przez Pole » niedziela, 2 czerwca 2013, 07:15
Kilka dni temu oglądałem sprzęt oraz nim jeździłem. Cena rzeczywiście sztywna, poniżej 6.000 PLN nie schodzi.
Licznik w km, człowiek nie potrafił mi odpowiedzieć, skąd motocykl trafił do Polski.
Motocykl ma następujące wady:
- tylny amortyzator do wymiany / regeneracji, działa w nim już tylko sprężyna
- linka od ssania dosztukowana, ssanie nie działa ale jak to mówi właściciel: "pali bez ssania"
- motocykl ma dookoła mniejsze lub większe skazy, np. lekko porysowane szkło reflektora, drobne zarysowania plastików
- motocykl wymaga serwisu, ze względu na falujące obroty biegu jałowego ale katastrofy jeszcze nie ma
Plusy:
- prosty, ładnie przyspiesza, uczciwie hamuje, nie dymi
Ja proponowałem 5.500PLN, więcej dla mnie nie jest warty, chociaż sprzęt z 2000 r.