Strona 1 z 2

Bezpieczniejsze motocykle - Pomysł UE

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 18:08
przez gladki83

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 18:29
przez guardian_angel
Nic nowego nie wymyślili. ABS już jest, obowiązek jazdy na światłach 24h też. Powinni pomysleć nad jakąś poduszką powietrzną przed motocyklem. A odnośnie spalin, to niech zajmą się silnikami w lotnictwie, kopcącymi autobusami i ciężarówkami nie wspominając o ciężkich statkach, tankowcach, kontenerowcach. Taki jeden na kursie Chiny - USA wyemituje tyle co2 co wszystkie motocykle w Polsce przez 10 lat jak i nie więcej.

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 21:11
przez Tymon
Poduszka powietrzna już jest w Gold Wingach czy jak to się tam pisze :mrgreen:

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 23:05
przez Budzik
i bmw C1

PostNapisane: środa, 6 kwietnia 2011, 23:28
przez TasmaN
I zaraz bedzie u nas... diaksa, katalizatorek OFF, przelot itp. :) :)

a Zielone to Kawasaki jest... i starczy :P


a na powaznie to czy zbadali najwiekszy % przyczyn wypadkow?
ABS... okej... a co z wymuszeniami przez puszkarzy? ABS w miejscu moto nie zatrzyma.

Ile % wypadkow jest spowodowanych uslizgiem, ze tak ten ABS cholubia?

Oj cos mi smierdzi jakims lobby :roll:

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 06:41
przez firefox
Akurat ABS pomoze a nie przeszkodzi, raczej to na plus w motocyklach, ale czy osobiscie bym chcial?? Chyba nie, wiecej mozliwosci zabawy jest bez ABS i tego bede sie trzymac chocby sila chcieli mi zalozyc :P

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 07:31
przez zolwik
firefox napisał(a):Akurat ABS pomoze a nie przeszkodzi, raczej to na plus w motocyklach, ale czy osobiscie bym chcial?? Chyba nie, wiecej mozliwosci zabawy jest bez ABS i tego bede sie trzymac chocby sila chcieli mi zalozyc :P


Plus hmm.. dłuższa droga hamowania !! ABS zawsze możesz wyłączyć :P

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 08:19
przez brodaty_rider
Wiecie jak dla mnie to ABS sprawdza się tylko do 120 km/h bo uwierzcie mi miałem śmierć w oczach jadąc z wujkiem ponad 150 na godzine wyprzedzaliśmy (oczywiście puszka) a tu nagle tir z naprzeciwka to on hebel a żelazo dalej jedzie i nie ma ochoty się zatrzymać później sprzawdziliśmy jak to by było bez tego gówna odłączyliśmy ten badziew i ognia na pętle 150 hebel koła w miejscu cóż opony w niezadobrym stanie ale lepiej było i szybciej zdredukowaliśmy do 80 niż z tym cholernym ABS

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 09:16
przez amas1990
a ja jestem za ABS :diabel: pozwala on manewrować podczas hamowania, chociaz ciekawe jak ma to sie w przypadku motóra...hamulce na max, ABS pyka, powiedzmy ze skręcamy kierownica żeby ominąć COŚ...i tu pytanie, koło sie uślizgnie czy nie? :zapytanie:

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 13:01
przez gladki83
Ja jestem za poduchą, a ABS może być - w dodatku jeśli można odłączyć to luzik. Kwestia indywidualna czy chcesz używać czy nie.

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 13:12
przez pegaz
brodaty_rider napisał(a):Wiecie jak dla mnie to ABS sprawdza się tylko do 120 km/h bo uwierzcie mi miałem śmierć w oczach jadąc z wujkiem ponad 150 na godzine wyprzedzaliśmy (oczywiście puszka) a tu nagle tir z naprzeciwka to on hebel a żelazo dalej jedzie i nie ma ochoty się zatrzymać później sprzawdziliśmy jak to by było bez tego gówna odłączyliśmy ten badziew i ognia na pętle 150 hebel koła w miejscu cóż opony w niezadobrym stanie ale lepiej było i szybciej zdredukowaliśmy do 80 niż z tym cholernym ABS


Wszystko sie zgadza, z tym ze ABS pozwala na zmiane kierunku jazdy, natomiast zablokowane kola niestety juz nie.

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 14:41
przez brodaty_rider
Jak dla mnie ABS w motocyklach to głupota przecież szybciej zatrzymasz się hamując cały czas niż pulsacyjnie wiadomo dzięki ABS nie zblokuje koła ale jak już się umie hamować awaryjnie to to tylko będzie przeszkadzać

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 16:50
przez firefox
I rozumiem, ze Ty umiesz?Umiesz tez ominac zagrozenie zycia i inne tego typu losowe zdarzenia na drodze?Pewnie tak samo jak Ci co leza na cmentarzu.

Hamowanie w przypadku tego zagrozenia zycia to nie zabawa na egzaminie czy na drodze, ze mysle " O zahamuje teraz awaryjnie" i cyk hamujesz. Jak przyjdzie Ci hamowac to nie wiem czy nie zesztywniejesz a hebel wcisniesz tak, ze sam motocykl Cie wyprzedzi...

Ja rozumiem, ze kazdy jest cwaniakiem, ale poki co widze raczej same zalety ABS a to, ze osobiscie nie chcialbym w swoim motocyklu to co innego.

Reasumujac zapewne roznica w hamowaniu przy duzych predkosciach nie jest zbyt wielka, aczkolwiek nie mam statystyk przed soba, nie zmienia to jednak faktu, ze hamowanie z ABS jest bezpieczniejsze i stabilniejsze niz w stresie wcisniecie na hama wszystkich mozliwych hamulcow i wpadniecie w poslizg czy wywrotke.

I prosze Was, nie porownujcie ABS na 4 kola z 2 kolami.

PostNapisane: czwartek, 7 kwietnia 2011, 22:20
przez brodaty_rider
Ja nie mówię że jestem mistrzem kierownicy bo jeżdżę dopiero 3 lata ale miałem sytuacje gdzie musiałem hamować awaryjnie raz skończyło się to szlifem przez kilkadziesiąt metrów po asfalcie ale tak jakoś wychodziłem cało. Z ABS nie zrobie stoopie :D

PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2011, 08:26
przez Nyuno
Wiem, że temat nie najświeższy, ale mam pytanie do Brodatego: ty na prawdę planujesz na jajku robić stoppie, wheelie i inne powietrzne akrobacje??? Nie szkoda Ci uszczelniaczy i wysiłku w podniesienie i manewrowanie 230 kilowym klocem?

Widziałem ABS w bandicie litrowym, na zwilżonej mżawką nawierzchni przy prędkości 50 km/h - pyk i stoi w miejscu, bez martwienia się o uślizgi itd. Jak dla mnie - bomba.

PostNapisane: poniedziałek, 9 maja 2011, 09:04
przez brodaty_rider
Nyuno, nie no po prostu mówię że przy ABS stoopie jest niewykonalne a moja krowa waży już nie całe 200 :D ze wszystkim i płynami ważyła 220 to teraz ze 20 mniej :D a wheelie to no problem na tym sprzęcie bo ja mam imbryka i jakoś go nawet nie prosze na zębatce 45 zębów idzie spokojnie w pion chętnie bym foty podrzucił ale za krótko jadę idzie w pion lece na plecy (wiem kiedy się leci na plecy no wiadomo rower lżejszy ale przejeździłem na stuncie 3 lata) to hebel pod opór i tyle po prostu strach ale jak tylko mi się uda coś pyknąć to wrzucam :P

PostNapisane: środa, 11 maja 2011, 11:21
przez zolkos
abs czemu nie ale fajnie by bylo gdyby byl odlaczany np pada deszcz pyk abs a gdy ktos chce sie pobawic to go wyłącza :P ps. imbryki normalnie ida na kapcia z gazu :P nie wiem jak jajko

PostNapisane: środa, 11 maja 2011, 16:19
przez Budzik
imbryki normalnie ida na kapcia z gazu
juz sprawdzales?

PostNapisane: środa, 11 maja 2011, 19:20
przez zolkos
no swojego nie raz :P w tamtym sezonie szedl slabo ale po warsztacie idzie ladnie :) ale jeszcze mam ta obawe (zolkos wyj**ie sie na plecy) :D i jak jst dooosc wysoko przednie kolo to odpuszczam bo nie mam jeszcze wprawy by np jechac cala ulice na kole :D ale kawalek ujade :D po troszeczku lepiej mi idzie :P

PostNapisane: środa, 11 maja 2011, 22:02
przez Budzik
to oleju dolej wiecej do silika ;] bo zaraz panewki bedizesz mial do roboty ;D