Strona 1 z 1

Suzuki gsxf750 slingshot

PostNapisane: niedziela, 31 lipca 2016, 07:50
przez cccp6
Witam. Sory jeśli nie w tym dziale. Mam nie lada problem. Mam moto jak w tytule rocznik 1993. Jeździł normalnie, czasami ciężko go było opalić ale jak już odpalił i się zagrzał to śmigał normalnie. Jakiś czas temu wyjechałem na urlop i stał w garażu przez 2 tygodnie. Po tym czasie już go nie odpaliłem. Kręciłem, kręciłem aż zdechł. Odpalił i na wysokich obrotach szedł po czym trzymając manetkę cały czas w tej samej pozycji sam gasł. No to wciągnąłem go do garażu i w tym momencie zaczęła się z pod niego lać benzyna. Rozkręciłem filtr czysty, odpaliłem go ponownie i z odmy zaczęła tryskać benzyna. Noto wykręciłem gaźnik bo pewnie się zaciął i tamtędy puszczało benzynę. Gaźnik do kumpla. Wyczyścił wypieścił, synchro zrobił. Montaż i dalej nic. Odpala, na wysokich już trzyma ale po puszczeniu gazu, mimo że rozgrzany to gaśnie. Potem jeszcze zauważyłem że w oleju jest paliwo. Znaczy zamiast oleju jest paliwo które olejem jest tylko zabarwione. No to wymiana oleju na nowy, ale dalej to samo. Powiedzcie mi co mam robić. Bo pomimo wieku moto mam nadzieję nim jeszcze pojeździć:/ Aha jak wejdzie na wysokie obroty to ciągnie ładnie w górę. Z rury dymu nie puści ani grama. I na rozgrzanym silniku jak go odpale z gazem to nie zapali, a jak bez gazu to odpala powoli, ciągnie ciągnie aż odpali. Jeśli to coś wam da to zamiast baku mam teraz podpiętą butelkę z benzyną na chwilę celem wyeliminowania awarii kranika.

Re: Suzuki gsxf750 slingshot

PostNapisane: wtorek, 2 sierpnia 2016, 08:47
przez requiem5
zacznij od powitalni

Re: Suzuki gsxf750 slingshot

PostNapisane: wtorek, 9 sierpnia 2016, 22:47
przez Miksol
Zostawiłeś pewnie na pozycji PRI, zalało olej benzyną... Sprawdź ile masz oleju, i jak się skapniesz, że z 6-7litrów, to spuść, wymień olej i filtr i odpal...

Pozycja pri służy wyłącznie do odpału po długim postoju lub do napełniania gaźników grawitacyjnie po spuszczeniu paliwa z komór pływakowych.
W gaźnikach które mają już parenaście lat zaworki iglicowe nie trzymają tak idealnie. Pozostawienie kranika na pri (pozycji spływu grawitacyjnego z pominięciem membrany) powoduje przelewanie gaźników, potem przelewa się przez zawory, pierścienie i miksuje z olejem...

No i do powitalni bo kopa :diabel: