
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postprzez sindiris » sobota, 19 lutego 2011, 11:03

Dzięki ślicznie Wam wszystkim za odzew i pomoc.
Po przeczytaniu wszystkich odpowiedzi mam jeszcze większy mętlik w głowie.
Powiem tak, wiem że diesel jest lepszy pod względem wytrzymałości silnika i żywotności, ale ja nie powiedziałem że chce kupić auto na następne 20 lat, tylko tak orientacyjnie na 4-6 lat góra, chodzi mi przede wszystkim o miasto, poruszanie się w korkach. Nie wiem ile orientacyjnie rocznie km, wydaje mi się że około 40 km max dziennie po mieście, bo tyle nie raz mam jeżdżenia.
Co do fanu jak niektórzy piszą, to nie jest tak że kupując auto rodzinne ja chce mieć z niego fan jeżdżąc z rodzinka i pędząc po 150km/h, mówiąc o rodzinnym samochodzie chodzi mi o ładowność i wręcz przemieszczanie się po mieście w granicach 50-90km/h max, nie muszę czuć z tego większej przyjemności i adrenaliny, co do tych rzeczy jeśli mam ich nie dobór, to zapalam motocykl, ubieram kombinezon i śmigam ile tylko pozwala mi wyobraźnia (oczywiście w ramach rozsądku:P).
Dzieki za wszelkie zestawienia spalania aut, dzieki wszystko wezmę pod uwagę.
Co do moich umiejętności mechanicznych jak pytał [quote="dziadekartur"][/quote], od 18 roku życia miałem samochody, typu fiat 126p rajdówka (świetny samochód, jak wspominam to mi się łezka kreci w oku, fan z jazdy był niesamowity) którą sie w końcu rozbiłem na wyścigu ulicznym, wszelkie wymiany robiłem sam w garażu u wujka, wymiana silnika, skrzyni, regulacje gaźnika (ze ścigacza) zapłonu ze znajomym itd. Później Łada Samara, raz na początku u mechanika tylko do wymiany tarcz z przodu, bo śruby były tak zapieczone, że nie dałem rady tego ruszyć, później wymiana, serwa, sprzęgła, wszelkich płynów itd, pod blokiem na parkingu, myślę że jako tako posiadam minimalne umiejętności, i z każdą duperelką nie chodzę do mechaników.

Serdecznie Was pozdrawiam, dziękuje za każdą cenną radę, jesteście wspaniali, powtarzam to już po raz kolejny :D

[ Dodano: 07-03-11, 20:04 ]
Samochód zakupiony. Znalazła sie okazja i kupiłem mały samochód z małym silnikiem na gazie sekwencyjnym za rozsądną cenę. Oby się sprawował.
- Opel Astra II 2002, srebrny, silnik 1,2 ~75KM Hatchback.

Wszystkim dzieki za porady.
Szerokości :D
sindiris
 

Poprzednia strona

Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości