Odszkodowania za wypadek
Cześć!
Panowie i Panie, jakiś czas temu brat miał wypadek furą. Nic mu się nie stało, auto poszło na złom ale ja nie o tym ;-)
Chodzi o to że przeszliśmy przez kosmiczną przeprawę z ubezpieczycielem który cały czas oferował śmieszne sumy.
I tak poznałam Panią Dorotę która jest dyrektorem okręgu firmy Campter.
Firma Campter zachowała się bardzo profesjonalnie, odzyskała dla Nas odszkodowanie w kwocie znacznie bardziej dla Nas przyjaznej.
W dużym skrócie:
-Masz wypadek (nie ze swojej winy, to jest tam chyba najbardziej istotne)
-Wysyłasz mailem wszystkie związane z tym dokumenty
- Firma Campter załatwia wszystko za Ciebie lacznie z ewentualną sprawą sądową
-Nie ponosisz zadnych kosztow dopoki nie uzyskasz odszkodowania ktore zaakceptujesz (wówczas biora jakis tam procent z Twojego odszkodowania, który poznajesz w momencie podpisania umowy)
Ja z góry mowie, nie pracuje dla tej firmy, nie mam zadnych korzysci z Waszych do niej zgłoszeń, jedynie co mam, co wynegocjowałam z Panią D, to to że powołując sie na mnie macie jakąś tam znizke prowizyjna i pierwszeństwo sprawy (bo podesłałam jej jakos 5 znajomych chyba już, ale dwóch z tego było po wypadkach w pracy) koledzy zadowodoleni, flaszki za przysługe mi stoją w barku także ..
Na ewentualne pytania nie odpowiem bo się nie znam, ale odeślę do Pani D w razie czego ;-)
Myslę ze to fajna sprawa bo wyszarpać coś od ubezpieczyciela na własną rękę to jest kosmos. U nas różnica miedzy tym co oferował ubezpieczyciel a tym co uzyskała firma campter wynosiła 7,5 tysiąca. A to już sporo.
Panowie i Panie, jakiś czas temu brat miał wypadek furą. Nic mu się nie stało, auto poszło na złom ale ja nie o tym ;-)
Chodzi o to że przeszliśmy przez kosmiczną przeprawę z ubezpieczycielem który cały czas oferował śmieszne sumy.
I tak poznałam Panią Dorotę która jest dyrektorem okręgu firmy Campter.
Firma Campter zachowała się bardzo profesjonalnie, odzyskała dla Nas odszkodowanie w kwocie znacznie bardziej dla Nas przyjaznej.
W dużym skrócie:
-Masz wypadek (nie ze swojej winy, to jest tam chyba najbardziej istotne)
-Wysyłasz mailem wszystkie związane z tym dokumenty
- Firma Campter załatwia wszystko za Ciebie lacznie z ewentualną sprawą sądową
-Nie ponosisz zadnych kosztow dopoki nie uzyskasz odszkodowania ktore zaakceptujesz (wówczas biora jakis tam procent z Twojego odszkodowania, który poznajesz w momencie podpisania umowy)
Ja z góry mowie, nie pracuje dla tej firmy, nie mam zadnych korzysci z Waszych do niej zgłoszeń, jedynie co mam, co wynegocjowałam z Panią D, to to że powołując sie na mnie macie jakąś tam znizke prowizyjna i pierwszeństwo sprawy (bo podesłałam jej jakos 5 znajomych chyba już, ale dwóch z tego było po wypadkach w pracy) koledzy zadowodoleni, flaszki za przysługe mi stoją w barku także ..
Na ewentualne pytania nie odpowiem bo się nie znam, ale odeślę do Pani D w razie czego ;-)
Myslę ze to fajna sprawa bo wyszarpać coś od ubezpieczyciela na własną rękę to jest kosmos. U nas różnica miedzy tym co oferował ubezpieczyciel a tym co uzyskała firma campter wynosiła 7,5 tysiąca. A to już sporo.
