przez Frozen » środa, 5 sierpnia 2009, 00:58
Witam wszystkich, mam problem.Moje jajko sie wywrcilo i troche polezalo na boku palil normalnie ale teraz stal z 2 tyg nie odpalany.Byly problemy z odpaleniem ale w koncu dal rade.Po przegazowywaniu pochodzil chwilke na wolnych obrotach, przekrecilem minimalnie manetke i zdechl, wysiadla cala elektryka, przekrecam kluczyk i nic sie nie dzieje. Wyglada to tak jakby byla przerwa w obwodzie miedzy stacyjka a akumulatorem.Sprawdzalem bezpieczniki,sprawdzilem przekaznik i sa wporzadku.Nie mam zielonego pojecia co sie stalo tak jakby korki w domu wywalilo tak samo i tutaj.Pomozcie, co moglo sie stac?Do tej pory nigdy nie mialem zadnego problemu.Teraz jak dostal wysokich obrotow bylo duze wahanie napiecia, co zauwazylem po tym jak swieca kontrolki.Czekam na wasze opinie i pozdrawiam.
Ostatnio edytowano sobota, 12 lutego 2011, 21:03 przez Frozen, łącznie edytowano 1 raz