GSXR vs CBR

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Postprzez firefox » poniedziałek, 18 maja 2009, 15:37

Nyuno napisał(a):Dobra dobra - doskonale Ciebie rozumiem, bo sam już postanowiłem, że Hayka musi być ;)
I tobie też ją polecam.

Obczaj filmik jak już będziesz w domu - na prawdę warto. Oprócz tego - sam z chęcią chciałbym odbyć taki kurs jazdy, żeby móc w ten sposób jeździć. Dla wszystkich zainteresowanych - na filmiku jest standardowy egzamin na kategorię A w Japonii. Nie dość, że trasa na prawdę daje w kość, to jeszcze trzeba wyrobić się w czasie (za co odpowiadają fotokomórki).

Fire - ty byłeś na tym szkoleniu Suzuki?


Nie dopiero ide :) Co do hayki to piekna jest, bylem ogladalem juz jedna sztuke, swietny sprzet i to juz chyba docelowy do konca zycia mojego lub jej :) No a moc, coz trzeba bedzie opanowac i ja i siebie :P
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Nyuno » poniedziałek, 18 maja 2009, 16:16

W Suzuki w zeszłym roku była możliwość po wpłaceniu kaucji 1000zł wziąć Haykę na 2 godziny jako jazda próbna.
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez ZiGi » poniedziałek, 18 maja 2009, 17:36

Nyuno napisał(a):W Suzuki w zeszłym roku była możliwość po wpłaceniu kaucji 1000zł wziąć Haykę na 2 godziny jako jazda próbna.


No ja dostałem Haykę na 2,5h :D
ZiGi



Wskaźniki do Automapy:
GSX600F GSX650F Hayabusa

Nie dyskutuj z idiotą bo cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
ZiGi
 
Posty: 1161
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 17:40
Lokalizacja: Dębe Wielkie

Postprzez firefox » poniedziałek, 18 maja 2009, 18:01

ZiGi napisał(a):
No ja dostałem Haykę na 2,5h :D


I sie nie zabiles? :P :P ;) ;) Wedlug pewnych opiniii nikt z nas nie ma tu odpowiednich umiejestonosci do Hayki:) Kurde, pewnie sie tylko przygladales :) :) ;) ;) :D :P

Przepraszam, nie moglem sie powstrzymac :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Cytuje Greedo
Dasz rade,bez jaj


Z tymi jajami to trafil :P
Ostatnio edytowano poniedziałek, 18 maja 2009, 18:19 przez firefox, łącznie edytowano 1 raz
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez ZiGi » poniedziałek, 18 maja 2009, 18:28

firefox napisał(a):Kurde, pewnie sie tylko przygladales


no pewnie, przyglądałem się jej przez całe 120 km trasy jaką zrobiłem na niej :D
ZiGi



Wskaźniki do Automapy:
GSX600F GSX650F Hayabusa

Nie dyskutuj z idiotą bo cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
ZiGi
 
Posty: 1161
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 17:40
Lokalizacja: Dębe Wielkie

Postprzez Nyuno » poniedziałek, 18 maja 2009, 18:35

Fire, ja tez na krótkim dystansie się nią przejechałem i żyję. Gdy masz to tylko na chwilę i nie jest twoje to wtedy czujność i koncentracja wzrasta o 130% :)

Tu nie chodzi o zarzucanie komuś braku umiejętności, bo tak na prawdę nikt z nas nie wie jak ten drugi umie jeździć. Tu chodzi o zwykłe odruchy ludzkie - mając Hajkę na codzień, na bank zdarzy Ci się w końcu impuls, który może być niedobry w skutkach (co oczywiście jest tylko przypuszczeniem).
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez firefox » poniedziałek, 18 maja 2009, 18:36

I jak wrazenia ?
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Nyuno » poniedziałek, 18 maja 2009, 19:02

To jest potwór. Tam chyba przy każdej prędkości czuje się potężny zapas mocy... to zresztą nie do opisania jest (prawda ZiGi?). To trzeba samemu. Dodam, że nie przekroczyłem tym 140 na godzinę.

