W maju kupiłem GSXF 600 z 94 roku. Z tego co wyczytałem to IMBRYCZEK, tak? :mikolaj: Wcześniej jeździłem . . . rowerem
i wybrałem ten model. Czy dobrze ? Na pewno jeździ się dużo trudniej niż np. Suzuki GM 250 z kursu na A, czy Hondą CBF 125 (egzamin), ale przyjemność z jazdy jest o wiele większa. Pewnie znajdą się ludzie, którzy będą prawić, że za duży (większość jest takich opinii na forach jak ktoś pyta co na pierwszy motor), ale uważam, że jak ktoś ma nasrane pod kopułą to się nawet wigry 3 zabije
Na pewno nie żałuję.
O moto napiszę coś w galerii jak fotki będę wklejał.
Na razie śmigam sam, ale chciałbym też pojeździć w grupie.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. Do zobaczenia na drodze.

