Strona 1 z 2
kupno auta - pomóżcie :(

Napisane:
poniedziałek, 14 lutego 2011, 20:40
przez sindiris
stoje przed dylematem, rodzinka chce zakupić auto i stoimy przed dylematem które, ja ogólnie przekonany jestem do Hond, z początku myślałem tylko o Hondzie Civic VI generacji rocznik 1999-2000 a Honda VII generacji rocznik 2001, oba na silniku 1,4 na gazie.
Czy ktoś miał styczność z takimi autami by móc mi doradzić, podobno honda starsza VI jest dobrym i ekonomicznym autem, o sportowych rysach. Mojej mamie jednak podoba się nowsza Honda VII generacji rocznik 2001, co do opini na temat tego auta to trochę poczytałem ale zdania są podzielone.
Kasa jest uzbierana, dużo nas to kosztowało ale środki się znalazły, kupując auto zostaniemy bez oszczędności, także dlatego zależy mi na tym by auto kupić i jeździć (ekonomia) a nie by stało co chwile pod blokiem z kolejna awarią.
Oczywiście oba najlepiej na gazie sekwencyjnym, jak zaznaczyłem auto ma jeździć a nie stać i jedynie wyglądać.
Chyba, że inne propozycje rodzinnego auta z silnikiem ekonomicznym czyli tak do 1,4 ?
1)
Honda VI geberacji rocznik 99-2000
2)
Honda VII generacji rocznik 2001
Jeśli macie jakie kolwiek zdanie na ten temat, to proszę o rady, z góry dzięki.
Szerokości:D

Napisane:
poniedziałek, 14 lutego 2011, 21:16
przez Krechagsx
Ja osobiście jeździłem Honda VI (kumpla) i nie miałem porównania co do Hondy VII ale muszę stwierdzić ze w tym silniczku jest dość sporo mocy... kiedy trzeba to jedzie a kiedy trzeba to się toczy... dobry samochód dla malej rodzinki która lubi jeździć na krótkie wycieczki... Co do spalania to nie pali za dozo ale Hondy z silnikiem 1.5 lub 1.6 są bardziej ekonomiczne wiec lepiej się zastanów czy naprawdę opłaca się kopic Hondę z takim silniczkiem? Mozę lepiej z 1.6 ?? 1.5 jest chyba najbardziej ekonomiczna
Wygodny i jak na razie bez awaryjny...

Napisane:
poniedziałek, 14 lutego 2011, 21:53
przez firefox
Powiem tak, nie ma samochodu, ktory nie jest awaryjny, sa mniej lub wiecej i zalezy to od konkretnego egzemplarza a nie od modelu.
Nastaw sie, jesli kupujesz samochod, ze bedzie Cie kosztowac a szczegolnie jesli bedzie na gazie.

Napisane:
poniedziałek, 14 lutego 2011, 22:18
przez Budzik
jeśli chcesz to moge sie jutro zapytac kolegi ktory jest zakochany w hondach i jezdzi tylko civikami, na pewno ci odpowie (od razu moge powiedziec ze bedzie klął na gaz bo nie lubi hond w gazie:P) oraz mechanika, pracodawcy, ktory na pewno wie ktory z tych modeli bediez lepszy pod wzgledem "psucia" sie.
FF nie wiem dlaczego uwazasz ze auto w gazie drozej wyjdzie niz w benzynie...

Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 00:45
przez sindiris
Krechagsx napisał(a):....
Masz rację, poprostu myslałem że jak mniejszy silnik to i mniejsze spalanie. Faktycznie trochę przeczytałem o silnikach szczególnie 1,5 że mają jakąś specjalny mechanizm sterujący praca zaworów w zależności od warunków pracy silnika. Zmniejsza on znacznie skok jednego z dwóch zaworów dolotowych w każdym z cylindrów podczas jazdy z umiarkowanym obciążeniem (zawór uchyla się nieznacznie, aby uniknąć niebezpieczeństwa zakleszczenia się zaworu lub przegrzania gniazda). Prawie cała ilość zasysanego powietrza przechodzi więc przez drugi z zaworów dolotowych. Zwiększa to prędkość strumienia powietrza na wlocie do komory spalania i poprawia jego zawirowanie. W ten sposób powstają warunki umożliwiające równą i pewną pracę silnika na ubogiej mieszance (z nadmiarem powietrza). Możliwość zasilania jednostki napędowej uboga mieszanką znacznie zmniejsza zużycie paliwa i ogranicza emisję większości substancji toksycznych. A jeśli trzeba to maksymalnie otwiera wszystkie zawory i moc jest największa.
Super opcja, podoba mi się i jeszcze takie cudo na gazie jakby znalazł, hmm wyśmienicie.
firefox napisał(a):Powiem tak, nie ma samochodu, ktory nie jest awaryjny, sa mniej lub wiecej i zalezy to od konkretnego egzemplarza a nie od modelu.
Wiem i zdaje sobie sprawę że aut nie ma bezawaryjnych, ale zawsze można uniknąć wielu nieprzyjemności z różnymi trefnymi samochodami, są opinie innych użytkowników, którymi człowiek może sie wspomagać by nie popełnić błędów poprzedników.
Budzik napisał(a):jeśli chcesz to moge sie jutro zapytac kolegi ktory jest zakochany w hondach i jezdzi tylko civikami, na pewno ci odpowie (od razu moge powiedziec ze bedzie klął na gaz bo nie lubi hond w gazie:P) oraz mechanika, pracodawcy, ktory na pewno wie ktory z tych modeli bediez lepszy pod wzgledem "psucia" sie.
Budzik, byłbym niezmiernie wdzięczny, za każdą cenną informacje, w jakim silniku w miarę oszczędny pod wzgledem eksploatacji części jak i samej jazdy.
Dziękuję ślicznie za odzew, jesteście wspaniali 

Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 09:05
przez Budzik
to juz ci moge napisac ze te wspanialy sysem regulacji skoka zaworu to V-tec i ma on taka wlasciwosc ze nie lubi gazu, a i w zakupie wyjdize ci sporo drozej
PS>pytanie zadalem znajomemu czekam na ospowiedz:D

Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 13:46
przez guardian_angel
A ja powiem tak GAZ = ciągłe naprawy i regulacje, poza tym szybciej się silnik zużywa.
Proponuję zainteresować się Audi A4 1.8 diesel ale w starszej wersji gdzie jeszcze nie montowano pompo-wtryskiwaczy i na stalowych wahaczach. Te modele są nie do zdarcia no i oczywiście komfort jazdy i wyposażenie o wiele lepsze niż u plastikowego japońca.

Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 15:26
przez MAT92
guardian_angel dobrze mówisz te audi starsze to są naprawdę czołgi nie do zdarcia ja mam propozycje podrzuć cene do jakiej chcesz kupić a ja się zapytam kumpla morze coś doradzi...

Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 16:32
przez sindiris
Hm, co da audi to nie wiem nie jestem przekonany za bardzo, samochód ten nie będzie u mnie jeździł 10 lat albo i więcej, a silnik 1,9 diesel i tak swoje połknie, a porównując cene gazu a ropy to i tak na gazie wychodzi taniej, tym bardziej w aucie użytkowanym przede wszystkim w mieście.
Jakoś tak zauroczyłem się w Hondach, podobają mi się eh, ale każdą propozycję rozważę i przemyślę.
MAT92 - cena, myślę tak do 10tyś, maks to tak 13tyś.

Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 17:02
przez DiElektryk
Jakie przebiegi roczne? Bo jak do 5tyś km to bierz to co się podoba


Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 21:16
przez firefox
sindiris napisał(a):Hm, co da audi to nie wiem nie jestem przekonany za bardzo, samochód ten nie będzie u mnie jeździł 10 lat albo i więcej, a silnik 1,9 diesel i tak swoje połknie, a porównując cene gazu a ropy to i tak na gazie wychodzi taniej, tym bardziej w aucie użytkowanym przede wszystkim w mieście.
Jakoś tak zauroczyłem się w Hondach, podobają mi się eh, ale każdą propozycję rozważę i przemyślę.
MAT92 - cena, myślę tak do 10tyś, maks to tak 13tyś.
No nie wiem czy swoje polknie, prosty przelicznik. JA mam audi A6 1.9 TDI i pali mi okolo 8 litrow w miescie to caje w zaokragleniu = 37 zl. Podobny samochod w gazie pali okolo 10-12 litrow oklo 30 zl. Pytanie czy te 7 zl jest rzeczywiscie warte zachodu.
Ja z gazem mam bardzo nie mile doswiadczenia i nie chce sie juz z gazem rypac, u mnie doszlo do tego, ze musialem zdemontowac instalacje za 3 tys po to zeby zalozyc gdzies indziej za taka sama kase.
Pamietaj, ze na gazie zaden serwis (szanujacy sie) nigdy nie da CI zadnej gwarancji a z gazownikami roznie jest jesli pojawi sie jakis problem.

Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 21:54
przez DiElektryk
Ja tam ma 5tą furę i 5ta na gazie i śmigam. Wiadomo gaz idealny nie jest ale oszczędności są wymierne.

Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 22:05
przez Rafik
Witam czytając co chcesz kupić coś napiszę może się przyda.
Koleżanka ma hondę Civic z dwa lata temu zakładała gaz, na początku miała problemy ustawienia coś tam się działo dużo paliła gazu oczywiście nowe świece i nowy filtr powietrza to podstawa na gazie.
Po czasie jest ok śmiga i jest zadowolona a ma ciężką nogę daje po garach.
Proponował bym jednak rozejrzeć się za VW 1,9TDI 110 koni silniki nie do zdarcia i bardzo oszczędny z częściami nie ma problemu i ceny możliwe.
Sam śmigam VW T4 piąty rok i auto mnie nigdy nie zawiodło a trasy robię nie małe.
Wszystko zależy co się trafi każdy ma swoją markę.
Powodzenia w zakupie


