Strona 1 z 2

... i per..olnął

PostNapisane: piątek, 23 sierpnia 2013, 22:06
przez BiEdRoN
dziś jadąc w Słupsk staje na skrzyżowaniu ze światełkami, oczywiście czekam na zielone.....no i jest :D to sobie spokojnie ruszam :moto: z lewej strony widzę że lecą jeszcze auta, ale już na czerwonym :paluj: spokojnie dojeżdżam do auta które ostanie się wciska a on w hebel :shock: no to ściskam klamkę żeby nie zajebać w typa, koło zblokowane i położyłem jajo na ulicy :fire: :niepitol: całe szczęście koleś zatrzymał się na poboczu i zaczyna mnie przepraszać :fire: zjeżdżamy na stacje, gość spisuje oświadczenia a ja za telefon i zgłaszam szkodę w jego ubezpieczali (auto w lizingu, a typ przedstawicielem.... :donttouch: ) w miedzy czasie podjeżdża gość z żoną i synkiem :shock: który widział całe zdarzenie bo jechał z naprzeciwka i pyta czy się dogadujemy, mówię że tak, a gość daje mi swój numer telefonu (bo przy problemach z żoną mogą być świadkami zdarzenia :brawo:) i mówi dzwoń po psy, no to dalej rozmawiam z ubezpieczalnią i pytam czy potrzebna jest policja, a pani mówi że każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie :idea: no to tel i 997 zgłaszam kolizje (myślę to teraz sobie poczekam) a panowie nawet nie dali mi spalić fajki i już byli :shock: papiery, dmuchanko w balonik, pitu pitu i gość dostaje 500zł mandatu.

teraz czekam na rzeczoznawce podobno ma być w ciągu 3 dni
Uszkodzenia :(
- lewy dekiel przetarty
- lewy pług pękł
- emblemat przetarty
- kierunek przetarty
- owiewka przytarta w dwóch miejscach
- klamka zdrapany lakier
- ciężarek zdarty lakier
- lewy podnóżek starty ciężarek
- zgięta rurka kiery
- lekko przerysowana dźwignia zmiany biegów
- przytarte spodnie

zobaczymy jak ubezpieczalnia podejdzie do wyceny, bo dowiadywałem się o części i :shock:

PostNapisane: piątek, 23 sierpnia 2013, 22:49
przez requiem5
dobrze, że Tobie nic nie jest.
Ale teraz z załatwianiem tego wszystkiego (odszkodowanie) będziesz pewnie miał trochę czekania i pewnie wycenią szkody jak za złamany ołówek barany.

PostNapisane: piątek, 23 sierpnia 2013, 22:53
przez BiEdRoN
no zobaczymy na ile wycenia, cale szczęście moto na chodzie :mrgreen:

PostNapisane: sobota, 24 sierpnia 2013, 00:18
przez Gof
Niezłe straty... przy jakiej prędkości położyłeś moto?

PostNapisane: sobota, 24 sierpnia 2013, 06:44
przez Tymon
Dobrze że ty cały. Szkoda moto bo tyle pracy w niego włożyłeś.

PostNapisane: sobota, 24 sierpnia 2013, 07:08
przez unio
Kumpela miała położone moto GSXR 600 ale przez gościa który cofał na parkingu. Jej się nic nie stało. Kilka rys na lakierze, pękniety kierunek, zarysowany dekiel i zgięty set. Byłem świadkiem. Wymieniła owiewki, set i kilka plastików a wyszła na tym bardzo dobrze, mało tego odzyskała również stare elementy (nie popękane) które mozna pomalować lub sprzedać gdzie w salonie Suzuki w Gdańsku nie chcieli jej oddać twierdząc że takie są przepisy i też muszą coś z tego mieć. Powęszyła, poszperała i wszystko zwrócili także moto wygląda jak nowe a i korzyść nie mała.

PostNapisane: sobota, 24 sierpnia 2013, 10:25
przez zolwik
Biedron a kropki wszystkie masz ?? taki głupi żart

Oj jak jest sprawca i papiery to ok ważne że nic się nie stało .

