Strona 1 z 1

Pilicjant a Motocykl :)

PostNapisane: czwartek, 25 marca 2010, 13:50
przez Rabinger
chciał bym poruszyć dyskusje na temat wyskakiwania z krzaków funkcjonariuszy z krzaków przy drodze i próbach zatrzymania w miejscu motocykla :)


co sądzicie


Pierwszy przypadek 19.03.2010

drugi przypadek 23.03.2010 tu juz nie do końca :(

PostNapisane: czwartek, 25 marca 2010, 14:12
przez Mars
1) Tam nie ma nic na temat wyskakiwania policjanta zza krzaków.
2) Jeśli kierowca łamie przepisy, to musi liczyć się z możliwością zatrzymania go przez policjanta.
3) Dziwni jacyś ci motocykliści, że po zauważeniu policjanta nakazującego im się zatrzymać, oni robią jakieś ewolucje alpejskie prowadzące do potrącenia policjanta- jakoś mi się to jeszcze nie zdarzyło

4) gdyby mi wyskoczył policmajster zza krzaków, to bym go po prostu nie zauważył i pojechał dalej :mrgreen:

PostNapisane: czwartek, 25 marca 2010, 14:15
przez Rabinger
czy aby zatrzymać motocykl trzeba wyskoczyć przed niego i ciałem powstrzymać ??
sam chyba się pcha przed a motocyklista jest winny bo nie wyhamował

PostNapisane: czwartek, 25 marca 2010, 14:31
przez TasmaN
Rabinger napisał(a):czy aby zatrzymać motocykl trzeba wyskoczyć przed niego i ciałem powstrzymać ??
sam chyba się pcha przed a motocyklista jest winny bo nie wyhamował


No i zgadzam sie zupelnie. Moze gosciowi zabraklo przyczepnosci i kontrolowal hamowanie, albo nie chcial jej stracic i nie wyglebic.

PostNapisane: piątek, 26 marca 2010, 18:52
przez fydzia
albo poprostu jegho hobby jest ubijanie niebieskich:P

PostNapisane: sobota, 27 marca 2010, 07:03
przez KOSA77
moim skromnym zdaniem nie ma czegoś takiego jak wyskakiwanie zza krzaków tzn. jeśli coś takiego miało by miejsce to zazwyczaj jest już za póżno na hamowanie i jedzie się dalej obie historyjki wskazują na to że coś było nie tak najczęściej brak lejcy na moto wtedy ludzie panikują i robią głupie rzeczy pamiętajcie że za brak uprawnień do prowadzenia pojazdu jest mandat chyba od 300 do 500 niestety nie wszyscy o tym wiedzą i kończy się właśnie w ten sposób Co do zachowania samych policjantów to pewnie obaj byli młodzi i bez doświadczenia bo jeszcze się nie spotkałem żeby stary doświadczony policjant wbiegał na jezdnie żeby kogoś zatrzymac

PostNapisane: sobota, 27 marca 2010, 09:07
przez kyrtap87
U mnie tak niema ze wyskakują ale chowają się jak tylko mogą ,ale po jakiego muszą wyskakiwać przecież motocykl słychać dobrze i powinni wcześniej zatrzymywać ,, nigdy się nie dowiemy jak to było w tych 2 przypadkach każdy ma swoją racje , szkoda że na klate weźmie wszystko motocyklista takie życie :lol:

PostNapisane: sobota, 27 marca 2010, 18:34
przez Byniu
KOSA77 napisał(a):... za brak uprawnień do prowadzenia pojazdu jest mandat chyba od 300...

he he wiem coś o tym :paluj: :shot: :snajper:

PostNapisane: sobota, 27 marca 2010, 18:41
przez PozytywnieZakreconyWariat
a gdzie wy na Wale Miedzeszyńskim macie krzaki? :fuck2:
Koleś na moto przegiął,a policjant pewnie zwyczajnie wyszedł na ulicę by go ściągnąć.
Najlepsze było że jechał 128km/h(za 1 razem)a wieczorem na TVNie juz mowili ze 200 :fuck:
przeca to obydwoje by nie żyli :diabel:

PostNapisane: niedziela, 28 marca 2010, 01:21
przez Cygi
ale najlepsze sa zawsze komentarze ludzi pod artykułami gdzie w roli głownej "motocyklisci" ( specjalnie ujałem w cudzysłów wiadomo o kogo chodzi) maja rozne przypadki . I jak zwykle jeden z nich rozbawił mnie do łez. Ten drugi przypadek opisany przez kolege Rabingera komentarz pod artykułem pewnej kobiety imieniem Zosia ".... Przed zatrzymaniem - powinien strzelić
Prawie każdy motocyklista - to czubek, samobójca . Zatrzymując strzeliła bym profilaktycznie w łeb. Wtedy już nic nie powie. To co oni wyprawiają na drogach jest chore - to psychopaci....."
i tu bajeczna riposta od pewnego goscia z podisem MOTO - "...droga zosiu zycze duzo emocji z okazji zblizajacego sie kolejnego odcinka klanu...:

nic dodac nic ujac...
Takie zycie i kazdy cos tam kiedys zle zrobił to nie znaczy ze zawsze bedzie tak robił. A ze potracił policjanta.. hm moze akurat trafił na nadgorliwego stroza prawa bo jest jak mow Kosa stary policjant wie gdzie i jak skutecznie złapac "leszcza"

PostNapisane: poniedziałek, 29 marca 2010, 15:40
przez KOSA77
co do tego na wale miedzeszyńskim to dziś mówiło w tvn warszawa tylko nie dosłyszałem dokładnie ale prowadził bez lejcy lub pod wpływem dlatego się nie chciał zatrzymac

PostNapisane: poniedziałek, 29 marca 2010, 19:48
przez djlewy19
Kiedyś rozmawiałem z byłym zastępcą komendanta policji, jeżeli drogówka zatrzymuje oczywiści lizak lub pałka świetlna to musi sie zatrzymać, czy pedzi 20km\h czy 120, jedynie nie musi gdy policjant nie posiada lizaka i macha reką.

PostNapisane: poniedziałek, 29 marca 2010, 20:50
przez guardian_angel
To może z humorem jak zatrzymać motocyklistę

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=h1hzJNhmlPg&NR=1[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=vpwf6Vq9Mmw[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=bdcKkc1z7lM&feature=related[/youtube]

PostNapisane: piątek, 9 kwietnia 2010, 08:43
przez Rabinger