przez maniek » poniedziałek, 25 marca 2013, 00:01
Byłem, oglądałem i na tym się skończyło. Zaczynając od początku przez telefon sprzedający mówił co innego niż w rzeczywistości, uchwyty silnika jak i śruby były pomykane tak jak by był wyciągany, leżał na lewej stronie i całkiem możliwe że na prawej, plastiki spawane, chłodnica przeciekała, dodatkowo aby ukryć spawy zasłonięta ozdobną blachą, silnik przeciekał, nie zdążył się rozgrzać a już na ziemi były krople oleju, jedyne co się zgadzało to przebieg.