PostNapisane: sobota, 24 sierpnia 2013, 10:51
przez BiEdRoN
Gof napisał(a): przy jakiej prędkości położyłeś moto?
około 10-20km/h
Tymon napisał(a):Szkoda moto bo tyle pracy w niego włożyłeś
no tylko przez to jestem :fire:
unio napisał(a): Wymieniła owiewki, set i kilka plastików a wyszła na tym bardzo dobrze
mam nadzieje że też tak wyjdę, licząc po zamiennikach z robotą +/- 2,5tysia , w oryginale same części dekiel 500+vat, dolny pług 600+vat, emblemat 160+vat, rurka kiery 130+vat, lewy podnóżek 250+vat itd, itp


zolwik napisał(a):Biedron a kropki wszystkie masz ?? taki głupi żart
Wszystkie mam :P

PostNapisane: niedziela, 25 sierpnia 2013, 12:14
przez slawekd
Najważniejsze ze Tobie nic sie nie stało

PostNapisane: niedziela, 25 sierpnia 2013, 17:30
przez Malwi
Biedron dobrze, że Tobie nic się nie stało. Jedyne co teraz Ci zostało, to cierpliwie czekać na rzeczoznawce :)

PostNapisane: niedziela, 25 sierpnia 2013, 20:48
przez KUBA-GSXF
Oooo no to dobrze ,ze caly... ze tak powiem nieładnie " taki Amerykański był :)" spoko luzik na zime poskładasz sprzęt i pewnie reszta na nowe opony i napęd zostanie wiec nie ma tego złego ,czesci kupić sie da i pomalować jeszcze raz żaden problem to nie komuna ,ze trzeba fachowców w tyłek całować za robotę! bedzie dobrze .

Biedron p.w ogarnij :diabel: pozdro

PostNapisane: niedziela, 25 sierpnia 2013, 21:30
przez BiEdRoN
KUBA-GSXF napisał(a): spoko luzik na zime poskładasz sprzęt i pewnie reszta na nowe
jasne że jak zostanie to na nowe graty i zimowy servis, ale przed zimą musimy jeszcze pośmigać bo uszkodzenia w niczym nie przeszkadzają :mrgreen: oprócz wyglądu :diabel:
KUBA-GSXF napisał(a):Biedron p.w ogarnij :diabel: pozdro
pusto na pw :roll:

PostNapisane: poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 07:40
przez Pan W
BiEdRoN, jaka szkoda.

PostNapisane: poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 13:16
przez BiEdRoN
Pan W napisał(a):BiEdRoN, jaka szkoda.
szkoda że jebłem, czy ile wyliczyli?

PostNapisane: poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 14:53
przez Pan W
Szkoda, że jebłeś oczywiście, bo podobało mi się Twoje jajco.

PostNapisane: poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 20:35
przez BiEdRoN
Spoko będzie jeszcze piękna

PostNapisane: wtorek, 27 sierpnia 2013, 11:46
przez czeslaw
Trzeba myśleć pozytywnie :) wszystko sie da najważniejsze że Ty cały inne rzeczy da sie poskładać :)

PostNapisane: czwartek, 29 sierpnia 2013, 22:25
przez BiEdRoN
Dziś przyjechał pan rzeczoznawca 8) i będzie chyba szkoda całkowita

1 SPODNIE KIEROWCY - PRZETARTE
2 BLOTNIK PRZEDNI - LE
3 BŁOTNIK PRZEDNI - X
4 PODSTOPIEN LEWY - X
5 DZWIGNIA ZMIANY BIEGÓW - X
6 POKRYWA SILNIKA-LEWA - X
7 OBUDOWA LEWA -DOLNA - LE
8 OBUDOWA LEWA -DOLNA - X
9 OBUDOWA LEWA- GÓRNA - LE
10 OBUDOWA LEWA- GÓRNA - X
11 ZNAK MODELU-STRONA LEWA - X
12 LAMPA KIERUNKOWSKAZU PL - X
13 ZAŚLEPKA RURY KIEROWNICY - X
14 RURA KIEROWNICY -LEWA - X
15 WYWAŻENIE KIEROWNICY LEWE - X
16 DZWIGNIA / MANETKA/ SPRZĘGŁA - X

X wymiana na nową część
LE lakierowanie nowego elementu

chyba muszę wstawić fotki :lol: a przynajmniej jedną którą już posiadam :lol:
tak delikatnie przetarty błotnik jest zakwalifikowany do wymiany na nowy :shock: ale przecież to nie ja płace :ufo:
Obrazek

PostNapisane: poniedziałek, 2 września 2013, 21:26
przez BiEdRoN
mam mały dylemat szkodę ubezpieczalnia wyceniła na 1970zł i zastanawiam się czy trochę się z nimi nie poszarpać :roll: w sumie uszkodzenia są śmieszne, ale jak naprawiałbym tego przez swój warsztat koszty byłyby dużo większe :/
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

PostNapisane: wtorek, 3 września 2013, 07:31
przez Gof
Ale masz szkodę całkowitą czy nie?