Prowadzi się bosko, wiatru to ja nie czułem na tym wcale. Kręciłem do małych obrotów, jechałem na pierwszej mapie... masz tysiaka, to sam musisz spróbować.
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Krzysiek1989 » poniedziałek, 18 maja 2009, 19:15

Z moeje strony również bym proponował Cebre. Tak jak już ktoś napisał wczesniej Honda to Honda. Moim zdaniem sa wygodniejsze od GSXR 1000.
Moim poprzednim motocyklem była Honda CBR 929 RR. Jest to motocykl sportowy, ale mimo to wygodny. Mój kumpel, motocyklista, jadac ze mną jako pasażer nie raz, stwierdził iż siedzi się bardzo wygodnie na tym że motocyklu. Pewnie się zastanawiacie czemu zmieniłem mocniejszy motocykl na słabszy ? :p Zrobiłem to temu że nie miałem na tyle doświadcznia aby smiagać 150 konnym motocyklem. Kupiłem go bo była okazja, zarobiłem na nim 2000 zł na czysto, pośmiagałem przy tym na nim pół roku, nabrałem trochę doświadczenia, ale prawie nigdy nie wykorzystywałem jego potencjału mocy. Kupiłem jajko, o połowe słabsze, ale jak czasami mam ochotę posmigać troche dynamiczniej wkręca się powyżej 7000 tys. i można poczuyć adrenalinkę :)
Krzysiek1989
 

Postprzez ZiGi » poniedziałek, 18 maja 2009, 22:32

Nyuno napisał(a):To jest potwór. Tam chyba przy każdej prędkości czuje się potężny zapas mocy... to zresztą nie do opisania jest (prawda ZiGi?). To trzeba samemu. Dodam, że nie przekroczyłem tym 140 na godzinę.


No z tym potworem to trochę Nyuno przesadził :P To Zajebiaszcza maszynka, na której nie zastanawiasz się który masz zapięty bieg gdy potrzebujesz kogoś wyprzedzić, bo się po prostu odkręca manetkę i po sprawie. Ja tam Hayką nie przekroczyłem 200km/h bo mi narzeczona zaczęła się bulwersować przy 200 że już więcej to ona nie chce, no i na 200 na siekierkach zostało.

No a co do wrażeń, to powiem tyle: weź 1000zł ze sobą i jedź na jazdę próbną do Suzuki bo tego się słowami nie opisze :D
ZiGi



Wskaźniki do Automapy:
GSX600F GSX650F Hayabusa

Nie dyskutuj z idiotą bo cię sprowadzi do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
Avatar użytkownika
ZiGi
 
Posty: 1161
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 17:40
Lokalizacja: Dębe Wielkie

Postprzez Nyuno » poniedziałek, 18 maja 2009, 23:03

Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez firefox » wtorek, 19 maja 2009, 06:53

Czyli kazdy zachwala ze super sprzet, ale jak ktos chce kupic to juz zastanow sie :) :P :P :P :D
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » wtorek, 19 maja 2009, 08:39

Nyuno, dałeś link do filmiku ze SZKOLENIA POLICJI JAPOŃSKIEJ a nie egzaminu na prawo jazdy :)
Pamiętajcie ze różnica miedzy jajkiem 600(takie masz Fire)a Hayka jest ogromna i mimo wszystko "IN PLUS" na korzyść tego drugiego moto..dlaczego??w Hayce moc masz za każdym razem jak muśniesz manetkę...a 600 jajo trzeba kręcić żeby jechało...a to stwarza często zagrożenie.
Każdy kupuje co lubi,ale przed kupnem radze się przejechać i chociaż spróbować odkręcić mocniej manetkę,celowo mowie SPRÓBOWAĆ gdyż chyba się człowiek obsra(nie mowie ze na maxa-bo mało kto tak odkręca chyba ze na 1/4 mili).
Ja tam chętnie wybiorę się pewnego dnia swoim jajkiem na tor żeby zobaczyć jaka CIPKA jestem w zakrętach ,trajektorii jazdy w nich itd.

Fire a może skoro szukasz dynamicznego motocykla do turystyki to polecę Ci 146KM,5biegów(ale za to moment obrotowy który jest gigantyczny a o to przecież CI chodzi-silnik to mistrz elastyczności...taka mała lokomotywa :) ),WAŁ KARDANA(czyli mega-bezobsługowy)2,9s do setki 260km/h-prędkość max.Nazywa się to wszystko YAMAHA FJR 1300(zdejmowane kufry boczne)
Sam się nad nim zastanawiam po jajku(ale to za 2-3 sezony jak ogarnę zakręty,bo ile po prostych można jeździć :mrgreen: )
Zakochałem się w FJRce i żadne Hayki mi nie w głowie....cóż może się starzeje?Wole przyspieszenia aniżeli prędkość jak wszystkie Rossi,Stonery i Hagi na polskich ulicach :cry:
Tak czy siak KUREWSKO mi z tym dobrze :)

Kończę swój elaborat :P
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Nyuno » wtorek, 19 maja 2009, 09:04

