Wyłącz światła- włącz myślenie.

Hulaj dusza Piekła nie ma ;)

Wyłącz światła- włącz myślenie.

Postprzez Rychu » środa, 11 sierpnia 2010, 15:49

Zapraszam Was do zapoznania sie z http://dadrl.pl .
Według mnie jest tam dużo prawdy i może nigdy o tym tak nie myślalem.
Poczytajcie o bezpieczeństwie motocyklistów.

A co Wy o tym myślicie?

Pozdro
Avatar użytkownika
Rychu
 
Posty: 228
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 11:33
Lokalizacja: Z zadupia;)

Postprzez SUHY » środa, 11 sierpnia 2010, 16:33

Owszem jest słuszna wzmianka o nas!
A co do jazdy z wł światłami tak jak istnieje ten nakaz tzn 3 lata nie przyniosło wegług mnie pozytywnych skutków i ja owych też nie doznałem, że dostrzeglem kogoś w dzień dzieki włączonym światłom mnie najbardziej irytuje w słoneczny dzień nienaturalność jaką wywołują włączone światła.
I muszę przyznać, że w tym okresie wymieniłem ze 3-klp żarówek pokonuje autam ok 30tyś km rocznie.
Także jestem całkowicie ZA!
Robię to setny raz, a za każdym razem czuję, że nieustannie spełniam
jedno i to samo marzenie. To się nazywa pasja.
Avatar użytkownika
SUHY
 
Posty: 31
Dołączył(a): poniedziałek, 7 czerwca 2010, 14:59
Lokalizacja: Sierpc

Postprzez ivan » środa, 11 sierpnia 2010, 18:21

temat wałkowany od dłuższego czasu.
Ok w słoneczny dzień światła niepotrzebne, podobnie na autostradach/ekspresówkach. Ale jazda wąską drogą z wysokimi drzewami, nawet jak jest słoneczny dzień to ciemny samochód bez świateł jest mało widoczny.
Włączone światła dają złudne poczucie większego bezpieczeństwa ale niestety polskie drogi zmuszają nas do jazdy na granicy bezpieczeństwa.
Ja jestem mimo wszystko ZA włączonymi światłami, nawet kosztem paru kompletów żarówek. Moim zdaniem łatwiej zauważyć samochód z naprzeciwka jeśli jest pochmurny dzień albo jedziemy przez wysoki las. A jak ktoś nie widzi motocykla na tle samochodów to niech odda prawo jazdy i uda się do okulisty.
Ja tam nawet jak nie było potrzeby jazdy na światłach jeździłem z włączonymi (poza obszarem zabudowanym).
Dobrym rozwiązaniem są też światła do jazdy dziennej. Świecą tylko z przodu, nie mają tak intensywnego światła jak światła mijania (a więc nie rażą) ale mimo wszystko pozwalają dostrzec samochód.
Avatar użytkownika
ivan
 
Posty: 346
Dołączył(a): środa, 17 czerwca 2009, 19:11
Lokalizacja: Wawa

Postprzez Rychu » czwartek, 12 sierpnia 2010, 08:14

No ja Wam powiem, ze pomysl z jazda non stop na swiatlach jest beznadziejny. Uwazam, ze nasze samochody spalaja wiecej paliwa a takze emituja wiecej CO2.
Zlotym srodkiem bylyby tak jak Ivan mowisz swiatla do jazdy dziennej. Istnieje tylko glupi zapis:
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dn. 4 maja 2009 roku (Dz. U. Nr 75/2009, Poz. 639) zmieniającym rozporządzenie w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, obecnie tylne światła pozycyjne, przednie, boczne oraz tylne światła obrysowe, a także oświetlenie tablicy rejestracyjnej nie mogą włączać się razem ze światłami do jazdy dziennej. Powyższy zapis dotyczy pojazdów rejestrowanych po raz pierwszy po dniu 31 grudnia 2009 roku. W autach rejestrowanych do dnia 31 grudnia 2009 roku dopuszcza się taką instalację świateł do jazdy dziennej, przy której świecą się również światła pozycyjne oraz oświetlenie tablicy rejestracyjnej. Dzięki ostatniemu zapisowi użytkownicy pojazdów wyposażonych w światła dzienne działające zgodnie z dotychczasowymi przepisami nie będą musieli dokonywać przeróbek instalacji elektrycznej.

A co za tym idzie nie oplaca sie montowac swiatel do jazdy dziennej oraz jezdzenie na mijania..-> w moim przypadku.

Pozdro
www.car4events.pl - Zapraszam !!!
Avatar użytkownika
Rychu
 
Posty: 228
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 11:33
Lokalizacja: Z zadupia;)

Postprzez DiElektryk » piątek, 13 sierpnia 2010, 17:16

Rychu napisał(a):A co za tym idzie nie oplaca sie montowac swiatel do jazdy dziennej oraz jezdzenie na mijania..-> w moim przypadku.

Pozdro


Kolego bladego pojęcia nie mam o co Ci chodzi? Problemem jest fakt że masz wybór? Rzuć monetą i po sprawie :D

Sprzedajemy i montujemy światła dzienne w starszych i nowych autach, zapalają się po przekęceniu stacyjki, gasną w momencie zapalenia świateł samochodu.

Oszczędność energii przy użyciu świateł dziennych to około 150W ! Pomijam wymiay żarówek - w niektórych autach nowszej generacji niezbędne jest ściąganie zderzaka,czy lamp żeby żarówkę wymienić, oszczędnośc paliwa oraz akumulatora.

Pozdro.
Alarmy, CB Radia, Centralne Zamki, Xenony i inne zabawki :D
KABOauto.pl
Avatar użytkownika
DiElektryk
 
Posty: 400
Dołączył(a): środa, 1 lipca 2009, 00:11
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez domel » sobota, 14 sierpnia 2010, 09:22

Rychu napisał(a):No ja Wam powiem, ze pomysl z jazda non stop na swiatlach jest beznadziejny. Uwazam, ze nasze samochody spalaja wiecej paliwa a takze emituja wiecej CO2.
Pozdro
Ten argument mnie zawsze najbardziej śmieszy... no te 0,05l/100km to masakra ale napewno wszyscy którzy go poruszają regularnie sprawdzają ciśnienie w oponach, sprawdzają hamulce czy nie przycierają,jeżdzą eko, nie wożą niepotrzebnych rzeczy w bagażniku itp ??? Koszt żarówek...samochodem przez rok zrobiłem ok 11tyś km w tym czasie nie musiałem wymieniać żarówek ale nawet jakbym musiał to wydatek 20-60zł za żarówki przy chyba 4tyś zł czy więcej za paliwo to naprawdę taka oszczędność mnie nie zbawi. Ja jestem za światłami tak jak ktoś napisał jadąc drogą prowadzącą przez las łatwiej zobaczyć inny pojazd a część jak nie miała nakazu jeżdziła nawet wieczorem czy w deszczu bez świateł a teraz jednak częściej je włączają albo mają już taki odruch.
Ostatnio edytowano sobota, 14 sierpnia 2010, 09:24 przez domel, łącznie edytowano 1 raz
Komar->WSK125->MZ ETZ 251->Yamaha XJ 600S->Suzuki GSXF750->Suzuki SV1000S
domel
 
Posty: 33
Dołączył(a): sobota, 21 marca 2009, 14:40
Lokalizacja: Poznań/Nowy Tomyśl


Powrót do HYDEPARK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość