Komentarze na widok motocyklistów...z życia wzięte
Przedwczoraj wyjechałem wreszcie na ulice śmignąć chociaż na stację po 98 dla suzy i przy kasie pani do mnie z tekstem: "...to się nazywa zapał, 0 st C, motocykl i usmiech na twarzy, widzę że głód jazdy ponad rozum ;D...", uśmiałem się bo pani powiedziała to sympatycznie, dużo tekstów słychać od ludzi zupełnie obcych i najczęściej jest się z czego pośmiać, jak cosik się wam przypomni to napiszcie o komentach na wasz temat
z podobnych albo innych zdarzeń na moto