Ja się będę upierał, że to jest zwykły egzamin na kat A, a szkolenie policji odbywa się na takich sprzętach jak tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=YZ-pTyQZJng :)

Tak jak Grzesiu powiedziałeś: co kto lubi. A co do tego, że każdy zachwala sprzęt ale odradza kupna: czy kolesiowi, który dobrze sobie radzi fiatem punto na każdej trasie, poleciłbyś kupić corvette czy gallardo? Przecież są świetne :)

Ogólnie to w całym tym odradzaniu chodzi tylko o to, żeby w umyśle ubić i utwardzić poczucie respektu dla sprzętu. Przecież sam zadecydujesz, czy go kupisz czy nie. Warto jednak, abyś się chociaż raz na tym przejechał i zobaczył, jak ci się tym jeździ. Ja jechałem i dla mnie jest jeszcze za wcześnie. Może dla Ciebie już będzie OK 8)
Obrazek
Nyuno
 
Posty: 1277
Dołączył(a): piątek, 17 kwietnia 2009, 19:30
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez firefox » wtorek, 19 maja 2009, 10:03

Toc przeciez powiedzialem ze mam respekt i spokojnie do tematu podchodze, mialem okazje sie przejechac, odmowilem, ze zwgledu na warunki itp itd, bede nastepny ogladac, pewnie sie przejade, zobacze co i jak. Narazie zdecydowalem sie ogladac, byc moze wlasnie jak sie przejade, zrezygnuje bo uznam, ze nie dam rady. Na ta chwile, po rozmowach z roznymi ludzmi, da sie na tym jezdzic (sa osoby z forum ktore na tym jezdzily rok temu gdzie ich umiejetnosci byly mniejsze niz obecnie i sie nie zabily) i dlatego chce sie tym powaznie zainteresowac :)
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Loku » wtorek, 19 maja 2009, 10:20

Nie bede czytał całości tylko napisze krótko moim zdaniem najlepszym wyjściem zwłaszcza po 600 w Twoim przypadku byłaby najnowsza jednak VFR ale nie ta na kołach zębatych tylko ta już ze zmieną ilością pracujących zaworów. GSXR 1000 według moich upodoban jest do niczego na jedyny motocykl w garażu, chyba że na drugi motocykl w garażu na wieczorne dzidowanie po torze to jest super (w takim celu kiedyś sobie taki sprawie ale tylko żeby sobie stał w garażu odpalić posłuchać jak chodzi i broń Boże nie jeździć ;)no chyba że po torze albo dobrze znanym mi odcinku górskim) lub na szpan przed barem dla lanserów a nie motocyklistów też jest super albo na przyczepke do poznania pośmigać i wycisnąć z niej ostatnie poty potem znów na przyczepke i do domu to jest moje marzenie i tak byłoby idealnie urzytkować ten sprzęt jeżeli już na codzienny sprzęt to 750 ale i tak bez sensu. Panowie wy sie zachwycacie mocą tylko i wyłącznie, ale niestety motocykl prócz mocy ma jeszcze mnóstwo innych walorów a te z GSXR 1000 nadają sie tylko na tor. CBR 1100 XX i Hayka oba masywne, solidne motocykle do szybkiej turystyki. Duża pojemność, moc na poziomie nie odbiegającym od średniej w tej klasie. Tylko żywiołem tych motocykli są wyprawy ale nie takie w rodzine strony raz w miesiącu tylko takie prawdziwe po kilkaset kilometrów dziennie i najlepiej po autostradzie, a po mieście no po mieście to wszystkim da sie jeździć nawet czołgiem tylko po co? Także myśle że najlepszym wyjściem w Twoim przypadku byłoby kupić coś pośredniego z mocą bo domniemam że głownie tylko o to Ci chodzi ale zarazem coś lżejszego niż XX i Haya i łatwiejszego w prowadzeniu po miescie i troche bardziej komfortowego niż GSXR1000. Jeżeli koniecznie chcesz mieć osiagi którymi pochwalisz sie kolegom a turystyke tylko czasem z przypadku to kup sobie motocykl typowo sportowy a nie XX i Hayke ja proponuje Ci GSXR 600 lub 750, R6 a jeżeli nie tylko na osiągach CI zależy to VFR lub Bandita 1250. Pomyśl o tym.
Ostatnio edytowano wtorek, 19 maja 2009, 10:35 przez Loku, łącznie edytowano 2 razy
Loku
 

