Strona 1 z 1

Skarbowka a wydzial komunikacji

PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2009, 14:08
przez miki1406
Sluchajcie... Zarejestrowalem dzis suzuki na siebie... Ale nie bylem w skarbowce bo jak podpowiedzial mi kumpel jak w umowie jest mniej niz 1000zeta to mam ich olac :idea:

Hmm... Wydzial komunikacji nie robil zadnych klopotow... Poprostu zarejestrowali...

Isc w ogole :?: Moga jakos sprawdzic i przywalic mi kare :?:

PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2009, 14:40
przez zolwik
Jak pujdziesz to napewno zapłacisz podatek 2% od wartości motocykla w ich "zaczarowanej książetce" ,a nie od 1000zł. :P
Jeśli chodzi o kary to jak dojdą po latach żeś nie zapłaciłeś podatku od wzbogacenia to z butów wyskoczysz :roll: , na ten czas to zostawisz u nich około 100zeta

PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2009, 14:40
przez ZiGi
No to dziwny masz ten wydział, bo ja musiałem mieć potwierdzenie opłacenia podatku od wzbogacenia czy coś tam i dopiero mogłem rejestrować Jajko.

PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2009, 15:16
przez firefox
ZiGi napisał(a):No to dziwny masz ten wydział, bo ja musiałem mieć potwierdzenie opłacenia podatku od wzbogacenia czy coś tam i dopiero mogłem rejestrować Jajko.


Zgadza sie, ja tez chyba musialem miec, bodajze Vat - 25 czy cos takiego.

PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2009, 15:37
przez unio
W Wydziale Komunikacji nie ma już obowiązku przedstawiania opłaty skarbowej (jeżeli wymagają to są to niedouczone tępaki odporne na zmiany przepisów i nowelizację) ale...
Wydział Komunikacji wysyła do skarbówki zawiadomienie że taki i taki obywatel, wtedy i wtedy zarejestrował taki i taki pojazd. I teraz Urząd Skarbowy bierze takiego pod lupę. Jaki pojazd, jaki rocznik itp. Porównuje do swoich tabel. I już mają gościa. Kara za uchylenie się od opłaty skarbowej od 3000zł wzwyż, podatek i tak zabiorą, Wpis do Krajowego Rejestru Dłużników itp, itd. Najmniej dotkliwe co może Cię spotkać to jak będziesz miał nadpłatę z PITa to zdziwisz się że wsiądzie na to U.S.

PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2009, 15:42
przez ZiGi
unio napisał(a):W Wydziale Komunikacji nie ma już obowiązku przedstawiania opłaty skarbowej (jeżeli wymagają to są to niedouczone tępaki odporne na zmiany przepisów i nowelizację)


Ja swoje moto rejestrowałem w 2007 roku więc wtedy jeszcze tego wymagali, nie wiem jak teraz :)

PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2009, 19:01
przez zolwik
ZiGi napisał(a):
unio napisał(a):W Wydziale Komunikacji nie ma już obowiązku przedstawiania opłaty skarbowej (jeżeli wymagają to są to niedouczone tępaki odporne na zmiany przepisów i nowelizację)


Ja swoje moto rejestrowałem w 2007 roku więc wtedy jeszcze tego wymagali, nie wiem jak teraz :)


Ja rejestrowałem w 10.2008 i nie musiałem opłacać skarbówki przed rejestracją w UM.

PostNapisane: czwartek, 16 lipca 2009, 22:25
przez miki1406
A wie ktoś, ile moge zapłacić wzbogacenia od czajnika z 89roku??

PostNapisane: piątek, 17 lipca 2009, 10:48
przez zolwik
miki1406 napisał(a):A wie ktoś, ile moge zapłacić wzbogacenia od czajnika z 89roku??


Ok 100zł +- 20%

PostNapisane: piątek, 17 lipca 2009, 21:41
przez kosa1022
Wydział komunikacji nie wymaga opłacenia podatku ale co miasto tgo inne obyczaje.
Prawda jest taka że jak nie zapłacisz podatku to skarbówka się o tym nie dowie Bo nie jest tak jak napisał UNIO Ja płaciłem podatek za puszkę 2 dni po terminie do zapłaty było jakieś śmieszne 70 PLN po jakimś czasie przyszło wezwanie do skarbówki.
Taka miła kurwa fiskusowa wystawiła mi mandat 120 PLN (a wcale nie musiała wystarczyło by pouczenie) jak się z nią kuciłem to beszczelnie oświadczyła mi że jak bym nie zapłacił podatku to bym nie dostał mandatu bo oni nioe mieli by się jak nawet dowiedzieć że kupiłem puszkę. Oczywiście pomijając życzliwych. Naszczęście w Polsce nie ma jeszcze komunikacji między urzędami.

PostNapisane: sobota, 18 lipca 2009, 09:56
przez goofy27
Jako że jestem pierwszym właścicielem mojego Jajka w Polsce (rejestracja grudzień 2008), w skarbówce musiałem złożyć VAT 24 (wydali mi VAT 25) i opłacić "WNIOSEK O WYDANIE ZAŚWIADCZENIA POTWIERDZAJĄCEGO BRAK OBOWIĄZKU UISZCZENIA PODATKU OD TOWARÓW I USŁUG Z TYTUŁU PRZYWOZU Z INNEGO PAŃSTWA CZŁONKOWSKIEGO ŚRODKA TRANSPORTU". Reasumując wydanie wniosku o zwolnienie z podatku kosztowało mnie coś ponad 300 zł. Nie pamiętam dokładnie ile to było. A zaświadczenie ze skarbówki było wymagane w wydziale komunikacji. Tylko się zastanawiam czy podatek nie byłby tańszy niż zwolnienie z podatku.

PostNapisane: sobota, 18 lipca 2009, 15:27
przez kosa1022
goofy27 napisał(a):Jako że jestem pierwszym właścicielem mojego Jajka w Polsce (rejestracja grudzień 2008), w skarbówce musiałem złożyć VAT 24 (wydali mi VAT 25) i opłacić "WNIOSEK O WYDANIE ZAŚWIADCZENIA POTWIERDZAJĄCEGO BRAK OBOWIĄZKU UISZCZENIA PODATKU OD TOWARÓW I USŁUG Z TYTUŁU PRZYWOZU Z INNEGO PAŃSTWA CZŁONKOWSKIEGO ŚRODKA TRANSPORTU". Reasumując wydanie wniosku o zwolnienie z podatku kosztowało mnie coś ponad 300 zł. Nie pamiętam dokładnie ile to było. A zaświadczenie ze skarbówki było wymagane w wydziale komunikacji. Tylko się zastanawiam czy podatek nie byłby tańszy niż zwolnienie z podatku.


Wszystko się zgadza w wydziale komunikacji wymagają VAT 25 gdy rejestrujesz pojazd po raz pierwszy w kraju ale miki 1406 wcele nie pisał że rejestrował pojazd sprowadzony ja też tego nie pisałem. Ja rjestrowałem pojazd krajowy i tu skarbówke można olać.

PostNapisane: niedziela, 19 lipca 2009, 09:09
przez kyrtap87
Ja jak rejestrowałem swoje jajko to zapłaciłem wat 24/25 150 zł nie chceli mi wydać dla tego ze mam na swoim koncie zaległości wobec us///ALE DOBRA KAWA I BOMBONIERA ROBI SWOJE a zaległości mogą być takie .. niezapłacone mandaty nie zapłacone wcześniejsze wzbogacenia od kupna ,fundusz gwarancyjny ja radził bym płacić odrazu bo i tak czy siak dojdą do ciebie i potem jeszcze większe koszty

PostNapisane: niedziela, 19 lipca 2009, 22:21
przez miki1406
Interesuje mnie bardziej JAK oni do tego dojdą... Nie ukrywam, że znam paru handlarzy małymi moto którzy wszystkie umowy piszą na 999zeta i olewają US... I nigdy mimo setek przewiniętego sprzętu nie mieli kłopotów... Dalej mam znajomego i znajomą w wydziale komunikacji i oni mówią, że nie ma komunikacji między urzędami...

Znowu znajoma z PZU mówiła mi, że 89roku to nawet nie ma w EuroTax'ie i żebym polazł dla świętego spokoju a oni i tak powiedzą, że zwolniony z opłaty... I nie wiem co robić...

Pojazd jest krajowy kupowany na drugą umowe (poprzedni właściciel też olał skarbówke)

PostNapisane: poniedziałek, 20 lipca 2009, 02:40
przez Nyuno
miki, ty nie pytaj dobrych wujków i ciociów o poradę, tylko zrób tak, jak Ci serce podpowiada :) Ktoś Ci powie "idź" a potem okaże się, że mogłeś nie iść i będziesz niezadowolony, albo ktoś Ci powie "nie idź", a potem wyjdzie na to, że jednak lepiej by było, gdybyś poszedł. W obu przypadkach będziesz miał do siebie pretensje, że się kogoś posłuchałeś. Pamiętaj, że wszelkie porady, to tak na prawdę "sprawdzona sytuacja" danego doradcy. W Twoim przypadku niekoniecznie musi się ona sprawdzić, pomimo iż u doradcy się ona sprawdziła.

Jak sam podejmiesz decyzję, a później się okaże, że złą, to przynajmniej masz pewność, że od początku do końca była to Twoja decyzja ;)

PostNapisane: wtorek, 21 lipca 2009, 19:49
przez kosa1022
Mądra rzeczowa rada. Pochwalić.
Tylko dlaczego Ty Nyunio nie śpisz o 3:40 ???

PostNapisane: wtorek, 21 lipca 2009, 20:19
przez Nyuno
Dużo pracy :) Głównie.