Strona 1 z 1

Układnie podłogi z kafelków w karo

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 17:21
przez Budzik
pytanie moze malo motocyklowe, ale szykuje sie na ulozenie podlogi w kuchni i korytarzu. a moje pytanie tak naprawde dotyczy zaplanowania ukladania, bo co innego jak ukladamy normalnie, to latwiej to wszystko zaplanowac. samo rozrabianie kleju, i przyklejanie, poziomowanie to ogarniam, ale potrzebuje sie dowiedziec jak najlepiej rozplanowac to ulozenie, aby mio nie wyszlo gdzies ze musze docinac kafelek 5mm.

Jak ktos ma doswiadczenie to chetnie poslucham:)

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 18:14
przez rumun78
Może ułóż sobie pasek na sucho bez kleju i zobaczysz jak to wychodzi , będziesz mógł zobaczyć jakie docinki wyjdą

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 18:23
przez Budzik
tak bym zroibl, gdybym ukladal w pomieszczeniu typu prostokat, a jest to eLka w wieloma wycieciami wiec nie jest tak latwo. ponizej przedstawiam pogladowy rys podlogi do ulozenia :D

Obrazek

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 19:12
przez rumun78
No nie masz prostego zadania

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 19:15
przez ogórek
BUDZIK. przyklej se wykładzinę i maż problem z bani heeeeeeeee :mrgreen:

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 20:37
przez Tymon
Układaj w karo wyjdzie najmniej odpadów.

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 20:57
przez Budzik
no wlasnie bede ukladal w karo, rozplanowalem sobie to w programie graficznym, ale niestety nie jestem w nim w stanie sprawdzic wymairow jakie mi wyszly, albo nie potrafie (teraz robilem w gimp'ie bo licencja na CAD'a mi sie skonczyla :( ) wyniki zamieszczam ponizej

Obrazek

musze teraz przelac na podloge to co narysowalem tu a to wcale nie jest takei proste

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 21:20
przez kojak83
Przy takim kształcie pomieszczenia musisz się liczyć ze sporą ilością odpadów ale wiele z nich wykorzystasz w kolejne luki, które powstaną i nie zawsze będziesz musiał docinać z nowej płytki. U mnie płytkarz jakoś zaczynał kłaść od środka pomieszczenia ale szczegółowo się temu nie przypatrywałem bo mnie takie rzeczy nie bawią :P

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 21:37
przez Budzik
kojak83, i tez to nie jara, ale jak tzreba to uloze, lazienke juz ulozylem, sciany i podloge, ale nie karo, w kuchni na scianie tez juz lezy, a plytkarza nie zawolam bo mnie nie stac a wcale lepiej nie zrobi :P no zaczynaja od srodka bo wtedy jak bedzie mial blad to sie on rozlozy na obie sciany po pol bledu, a niejak zacznie pod sciana to blad bedie wiekszy. tylko najwiekszy problme to jest ulozyc ten 1 kafelek. wiedziec dokladni egdzie ma byc aby nie docinac jakis glupich kawalkow... a to ze odpad bedzie to wiem dlatego ~25% wiecej kafelkow jest kupionych, a prz normanym ukladaniu ~10% wiecej sie bierze

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 21:59
przez Tymon
Ja bym zaczynał od długiej prostej ściany.

PostNapisane: poniedziałek, 9 lipca 2012, 22:06
przez Budzik
a ja zaczne ciut nizej niz jest ta zielona linia, bo o bedzie bardzo na widoku, a ta dluga sciana raczej bedize w 'cieniu', wiec najlepeij musi wygladac tam gdzie bedize najlepeij widac ;]