Postprzez firefox » wtorek, 19 maja 2009, 10:29

Loku, wlasnie odwrotnie, chce duzego turystyka, wygodnego a zarazem takiego na ktorym sie nie zmecze robiac w dwa dni 1000 km. dodatkiem do tego jest moc bo nie na tym glownie mi zalezy aczkolwiek jest to wielki plus i tak jak mowilem, kupie cos mniejszego to za rok dwa znow bede musial wymieniac, wole kupic cos wiekszego i od razu wygodnego zeby powoli nabierac doswiadczenia na tym wlasnie motocyklu
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Loku » wtorek, 19 maja 2009, 10:40

A no to pełen szacun. Moc do takich wypraw jest potrzebna oczywiście. No to Hayka jest bardziej ponadczasowa od XX. ALe i tak cieżki wybór. Serce bardziej za Hayką a rozum za XX dużo wygodniejszy i bardziej praktyczny.Albo FJR1300 motocykl pod wieloma względami turystycznymi dużo lepszy od tych dwóch a wcale nie slabszy. Hayka jest fajna ale z kompletem kufrów do troche sobie tego nie wyobrażam. XX dużo bardziej znajomy handlarz ma takiego z kufrem centralnym ale gościa nie polecam także nic nie mówie. Zobacz sobie Bandita 1200/1250 mimo papierkowychchyba 100km (dokładnie chyba 98km) wcale bym go z tego grona nie wykluczał niesamowity moment obrotowy robi z niego niepozorną rakiete, może nie jedzie 300km/h ale B1200 250km/h leci bez problemu naprawde ciekawa propozycja, lub DL1000 ale to już dla wielbicieli gatunku.
Ostatnio edytowano wtorek, 19 maja 2009, 10:52 przez Loku, łącznie edytowano 1 raz
Loku
 

Postprzez PozytywnieZakreconyWariat » wtorek, 19 maja 2009, 11:28

Loku napisał(a): No to Albo FJR1300 motocykl pod wieloma względami turystycznymi dużo lepszy od tych dwóch a wcale nie slabszy. . Zobacz sobie Bandita 1200/1250 mimo papierkowychchyba 100km (dokładnie chyba 98km) wcale bym go z tego grona nie wykluczał niesamowity moment obrotowy robi z niego niepozorną rakiete, może nie jedzie 300km/h ale B1200 250km/h leci bez problemu naprawde ciekawa propozycja.


Ad FJR 1300 WAŁ KARDANA niby 5 biegów,ale niesamowicie elastyczny silnik oraz moment obrotowy malej lokomotywy.

Ad Bandit 1200 papierkowo ma 98KM a na hamowni przewaznie wychodzi w standardzie kolo 112KM i ma imponujacy moment obrotowy.

Wzial bym jeszcze pod uwage te obydwa motocykle bo co do VFRki z silnikiem VTEC juz sie wypowiadalem w jednym z wczesniejszych postów :)
Generralnie chetnie podyskutuje o tym przy piwku ;)
"Pamięć i szacunek dla tych którzy odeszli nagle,pozostawiając nam jedynie wspomnienia.Dla wszystkich tych ktorzy pomogli mi w życiu a już nigdy im nie podziękuje.Dla tych którzy odeszli tragicznie,majac przed sobą całe życie...na zawsze w pamięci"
Avatar użytkownika
PozytywnieZakreconyWariat
 
Posty: 473
Dołączył(a): niedziela, 5 kwietnia 2009, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez firefox » wtorek, 19 maja 2009, 18:50

Loku napisał(a):A no to pełen szacun. Moc do takich wypraw jest potrzebna oczywiście. No to Hayka jest bardziej ponadczasowa od XX. ALe i tak cieżki wybór. Serce bardziej za Hayką a rozum za XX dużo wygodniejszy i bardziej praktyczny.Albo FJR1300 motocykl pod wieloma względami turystycznymi dużo lepszy od tych dwóch a wcale nie slabszy. Hayka jest fajna ale z kompletem kufrów do troche sobie tego nie wyobrażam. XX dużo bardziej znajomy handlarz ma takiego z kufrem centralnym ale gościa nie polecam także nic nie mówie. Zobacz sobie Bandita 1200/1250 mimo papierkowychchyba 100km (dokładnie chyba 98km) wcale bym go z tego grona nie wykluczał niesamowity moment obrotowy robi z niego niepozorną rakiete, może nie jedzie 300km/h ale B1200 250km/h leci bez problemu naprawde ciekawa propozycja, lub DL1000 ale to już dla wielbicieli gatunku.


Bandita odrzucilem na wstepie, ble jest :)
Chodzi Ci o cos, [you]??
http://sqlszkolenia.pl
Avatar użytkownika
firefox
 
Posty: 2093
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 07:29
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość