Strona 1 z 1

czasopismo "Motocykl" zaczyna przeginać

PostNapisane: niedziela, 14 lutego 2010, 13:55
przez Loku
Panowie to czasopismo już troche zaczyna męczyć i przeginać. Nie dość że to głupi (bezmyślny) przedruk niemieckiego czasopisma z kilkoma niby rodzimymi wstawkami tak aby pisma nie wygladały w danym miesiacy identycznie, także kolejność testow i artykulów jest wymieszana jeśli chodzi o kolejne miesiące. Męczy mnie że zawsze wygrywa maszyna niemiecka jeśli jest taka w teście albo rzecz w do której Niemcom najbliżej (z punktu widzenia niemieckiego czasopisma jest ok wiadomo jakby nie było swoje sie chwali szkoda tylko że nasz kretynski narod tak nie potrafi). Wkurzyło mnie porównanie w nowym (marzec 2010r.) numerze gsxf 650 z BMW f800st, er6 f, xj 6. Jest pełen niekonsekwencji pomijam fakt że już po przeczytaniu nagłowka wiedziałem że BMW wygra. Ale skoro motocykle przegrywają testy z powodu kosztów i są za surowo karane w ocenie końcowej to przy BMW nawet o tym nie wspomnieli choć jest nadroższy w stawce, japonczyk lub wloch zwyczajnie za to przegralby test. Nastepna i najbardziej mnie wkurzająca niekonsekwencja wychodzi przy GSX650f nie dość że osiągi są podane zwyczajnie nie od tego motocykla, najprawdopodobniej są od gsx600f za ktore oczywiście dostal odpowiednio nizsza ocene, to w porównaniu do artykuły gdzie był sam test gsx650f a potem prównanie z er6 f autor pisze już zupelnie cos innego niż wcześniej. Bo ok niektóre aspekty z czasem ulegaja deaktualizacji, ale skoro wcześniej ktoś pisze że wibracje sa minimalne i na akceptowalnym poziomie a teraz tymi samymi slowami pisze coś zupelnie odwrotnego to troche podważa swoj autorytet a już napewno profesjonalizm i autorytet czasopisma. Co do osiągów też mogli przedrukować z wcześniejszych numerów ktore byly prawidlowe. Moim zdaniem w tym teście gsxf powinien miec 2 a nie 3 miejsce a i opis powinien byc troche inny bardziej konsekwentny bo tamte artukuły nie byly 20lat temu tylko rok a wspomniany akceptowalny poziom wibracji przez taki czas sie nie zmienia. To jest przyklad ale w tym artykule pelno jest takich kwiatkow. Co do xj sie nie wypowiem bo zawału dostane, nawet "motocykl" ocenial go wcześniej bardzo slabo a teraz olsnienie - "główno" potrafi jeździć i to lepiej od innych no ale nie lepiej od bawary oczywiście.
Może w końcu czas przystosować czasopismo do Polskich realiów i zatrudnić kilku naszych naprawde dobrych testerów (takich akurat mamy i to coraz wiecej) i zwrocić uwage na to że nasz rynek motocyklowy może jaszcze nie liczący się u ksiegowych w Japonii ale bardzo preżnie rozrastający się. Nasi motocykliści naprawde zaczynają wiedzieć czego chcą! Przy takich artykułach przydałyby się też kryteria oceny, bo wiadomo, że gsxf pod względem latania po zakrętach i szybkości nie dorówna gixerowi ale myślę, że pod względem uniwersalności jest niepokonany :)

PostNapisane: niedziela, 14 lutego 2010, 17:14
przez pinio
Hej
Ja przestałem kupować "Motocykl" od kilku miesięcy , wcześniej regularnie kupowałem od 4-5 lat. I mam bardzo podobne odczucia. Pomijam fakt że prawie zawsze wygrywa BMW w teście w którym akurat się znajduje , jaki test by nie był, to opisywane maszyny są jakby kompletnie z innych realiów, najczęściej są to wielostronicowe test włoszczyzny (MV augista, aprilla, Ducati) , zajebiście drogie KTM , Motto guzi, Harleye. Zdarza się czasami opis Japończyka lub innych , ale zazwyczaj są to motocykle gdzie na widok ostatniej pozycji w teście czyli ceny to włos mi się na głowie jeży. 60-80 tysi...ot taki street MV.
Owszem można znaleźć dobry artykuł "Zrób to sam" itp, ale na tle bezmyślnie przedrukowanych testów motocykli nietypowych (bo nikt mi nie powie że Ducati Hypermotorad jest motocyklem popularnym u nas, a ja gdybym go nie zobaczył w czasopiśmie no nawet bym nie wiedział że coś takiego istnieje) takie "pożyteczne' dla większości populacji motocyklowej są rzadkością.

Czasami można znaleźć opis maszyn bliższym naszych portfeli i realiów , ale moim zdaniem kupowanie czasopisma za prawie 10 zeta gdzie 80 % treści jest nie dla mnie mija się z celem.Wolę poszperać w necie. "Giełda" też jest już archaiczna z uwagi na małe zdjęcia, często ich kiepska jakość, a i tak większość ogłoszeniodawców można znaleźć choćby na allegro z tym samym ogłoszeniem.

Co mi się podoba...są takie rzeczy , ale są to rodzynki:
-zrób to sam
-nowość w kwestii akcesoriów i dupereli
-opowieści podróżników
-wybrane testy maszyn które w jakimś stopniu można spotkać na ulicy , przykład...bardzo proszę
choćby opis używanej VFR czy bandita , nie mam , lata ich dużo wiec sama moja ciekawość powoduje że poczytam z przyjemnością co ludzie w nich widzą

...ale jest to zaledwie 20% trafiającej do mnie treści

Pi

PostNapisane: poniedziałek, 15 lutego 2010, 12:56
przez firefox
A ja nie kupuje i nigdy nie kupowalem i czuje sie z tym dobrze :)

PostNapisane: poniedziałek, 15 lutego 2010, 14:04
przez miki1406
Kupuje tylko jak jakiś artykuł przykuje moją uwagę... Później artykuł okazuje się z d**y i gazeta ląduje na kupie... Jakbym miesięcznie zarabiał 10tysia to bym sobie kupował bo dotyczyła by ta gazeta gadżetów, akcesoriów i moto na moją kieszeń...

Gdyby ruszył cykl... Sam naprawiam chiński skuter... Motor dla mniej zamożnych etc pewnie było by ciekawie i więcej młodych by kupowało... Ale dla redaktorów motocykla motocykl za 10tysia jest "na każdą kieszeń", a quad za 20tysia "super na początek i dla dzieci"... o ludzie złoci...

Do tego masa reklam która zamyka się w 200stron którymi się tak reklamują... Gazeta wydaje mi się fajna, aktualna i na czasie kiedy wygrzebuje ją po 10 latach i oglądam...

Ostatnio trafił mi się motocykl z artykułem "CBR for ever" z roku 1999 jak dla mnie w sam raz na teraz :P

Aha ostatni artykuł starcie V2 powinien wyglądać tak : VTR1000 SP2 <-> TL1000R <-> RSV1000Mile

PostNapisane: poniedziałek, 15 lutego 2010, 18:08
przez Loku
Dokladnie Panowie a zawsze wyczekiwany artykuł ma milion zdjeć i tak naprawde mało wartościowej treści. Nasz rodzimy świat motocykli mimo kilku wad jest o niebo lepszy.

PostNapisane: wtorek, 16 lutego 2010, 12:58
przez Łysolek
Loku napisał(a):Dokladnie Panowie a zawsze wyczekiwany artykuł ma milion zdjeć i tak naprawde mało wartościowej treści. Nasz rodzimy świat motocykli mimo kilku wad jest o niebo lepszy.

też to zauważyłem, sporo niekonsekwencji napisali ( Motocykl ) równiez apropo ostatniej VFR1200F , co innego w treści co innego dane techniczne
od dłuższego czasu zastanawiam sie na prenumeratą ŚM ;)

PostNapisane: wtorek, 16 lutego 2010, 18:46
przez kosa1022
Aleś sie Piotrek zagotował :diabel:

PostNapisane: środa, 17 lutego 2010, 11:05
przez lukka
EE tam czepiacie się. U Niemców recesja to wspomagają swój przemysł jak tylko mogą ... :diabel: - a tak na serio to "Motocykl" to dla mnie takie motocyklowe "Bravo" kupe smiecia, reklam i pierdół nikomu niepotrzebnych no chyba że ma się 15 lat i zbiera plakaty z motórami ..

PostNapisane: środa, 17 lutego 2010, 21:41
przez ivan
Ja kiedyś czytałem Motocykl ale od dobrych kilku lat nie czytam bo jest mało "życiowy" :)
Ogólnie jakaś ta gazeta mocno "plastikowa", ot takie gówno zapakowane w ładny papierek.

Jeśli chodzi o ŚM to też ostatnio (od 2-3 lat) sie popsuł (oprócz szaty graficznej). Pamiętam jak były bardzo ciekawe teksty p. Marka Harasimiuka, ale cóż z tej gazetki nie zrezygnowałem. Mało tego, polecam prenumeratę, wychodzi troszkę taniej (65 zł za cały rok) poza tym zanim pokaże się w kiosku masz już go w skrzynce :)
Np. marcowy ŚM miałem chyba w poniedziałek.

PostNapisane: czwartek, 18 lutego 2010, 10:12
przez miki1406
ŚM nie lepszy... Z technicznych porad to mamy - "ilustrowany (jednostronicowy) angielsko polski słownik techniczny"

Ja bym chciał co miesiąc kilka stron co jak sobie samemu zrobić, a nie opisy pozłacanych krążowników za dziesiątki tysia... MV Augusta vs. Bimota... Ilu z Was stać na któryś??

Cykl "Tani motocykl" byłby oki...

PostNapisane: czwartek, 18 lutego 2010, 10:14
przez firefox
Mnie stac na kazdy, nie ublizaj mi :P

PostNapisane: czwartek, 18 lutego 2010, 13:18
przez ZiGi
firefox napisał(a):Mnie stac na kazdy, nie ublizaj mi :P


Nie do Ciebie było pytanie :P

PostNapisane: niedziela, 14 marca 2010, 20:02
przez Byłas600f
Co do pisma "Motocykl" to ja mam takie same odczucia jak większość forumowiczów, dodatkowo jestem zdania że wole wykładać swoje pieniądze na rodzime pismo, które notabene kupuję z mniejszymi lub większymi przerwami od 1996 roku...Można powiedzieć że wychowałem sie na "ŚM" i tak juz u mnie zostanie ;)

PostNapisane: poniedziałek, 15 marca 2010, 08:30
przez miki1406
Ostatnio wygrzebałem ŚM i Motocykl z lat 1993-2002 - artykuły odpowiednie na dzisiejsze czasy... Porównanie R1 vs. GSXR K3. Opis "dual'ki", "fajera"etc.

PostNapisane: poniedziałek, 15 marca 2010, 12:33
przez Loku
Byłas600f, a racje jak juz kupować to nasz ŚM i dać mu szanse rozwoju. Choć ostatnio bardzo lubiany przeze mnie Lech Potynski zaczyna przeginać z polityką, za dużo odniesień politycznych i to już zaczyna powoli robić sie niesmaczne. Motocykliści powini być ponad podziałami i mieć swoje zamkniete środowisko bez wzgledu na upodobania polityczne,religie, kolor skóry (no aż sie nie poznaje hehehe ;) ) itp. a on ciągle jak nie o czasach przed 89' to jaką to my mamy słabą demokracje i włodarzy na główno pisać takie rzeczy w piśmie motocyklowym, niech bedzie felietonistą ale w "polityce" nie wiem w "wyborczej" a nie w ŚM.
A co tyczy sie obu pism są bardzo Stołeczne. Nie chce nikogo urazić i obrażać i nic nie mam do stolicy i doskonale wiem że opinie to wam robią pseudo Warszawiacy spod granicy białoruskiej. Bo znam kilku rodowitych Warszawiaków i są naprawde spoko ludzie a że znam również napływowych to potrafie to rozgraniczyc. A że Warszawa jako stolica, miała przywilej pierwszeństwa ze wzgledu na jej rozwój ekonomiczny w porównaniu do reszty kraju przez długi okres czasu w wielu sprawach typu przedstawicielstwa, importerzy itp. To nie znaczy że obecnie reszta kraju jest dalej zaściankowa, bo już jakiś czas temu troche sie pozmieniało. Warszawa i to coraz bardziej widać przestaje sie wyraózniać na tle czegokolwiek. Katowice (ogólnie śląsk), Wrocław, Trójmiasto, Poznań zwłaszcza to pierwsze wyprzedza stolice prawie pod każdym względem, zarobki, standard życia itp. i to nie są moje odczucia tylko dane statystyczne. A wiec do sedna Warszwa nie jest już pępkiem i pisanie że Warszawie to "tak" a w reszcie kraju jest inaczej (lub pisanie że napewno jest gorzej bez sprawdzenia tego) to już jest zwyczajnie nie aktualne i troche snobistyczne a napewno nie profesjonalne. A nastawienie tych czasopism na Warszawiaków jest troche przesadne bo wcale już nie jesteście tacy najbogatsi.

PostNapisane: poniedziałek, 15 marca 2010, 13:56
przez guardian_angel
Loku, my żyjemy w kraju w który nawet KRYZYS się nie udał, wieć co tu tyle gadać, jest tak, jak jest, każdy to widzi, ale nie każdy przyswaja to do wiadomości :)

PostNapisane: wtorek, 16 marca 2010, 21:49
przez Byłas600f
Polać Aniołowi!!!