Napisane:
wtorek, 15 lutego 2011, 23:13
przez Budzik
a prawda jest taka ze era dobrych samochodow sie skonczyla
[ Dodano: 15-02-11, 23:58 ]
no to mam odpowiedz od znajomego, jak obiecalem tak daje:
nie ma co sie pchać w VII, VI gen w gazie jest sprawdzona na tym silniku... mam dwóch znajomych co je maja i jedna jest na sekwencji i nie ma zadnych problemów ale jest jeden warunek..,. instalacja musi być dobra, nie szajs... pozatym VI gen to poprawiona i dopracowana V generacja, świetnie jezdzi, i jest bardzo wytrzymała...
VI w 1.4 to jest taka normalna, prosta fura z nawet niezłymi osiągami oczywiście jak na 1.4 90km. wielopunktowy wtrysk robi swoje
VI jest duzo bardziej ogarnięta no i tańszy serwis ona jest prosta w budowie...a w VII jest już bardziej poplątane...

Napisane:
środa, 16 lutego 2011, 19:24
przez firefox
Czyli krotko nmowiac i nie w dajac sie w szczegoly kolejne osoby potwierdzaja moje wypowiedzi. JA do gazu jestem negatywnie nastawiony po moich doswiadczeniach.
Jak sie wszystko policzy do kupy to nie wychodzi taka wielka oszczednosc, przeciez nie placi sie tylko za paliwo, do tego dochodza np drozsze przeglady chyba o 50 zl, gesciejsze wymiany swiec i przewodow WSN nie wspominajac juz o tym, ze jak zalozysz wlasnie beznajdziejna instalacje lub zacznie sie po jakims czasie rypac to szybko problemu nie rozwiazesz.
Gazownicy nie sa ludzmi o dobrym sercu i dam przyklad jeden z wielu, to nie jedyna MOJA historia, ale moze byc przykladem.
Majac omege w automacie, gazownicy powiedzieli ze wina za zle dzialajacy gaz jest nie wymieniony olej w skrzyni.
Wnioski sami wyciagnijcie.

Napisane:
środa, 16 lutego 2011, 20:38
przez Rafik
Na temat gazu mogę powiedzieć dużo, czasami pomagam znajomemu gazownikowi w montażach instalacji gazowych.
Już ponad 10 lat z tym tematem mam do czynienia miałem z 4 auta na gazie, jednak mam diesla i następnym autem taż będzie diesel.
Zależy na co się trafi miałem 525 w automacie na gazie zrobiłem ponad 100000km i nic się nie działo, autko śmigało tylko częstsze wymiany świec filtra powietrza przewody wysokiego i zawsze paliwo w zbiorniku.
Z doświadczenia wiem jak coś się zacznie sypać z gazem to można osiwieć i chu trzy portfel mieć jak z wszystkim nic nie ma idealnego.
Powodzenia w zakupie


Napisane:
czwartek, 17 lutego 2011, 19:59
przez firefox
Czyli kolega RAFIK powiedzial dokladnie to co ja. W gazie nie liczy sie tylko cena zakupu paliwa, ale i czestsze naprawy, wymiany eksploatacyjne. Najwiekszy problem wtedy gdy zacznie sie sypac a prawdopodobienstwo, ze zacznie jest wielkie

Napisane:
czwartek, 17 lutego 2011, 21:06
przez mizzar
Pitu pitu. Od lat obowiązuje szkoła falenicka i otwocka w tej sprawie. Jedni są przeciwnikami, drudzy się dadzą pokroić za auto z gazem.
Ja jeździłem kilkoma autami z gazem i generalnie nie było z nimi żadnych problemów. Warunek? Nie skąpić na instalkę po taniości, bo to się zemści.
Jedyny argument, z którym się zgodzę to fakt, że trzeba dobrze przeliczyć, czy to sie wogóle opłaca. Jeśli ktoś jeździ 10 000 rocznie, to bym sobie dał spokój.

Napisane:
czwartek, 17 lutego 2011, 21:32
przez Budzik
jesli jezdzisz po miescie to LPG jesli trasa to diesel
Ojciec mial Forda 1.8LPG a teraz ma nowego Fiata 1.6diesel i mowi ze fordem wychodzilo taniej. (z gazem nie bylo zadnych problemow- sekwencja BRC- on sam zakladal). Teraz ja zabralem Forda i nie narzekam jezdzi caly czas bez problemow, leje gaz i smigam

Napisane:
czwartek, 17 lutego 2011, 22:55
przez Jacek_L
Zapominacie o jednym mało istotnym argumencie.
FUN

Kręcenie gnojówkowozu do odcięcia to chyba żadna przyjemność
No i jakoś nikt nie wspomina o tym, że jak w nowym dizelku siądzie pompa (a jest to możliwe przy paliwie jakie mamy) lub wtryskiwacz to trzeba się liczyć, że koszty będą spoooooooooooooore
Moje autko (2.0) dostaje w doope konkretnie i spala dychę gazu:) Jak się jedzie spokojnie to 8 wystarczy. I po co mi klekot??
Ale to moje zdanie ofkors
