czasopismo "Motocykl" zaczyna przeginać
Panowie to czasopismo już troche zaczyna męczyć i przeginać. Nie dość że to głupi (bezmyślny) przedruk niemieckiego czasopisma z kilkoma niby rodzimymi wstawkami tak aby pisma nie wygladały w danym miesiacy identycznie, także kolejność testow i artykulów jest wymieszana jeśli chodzi o kolejne miesiące. Męczy mnie że zawsze wygrywa maszyna niemiecka jeśli jest taka w teście albo rzecz w do której Niemcom najbliżej (z punktu widzenia niemieckiego czasopisma jest ok wiadomo jakby nie było swoje sie chwali szkoda tylko że nasz kretynski narod tak nie potrafi). Wkurzyło mnie porównanie w nowym (marzec 2010r.) numerze gsxf 650 z BMW f800st, er6 f, xj 6. Jest pełen niekonsekwencji pomijam fakt że już po przeczytaniu nagłowka wiedziałem że BMW wygra. Ale skoro motocykle przegrywają testy z powodu kosztów i są za surowo karane w ocenie końcowej to przy BMW nawet o tym nie wspomnieli choć jest nadroższy w stawce, japonczyk lub wloch zwyczajnie za to przegralby test. Nastepna i najbardziej mnie wkurzająca niekonsekwencja wychodzi przy GSX650f nie dość że osiągi są podane zwyczajnie nie od tego motocykla, najprawdopodobniej są od gsx600f za ktore oczywiście dostal odpowiednio nizsza ocene, to w porównaniu do artykuły gdzie był sam test gsx650f a potem prównanie z er6 f autor pisze już zupelnie cos innego niż wcześniej. Bo ok niektóre aspekty z czasem ulegaja deaktualizacji, ale skoro wcześniej ktoś pisze że wibracje sa minimalne i na akceptowalnym poziomie a teraz tymi samymi slowami pisze coś zupelnie odwrotnego to troche podważa swoj autorytet a już napewno profesjonalizm i autorytet czasopisma. Co do osiągów też mogli przedrukować z wcześniejszych numerów ktore byly prawidlowe. Moim zdaniem w tym teście gsxf powinien miec 2 a nie 3 miejsce a i opis powinien byc troche inny bardziej konsekwentny bo tamte artukuły nie byly 20lat temu tylko rok a wspomniany akceptowalny poziom wibracji przez taki czas sie nie zmienia. To jest przyklad ale w tym artykule pelno jest takich kwiatkow. Co do xj sie nie wypowiem bo zawału dostane, nawet "motocykl" ocenial go wcześniej bardzo slabo a teraz olsnienie - "główno" potrafi jeździć i to lepiej od innych no ale nie lepiej od bawary oczywiście.
Może w końcu czas przystosować czasopismo do Polskich realiów i zatrudnić kilku naszych naprawde dobrych testerów (takich akurat mamy i to coraz wiecej) i zwrocić uwage na to że nasz rynek motocyklowy może jaszcze nie liczący się u ksiegowych w Japonii ale bardzo preżnie rozrastający się. Nasi motocykliści naprawde zaczynają wiedzieć czego chcą! Przy takich artykułach przydałyby się też kryteria oceny, bo wiadomo, że gsxf pod względem latania po zakrętach i szybkości nie dorówna gixerowi ale myślę, że pod względem uniwersalności jest niepokonany
Może w końcu czas przystosować czasopismo do Polskich realiów i zatrudnić kilku naszych naprawde dobrych testerów (takich akurat mamy i to coraz wiecej) i zwrocić uwage na to że nasz rynek motocyklowy może jaszcze nie liczący się u ksiegowych w Japonii ale bardzo preżnie rozrastający się. Nasi motocykliści naprawde zaczynają wiedzieć czego chcą! Przy takich artykułach przydałyby się też kryteria oceny, bo wiadomo, że gsxf pod względem latania po zakrętach i szybkości nie dorówna gixerowi ale myślę, że pod względem uniwersalności jest niepokonany
