Witam koleżanki i kolegów. Tak piszę temat o "niczym" bo od dłuższego czasu mnie to zastanawia.
Prze kupnem jajka, oglądając różne recenzje usłyszałem od jednego "jajcarza", że oryginalna szyba daje radę do 140 km/h. Dla mnie była za krótka i zmieniłem na akcesoryjną żeby jeździć komfortowo - nie czuć wiatru i nie słyszeć szumu w kasku. Musiałem się nieco zniżyć w stronę baku, ale tak wtedy było. Z resztą- im szybciej się jedzie tym bardziej się obniża sylwetkę.
Ostatnio znany Youtuber zmienił motocykl na Yamahę MT10 gdzie ma szybę wielkości kartki A5 i twierdzi że do 140 daje radę a jak jeździł bez niej to była lipa. Wiadomo, siła wiatru zależy od wielkości i kąta pochylenia szyby, wielkości jeźdźca, pozycji i innych rzeczy.
Więc jak to jest u Was z tym czuciem komfortu? Czy chodzi o to by w ogóle nie czuć wiatru czy też może wiać, byle głowy nie urwało?
