Strona 1 z 1
Fotki gsxf po małym slizgu

Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 09:03
przez kyrtap87

Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 10:57
przez zolwik
Eee nie ma tragedi pare rysek do polerowania i nówka sztuka
A tak na serio co z driverem ?

Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 11:12
przez Rafik
Widzę że kosmetyka troszkę pracy i będzie ok. miłego zajęcia


Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 15:19
przez pegaz
zolwik napisał(a):A tak na serio co z driverem ?
To jest moto kyrtapa87. A cos Ty wyczynial?
Szukaj gratow na allero.

Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 18:01
przez WilQW
napisz jak to było
szukaj gratów na allegro
ale zwróć uwagę że tyłek ci lekko ucieka chyba że to już było wcześniej
pzdr

Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 18:38
przez guardian_angel
Brak cierpliwości do zimy no i widać pierwsze efekty, nawet sezon się zaczął


Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 18:43
przez kyrtap87
driver miał tylko obojczyk złamany i skręcany na śruby ale już wszystko gra /wyleczony /to nie ja kierowałem .było tak ,prędkość koło 150 nie zebrał zakrętu, i poszedł w pole orane ,graty znalazłem na aledrogo, myślałem że może ktoś z forum ma niektóre rzeczy ale jak widać nie ,a za dupek po ślizgu się skosił, będę informował na bieżąco jak mi idzie przywracanie do stanu jaki był przed ślizgiem
[ Dodano: 22-01-11, 18:43 ]
guardian_angel, to było w tamtym sezonie

Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 18:59
przez guardian_angel
to dopiero teraz foty wrzucasz ? no masz niezłą zwłokę jak sen misia na zimę


Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 19:09
przez pegaz
kyrtap87 napisał(a):graty znalazłem na aledrogo, myślałem że może ktoś z forum ma niektóre rzeczy ale jak widać nie ,a za dupek po ślizgu się skosił, będę informował na bieżąco jak mi idzie przywracanie do stanu jaki był przed ślizgiem
zadupek powinno sie dac naprostowac, bardziej bym sie obawial przedniego zawieszenia czy nic mu sie nie stalo.

Napisane:
sobota, 22 stycznia 2011, 21:32
przez kyrtap87
guardian_angel, dla tego że mi go dopiero wczoraj przywieźli do naprawy .misiu
pegaz, lagi proste na oko , tylko uszczelniacze szlak trafił

Napisane:
niedziela, 23 stycznia 2011, 12:24
przez guardian_angel
Skoro uszczelniacze się posypały to lagi też będą krzywe. Gdyby były proste to by się nie posypały i nie było by wycieków.

Napisane:
niedziela, 23 stycznia 2011, 14:27
przez WilQW
nie zaszkodziło by sprawdzić, amory i tak musisz rozebrać żeby uszczelniacze wymienić, rury nośne będziesz miał na wierzchu więc z górki
pzdr

Napisane:
niedziela, 23 stycznia 2011, 14:36
przez Bochen
lagów to nie sprawdzaj na oko, tylko wymontuj cały goleń, wsadź w imadło i pokręć wkładem. jak końcówka zatacza koła, znaczy, że krzywy.

Napisane:
niedziela, 23 stycznia 2011, 15:01
przez WilQW
Bochen napisał(a):lagów to nie sprawdzaj na oko, tylko wymontuj cały goleń, wsadź w imadło i pokręć wkładem. jak końcówka zatacza koła, znaczy, że krzywy.
sory ale tak to może sobie sprawdzić lagi w Wsk a nie w motocyklu który ma takie osiągi
poleciłbym ci stół traserski, albo oddać lagi do tokarza żeby sprawdził
założy w uchwyt i sprawdzi czujnikiem zegarowym i wtedy będzie wszystko wiadomo
pzdr

Napisane:
niedziela, 23 stycznia 2011, 15:34
przez Bochen
WilQW napisał(a):sory ale tak to może sobie sprawdzić lagi w Wsk a nie w motocyklu który ma takie osiągi
pzdr
Po pierwsze lagi jak się krzywią to zawsze na tyle, że można to zobaczyć gołym okiem(to nie jest pręt, tylko rurka). Po drugie ta metoda jest bardzo precyzyjna i można zobaczyć nawet minimalne odchyły. Po trzecie tak się sprawdza chyba w każdym warsztacie mechanicznym.